Porównanie pomadek Rimmel Apocalips (100 i 102)

     Wokół tych lakierów do ust krążą już legendy. Jedni ich nienawidzą inni kochają. Udało mi się rozwiązać zagadkę tej  dysproporcji. W mojej kolekcji mam dwie pomadki z tej serii Phenomenon (100) i Nova (102).

   








 Opakowanie swoim kształtem przypomina oszlifowanego diamentu. Ah ten powiew luksusu. :) Bardzo podoba mi się zastosowany na nim efekt gradientu, oprócz walorów estetycznych taki myk bardzo ułatwia znalezienie interesującego nas odcienia.








 



     Aplikator na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od tego w tradycyjnych błyszczykach jednak, gdy przyjrzymy mu się dokładniej, okazuje się, że ma on w sobie zagłębienie, które ma pomóc w odpowiednim dozowaniu produktu. Prawda jest taka, że jedno zanurzenie w opakowaniu to ilość odpowiednia do pomalowania jednej wargi.


     Konsystencja wszystkich Apocalips jest do siebie bardzo zbliżona ( miałam okazję pomacać wszystkie). Są dość gęste jakby śliskie i bardzo dobrze na pigmentowane. 


     Właściwości poszczególnych kolorów jednak różnią się od siebie. Phenomenon nie zastyga na ustach w ogóle, uzyskanie nim obiecanej przez producenta polakierowanej tafli jest nie możliwe, ponieważ kosmetyk  wchodzi w załamania ust, bardzo mocno podkreśla suche skórki, brzydko się ściera, a jakby tego było mało bardzo mocno wysusza usta.


Zdjęcie zrobione od razu po aplikacji.

Zdjęcie zrobione po około 4 godzinach.

     Na zdjęciach Phenomenon sprawdza się świetnie, jednak do używania na co dzień według mnie nie nadaje się w ogóle.

     Nova jest zupełnie inna. Pozwala na uzyskanie pięknej polakierowanej tafli, lekko zastyga na ustach, ściera się dużo delikatniej. Wiadomo na początku ze środka, ale potem szminkę możemy bez problemu rozetrzeć palcem lub ustami. Efekt wtedy jest dużo delikatniejszy, ale dalej estetyczny. Kolor na ustach utrzymuje się około 4 godzin. Wiadomo wszystko zależy od tego ile mówimy, jemy czy pijemy. Dlatego polecam kontrolować jego wygląd.


Zdjęcie zrobione od razu po aplikacji.
Zdjęcie zrobione po 4 godzinach.

     Podczas używania szminek Rimmel Apocalips musicie uważać na jedną rzecz:


Lubią odbijać się na zębach!


Cena bez promocji ok 30zł za 5,5ml można je jednak dostać w promocjach za ok 18zł.

     Reasumując Phenomenon jest czarną owcą tej rodziny i szczerze za nim nie przepadam, jednak inne kolory mogę wam z czystym sumieniem polecić.
    

PS: Miałam okazję używać również najciemniejszego odcienia tj. Apocaliptic. On natomiast zastygł całkowicie na moich ustach.


43 komentarze:

  1. Czyli po prostu te jaśniejsze odcienie są gorsze jakościowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyczy się to tylko Phenomenon'a jest w gamie kolekcji ciemniejszy nude i on już jest w porządku. Jeżeli chodzi o 100 to jest kwestia pigmentu użytego do produkcji, ponieważ Phenomenon zachowuje się trochę jak korektor.

      Usuń
  2. dlatego nie lubie takich produktow, zawsze jakis problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy, czerwone pomadki też lubią odbijać się na zębach...

      Usuń
    2. PS: Świetny nick... xD

      Usuń
    3. dlatego wole maty z manhattana ktore zasychaja na ustach i sa nie do zdarcia ;)
      a nick od imienia ;)

      Usuń
    4. Mam jeden z tych matów i mi złazi też po 4h tylko że obwódka, która zostaje na ustach jest nie do roztarcia, tak jak w przypadku Novy

      Usuń
  3. Wiem jakiego odcienia unikać, z daleka wygląda ładnie, no ale z bliska porażka:). Ten drugi za to piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Róż wygląda na Twoich ustach obłędnie, ale po niezbyt udanych testach odcienia Solstice nie mam ochoty na kolejne testy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe są te pomadki i bardzo trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nova jest fenomenalna! To chyba najlepszy kolor w tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny efekt i śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Początkowo miałam wielką ochotę na Phenomenon, ale jak poczytałam co się z nim dzieje to wymiękłam. Nova bardzo przypadła mi do gustu, ale i tak cały czas marzy mi się odcień Stellar :)
    Tobie w obu bardzo do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też jeszcze nie kupiłam tego najciemniejszego czekam na promocje

      Usuń
  9. ten beż faktycznie jest paskudny , za to różową chętnie bym widziała u siebie

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne kolory :)
    http://andzi-andzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie Novę mam - jest piękna <3 Lubię, lubię, choć lusterko zawsze mam z nią pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam Phenomenon - kolor jest boski ale to ścieranie masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. podobno bardzo wysusza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phenomenon owszem, a Nova na moich ustach jest neutralna

      Usuń
  14. Ja mam Phenomenon i jestem totalnie zawiedziona. Dlatego zrezygnowałam z innych kolorów, ale Nova mnie na Twoich zdjęciach zachęciła, więc pewnie przy jakieś okazji na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, że wiem że dużo osób ma tak jak ty postanowiłam napisać tą notkę

      Usuń
  15. piękne masz te szmineczki - sliczne usteczka, jednak najbardziej twarzowo wygladasz w tym bardziej NUDE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie przy tylko wytuszowanych rzęsach lepiej wyglądam z ciemniejszymi ustami

      Usuń
  16. Mam Solstice i Nude Eclipse, jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ścieranie mi się nie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście tylko phenomenon robi to tak brzydko

      Usuń
  18. mam ale jeszcze nie użyłam , szok nie?:) róż jest piękny! bladziak nie dość, że się nie sprawdził to jeszcze smutaska z Ciebie zrobił, ale w różiksie mega wyglądasz :):):)

    OdpowiedzUsuń
  19. obydwa odcienie przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja właśnie z tego drugiego koloru jestem zadowolona. Byłam w szoku jak poszłam w nim do pracy i po 3 godzinach (w tym po piciu kawy) widziałam że nadal się trzyma i równomiernie ściera! lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że phenomenon siada jakościowo bo kolor rewelacyjnie współgra z Twoją urodą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dokładnie - Nude Eclipse zachowuje się bardzo dobrze. nie jest to bardzo jasny odcień nude, taka trochę kawa z mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że te jasne kolory tak mocno podkreślają skórki;/

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam zawsze żeby nimi umalowane ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. O tak, odbija się na zębach i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.