BANDI AHA+PHA Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami

Z opowiedzeniem  o tym produkcie bardzo długo zwlekałam, a to dlatego, że chciałam Wam o nim powiedzieć dopiero gdy zrobię jedną kurację. Jest to pierwszy produkt tej firmy w całej mojej kosmetycznej przygodzie. Dziś wiem, że jesienią tego roku na 1000% do niego wrócę.

 AHA+PHA Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami dostałam podczas jesiennego spotkania bloggerek w Mito, po króciutkiej dermo konsultacji. Testowanie rozpoczęłam od razu i trwało ono do połowy  kwietnia. Tak długi okres stosowania świadczy tylko o wydajności tego kosmetyku. Nie mal codziennie wieczorem po dokładnym oczyszczeniu mojej buzi aplikowałam go na twarz. Po pierwszych 2 tygodnia byłam lekko przerażona, moja mordka była przesuszona, ale nie poddawałam się ponieważ widziałam jak moja cera staje się coraz bardziej oczyszczona, wygładzona i rozświetlona. Po  kolejnych tygodniach uczucie przesuszenia zniknęło tak samo jak ograniczała się ilość pojawiających mi się niedoskonałości.
Konsystencja tego kremu  jest bardzo leista, potrafi uciec przez palce. Zapach jest kwestią sporną: według mnie jest on bardzo delikatny przyjemny inni mówią, że owszem jest delikatny, ale ma gorzkawą, niezbyt przyjemną nutę.
Szczerze Wam powiem, że miałam pewne obawy gdy  zaczynałam  go używać, a to ze względu na to że nie używam regularnie kremu z filtrem. Bałam się, że pojawią mi się jakieś przebarwienia, na szczęście nic takiego się nie stało. 

Reasumując, znalazłam idealny krem złuszczający, który nie powoduje podrażnienia ani zaognienia naczynkowej strefy na mojej buzi. Tak jak już mówiłam jesienią tego roku na pewno do niego wrócę.



Zapomniałam wspomnieć jeszcze o opakowaniu, wykonane jest z twardego plastiku, pompka typu  airless nie zacina się i pozwala nam zużyć kosmetyk do cna

Cena 64 zł za 50 ml

PS: PAMIĘTAJCIE, ŻE:


  • Kuracji z kwasami nie powino się przeprowadzać w okresie silnego działania promieni słonecznych
  • Podczas kuracji kwasami należy używać wysokiego filtru
  • Podczas kuracji kwasami należy używać ich na noc
  • Efekty widoczne są po co najmniej 3 tygodniach


25 komentarzy:

  1. oj nie za bardzo uzywam takich kremikow ,ale bardzo fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że ten krem idealnie się sprawdza :-) Na jesień chcę zacząć go używać

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią wypróbowałabym jakąś kurację z kwasami, ale wstrzymam się do jesieni. Muszę jeszcze znaleźć preparat, który nie spowoduje u mnie zaognienia naczynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przypomnienie, zaraz dopiszę w notce xD

      Mam cerę naczynkową i nic się nie działo, aczkolwiek na strefę najbardziej naczynową nakładałam go co drugi dzień.

      Usuń
  4. Mój ulubieniec ;)
    Z tym, że ja efekty u siebie (rozjaśniona oczyszczona i z domkniętymi porami skóra) widzę bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam go ;)
    ale jeszcze lepiej na mnie działa mleczko z kwasem glikolowym GlySkinCare ;) mocniejszy kwas i szybciej znikały przebarwienia a i wypryski zablokował ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jego kilka próbek i planuję zakup na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze wiedzieć że działa :) sama mam suchą cerę ale też czasem wyskakują jakieś niespodzianki - w razie czego będę o nim pamiętać na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie czekam na ten krem :) Mam nadzieje, że się dobrze spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się bedzie sprawdzał

      Usuń
  9. Jeszcze nigdy nie używałam kwasów, jakoś zawsze się ich obawiałam. Może czas to wreszcie zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny produkt, z tym że ja mam i tak suchą skórę i ciekawe co by się z nią stało po zastosowaniu tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm jeżeli używałabyś go naprzemiennie z dobrym nawilżczem krzywda nie powinna się stać

      Usuń
  11. Ja też testowałam bandii z kwasami, ale nowszy. Zapraszam do poczytania : http://malykobiecyswiat.blogspot.com/2013/04/bandi-professional-line-krem-z-kwasem.html

    OdpowiedzUsuń
  12. gdyby był tańszy, pewnie bym kupiła, bo coś ta moja buzia jeszcze nie do końca jest taka, jakbym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku cena mnie nie odstrasza

      Usuń
  13. Bandi podbija blogsferę ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego kremu z kwasami, będę musiała wypróbować, ale to może po lecie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy :) może jesienią wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam na niego ochotę bo pozytywnych recenzji ma całe mnóstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja teraz używam kremu z kwasami BANDI i efekty są zadowalajace :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.