Solone gel like smoody pencil. Znalazłam kredki idealne.

Bardzo długo zbierałam się do recenzji kolejnych  produktów od
a to dlatego, że nie mogłam uwierzyć że są aż tak dobre.

Tak naprawdę dalej nie mogę uwierzyć, ponieważ od kilku ładnych lat szukałam kredek których mogłabym bez obaw używać na dolną linię rzęs.

 .
.
.
Kredki przyszły do mnie w średnio wyględnych  kartonowych opakowaniach, ale nie to jest najważniejsze.

                                                                                         




Szata graficzna docelowych kosmetyków prezentuje się znacznie lepiej, słodki efekt uzyskany dzięki serduszkowym balonikom niknie gdzieś przez czarne nie dopasowane skuwki.

Wybierając te kolory tj (na górze ) ES-06 Red Wine (na dole) ES-07 Purple, zaryzykowałam, oba kolory są dość nie typowe i ciężko znaleźć idealne odcienie fioletu. Myślę jednak, że Red Wine jest moją perełka. Jest to bardzo nie typowy kolor.

od lewej:ES-07 Purpleod prawej: ES-06 Red Wine
(zdjęcie jakością nie grzeszy, ale kolory są oddane nie mal idealnie)

Obydwie kredki są niesamowicie miękkie, dlatego też tak zaskoczyła mnie ich trwałość.  Po nałożeniu na powiekę, mamy dosłownie chwilę jeżeli chcemy je rozetrzeć, potem są już nie do ruszenia (kredki na drugim końcu mają gąbeczki do rozcierania). Dzięki tej miękkości również możliwe jest stopniowanie koloru, od delikatniej mgiełki po bardzo wyraźny intensywny.

ES-07 Purple:
Klasyczny odcień fioletu z liliowymi drobinkami, które ożywiają ten kolor.

ES-06 Red Wine:
To jest coś niesamowitego. W zależności od kąta padania światła widzimy albo piękną intensywną czerń, albo głęboką śliwkę. Uroku dodają różowo  miedziane drobinki .

Nie bójcie się te migotki nie wędrują z upływem czasu po twarzy! Tam gdzie zostały zaaplikowane tam zostają.

Trwałość tych kredek testowałam jak zaczęła się prawdziwa ciepła wiosna w te upały, które teraz panują nie   maluję się prawie w ogóle. Co tu dużo mówić dla mnie są idealne. Po użyciu ich ok 7 do 14-15 wytrzymują na dolnej powiece bez większych zmian, potem kolor traci odrobinę na intensywności, ale się nie rozmazuje. Na górnej powiece wytrzymują cały dzień bez zmian. Test wodoodporności też znoszą całkiem nieźle jeżeli damy im spokojnie wyschnąć.

Nie udało mi się znaleźć dokładnej gramatury tych kredek, ale wielkość mają standardową, niestety cena jest odrobinę mniej standardowa, bo to EUR€9.42 ale myślę że za produkt takiej jakości jest do przełknięcia. Sama zastanawiam się nad zakupem jeszcze kilku kolorów.

Zdjęcie Red Wine w akcji:
Więcej zdjęć tego makijażu znajdziecie tutaj:
http://yasminella-yasminella.blogspot.com/2013/04/w-oczekiwaniu-na-kwitnacy-bez.html


12 komentarzy:

  1. ładne ;)
    myślałam, że ta firma ma bardziej kiczowaty 'towar' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi bardzo podoba się kolor purple

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne kolory ale cena hmm no ciut za wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam Cię na konkurs! Do wybrania para dowolnych okularów korekcyjnych lub przeciwsłonecznych i 6 voucherów po $20!
    Wystarczy tylko wybrać model!

    http://obojetnieco.blogspot.com/2013/06/konkurs-firmoo-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  5. To już wiem co wybiorę następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne kredki ;) ładne oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miała kredek tej firmy, a chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale przepiękny makijaż <3
    OBSERWUJE I LICZĘ NA REWANŻ :) http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.