Original Source - Mango & Macadamia


          

Dzisiaj nadszedł czas na recenzje drugiego produktu, który otrzymałam w ramach projektu HexxBox.

Po wielu pozytywnym komentarzach, postawiłam na płyn do kąpieli  Mango & Macadamia. Fakt, że nie posiadam wanny nie przeszkodził mi w dokładnym przetestowaniu tego kosmetyku. Korzystałam z niego jak z żelu pod prysznic, oraz używałam go podczas wykonywania manicure lub pedicure.





Butelka jest poprostu genialna, gdy po raz pierwszy ją zobaczyłam, przypomniała mi się jedna z początkowych scen "Nie lubię poniedziałków". Kiedy to mleczarz trochę, nieudolnie roznosił butelki z mlekiem. Biorąc pod uwagę, że jest to płyn do kąpieli, nie mogę się przyczepić do zbyt dużego otworu, czy nakrętki, która pod prysznicem trochę utrudnia życie. Konsystencja jest według mnie idealna - żel połączony z rzadkim  kremem. Nie ucieka przez palce, dobrze trzyma się gąbki. Naczytałam się tyle achów i ochów na temat zapachu tego myjadełka, a muszę się wam przyznać, że się zawiodłam. Dla mnie nie ma w nim nic urzekającego, owszem jest  przyjemny, ale nie porywa, nie relaksuje, po prostu jest. Nie utrzymuje się na skórze, co w moim odczuciu jest plusem, ponieważ woń nie miesza się z perfumami, natomiast w łazience utrzymuje się dość dobrze xD Dużym plusem płynu jest duża ilość kremowej piany, towarzyszącej każdemu myciu ciała. Nie wiem jak Wam, ale mnie duża ilość piany kojarzy się z dokładnym oczyszczeniem. Po kąpieli skóra nie jest ani wysuszona, ani nawilżona, czyli wszystko w normie.
Na pewno wypróbuje inne zapachy, ponieważ formuła płynu bardzo mi odpowiada, natomiast tę wersję będę omijać.
Cena: ok 10zł za 500ml


27 komentarzy:

  1. oj nie mialam go ciekawa jestem zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten żel. Uwielbiam jego zapach i strasznie przyjemnie mi się go używa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam płyn do kąpieli OS o zapachu imbiru i pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam z tej serii zapachowej żel pod prysznic i zapach mnie również nie urzekł... Ale te czekoladowe wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to nie ma szału z tymi zelami chociaż zapachy mają ciekawe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam płyn do kąpieli ale malinowy i był świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam malinę/wanilię. lubię żele i płyny OS

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie probowalam jeszcze Original Source:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z żeli OS miałam wersję truskawkową:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem zakochana w tym zapachu :D zawsze wybieram właśnie tą wieksza butle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny blog ;)
    pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam zapach mango, ale tego nie miałam niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak skończy się sezon grzewczy i doprowadzę skórę do porządku, to rozejrzę się za produktami Original Source. Na razie pozostanę wierna delikatnym detergentom;) Jeszcze przyjdzie czas na aromatyczne szaleństwa;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeden z moich ulubionych zapachów ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie bardzo kuszą te płyny :):) muszę sobie wreszcie jakiś OS zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. w sumie nie moge znalezc tych plynow do kapieli ;/ wszedzie widze jedynie zele.. a wyglad faktycznie, jak butelka do mleka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich produkty są ogólnie dostępne w Rossmaach

      Usuń
  17. Grunt to piana! :D Brzmi ciekawie, nie powiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam kilka egzemplarzy OS i niestety w każdym delikatnie drażni mnie zapach. Niby ok ale zawsze coś mi nie gra :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podobają butelki tego płynu, chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze ich nie miałam jakoś ostatnio jestem oczarowana żelami z Dove i Nivea tymi kremowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie też się podobają butelki. Właśnie dlatego, że przypominają staroświeckie butelki na mleko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha, aż można się pomylić, wygląda jak..sok ;D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.