Blizna moja przyjaciółka? (+18)

W południowej Afryce są one rodzajem tatuażu. W wielu plemionach kobiety przed za mąż pójściem poddają się skaryfikacji.  Powoli jednak odchodzi się od tych „zabiegów”, niestety w niektórych grupach nawet o tym nie myślą. Piszę niestety, ponieważ jest to bardzo duża ingerencja w ciało, a jak wiadomo o sterylnych warunkach tamtejsi tatuażyści za pewne nigdy nie słyszeli.
Szczerze mówiąc nie zrozumiem osób poddających się temu zabiegowi, a można je znaleźć nawet w Europie. Nie chcę nikogo potępiać, jest to tylko moja subiektywna opinia. Mam na swoim ciele kilka jak nie kilkanaście blizn i chyba nigdy w 100% się z nimi nie polubię, a ni ich nie zaakceptuję. Związku z tym chcę Wam powiedzieć jak ja sobie z nimi radzę i jak je pielęgnuje. Blizna po ostatniej operacji jest (dla mnie) naprawdę duża, ma około 16-18 cm długości. Bardzo długo czekałam na moment, w którym będę mogła rozpocząć walkę. Po wyjęciu szwów czekałam jeszcze 2-3 tygodnie do pełnego wygojenia kilku pierwszych warstw naskórka. W tym czasie skóra wokół niej mocno się wysuszyła i najzwyczajniej w świecie zaczęła schodzić płatami. Nie zdzierałam ich a jedynie lekko pocierałam. Sypało się zemnie niczym po opalaniu.

Blizna po pełnym wygojeniu.
Pierwszym etapem pielęgnacji było natłuszczanie skóry. W tym celu idealnie sprawdził się Cicaplast Baume B5 z La Roche Posay. Krem aplikowałam bardzo delikatnie na bliznę, bez wcierania dwa razy dziennie.  Następnym bardzo ważnym krokiem była zamiana produktów, po kolejnych 2 tygodniach sięgnęłam po Cepan jest to polski odpowiednik znanego Contratubex’u.


 Oba mają nie mal identyczny skład. Różni je tylko zapach. Nasz rodak jest iście cebulowy. Efekty, to kwestia bardzo skomplikowana. Po  dwóch miesiącach regularnego stosowania blizna, stała się mniej wypukła, bardziej elastyczna. Jednak zanim zblednie minie jeszcze bardzo dużo czasu.

Blizna po około 5 miesiącach od operacji. 


Walka z bliznami jest niczym walka z wiatrakami, a to dlatego, że ich wygląd może się zmieniać w zależności od naszego stroju, pogody i naszej konsekwencji. Musicie pamiętać, że ta notka dotyczy się blizn pooperacyjnych, a nie po drobnych urazach.

30 komentarzy:

  1. Ola, nawet nie zauważysz, jak zniknie. Moja po operacji dosłownie w 5 miesięcy i jest już prawie niewidoczna :* Nie oglądaj jej, szybciej zblednie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja po ok 5 miesiącach wygląda jak widać na 2 zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potrzebuje więcej czasu. jest bardziej skomplikowana, mam podobną na nodze z dzieciństwa, jest długa i nie była zszywana (wyglądała okropnie), teraz jest prawie niewidoczna

      Usuń
  3. Mam dość niezłe blizny na kolanie, kupiłam Cepan, niestety kiepsko u mnie z systematycznością, zaaplikowałam prze kilka dni i poszło w zapomnienie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cepan pomógł mi z blizną na brodzie po wypadku rowerowym, którą widać jedynie jak robi się zimno i blizna sinieje :(

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz, że Cię kocham za Twoją odwagę i determinację w tej walce a na blizny polecam serum od Palmers.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*** ooo własnie używałam jeszcze olejku na blizny i rozstępy z palmersa

      Usuń
  6. Trzymam kciuki za owocną walkę z blizną. Ja mam bliznę na czole, ale jest on pourazowa i bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście widać, że blizna jest już mniej wypukła. Trzymam kciuki za dalszą walkę z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stosowałam cepan na bliznę po oparzeniu, a teraz mam serum Palmers. Ale właściwie lubię tą bliznę

    OdpowiedzUsuń
  9. Smaruj smaruj ja wytrwale i będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. zblednie sama
    choć ja właśnie mam nową na brzuchu, 15cm i myślę czy cepanem nie potraktować...
    swoją droga strasznie Cię zszyli... ja miałam tylko 3 szwy, rana cieniutka.. ale jakoś tak fajniej to zszyli, jakby od środka.. z zewnątrz mam tylko 3 kropki po szwach (1mm)
    no ale wiem, że co lekarz to inna metoda... ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co Ci robili i jak bardzo skomplikowany był zabieg

      Usuń
  11. moją największą blizną jest blizna po cesarce, wygląda nieco podobnie do tej Twojej, chociaż... mimo, że minęły ponad 3 lata to jest bardziej sina. No, ale ja niczym jej nie smarowałam. Nie lubię Cepana-capana za ten cebulowy zapach i za to, że, gdy smarowałam nim blizny po szczepionkach na gruźlicę to zrobiły się strasznie czerwone..
    Prawie pogodziłam się ze swoimi bliznami i gdyby nie wścibskie pytania "o Boże! co ci się stało w rękę?!", nie miałabym z nimi problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli przeszkadza Ci zapach Cepanu spróbuj Contratubexu

      Usuń
  12. coraz lepiej i oby było jak naj mniej widać,
    ja mam bliznę na lewej dłoni po poparzeniu się klejem;/

    OdpowiedzUsuń
  13. mi tam blizny nie przeszkadzają;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie Cepan to było objawienie, wygoił mi do zera bliznę po oparzeniu (prawe ramię)i nie tylko nie mam przebarwienia, ale nawet skóra jest gładka bez nierówności. Ale używałam jej pół roku jak nie więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wytrwałości w oczekiwaniu na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. walcz maleńka walcz i podziwiam bardzo kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez ma kilka blizn - polubiłam je bo każdą oznacza jakąś "przygodę" ale z taką pooperacyjną tez wolałabym się pożegnać. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  18. o cepanie slyszalam ze jest dobry jednak ja nie stosowalam bo nie mam jakiejs wiekszej blizny zreszta nie przeszkadza mi to ,czasem nawet dodaja uroku , ostatnio kiedy robilam sobie tatuaz kolega wspominal ze mial dziewczyne z blizna chciala ja zakryc wiec tez jest jakis sposob na to jesli ktos lubi i akceptuje tatuaze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odważyłabym się zrobić sobie aż tak dużego tatuażu, pozatym na tej bliźnie nie dało by się zrobić tatuażu ani według mnie jej wkomponować

      Usuń
  19. Zaraz po złym wyglądzie blizn, nie lubię w nich tego że bolą w chłodne dni i nie wiem skąd to się bierze ale wtedy mnie bolą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam sporo blizn i nie zauważyłam nic takiego. Owszem boli mnie noga operowana, ale to zewzględu na to że kość była łamana.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.