Niczym ambi pure - Galanea Masło do ciała


Nie wiem czy pamiętacie, moją recenzję musu do ciała Galanea (z przed ponad roku). Jakiś czas temu kupiłam oba produkty tej marki do ciała za złotówkę dzięki punktom uzbieranym w mojej aptece. W pierwszej kolejności sięgnęłam po kosmetyk, którego nie używałam. To znaczy po masło do ciała soczysta brzoskwinia z hawajską wanilią.



Po kilku użyciach zdecydowałam się znaczną część tego produktu wysłać jednej z was w wymiance.
A dlaczego?
To proste zapach tego masła kompletnie mi nie odpowiada, czuję się tak jak bym nasmarowała się odświeżaczem ambi pure do samochodu lub do kontaktu, o zapachu wanilii lub brzoskwini. Ohyda! Co gorsza ten aromacik, bardzo długo utrzymuje się na skórze jest bardzo intensywny i śmiało mogę  powiedzieć, że przytłacza, męczy.  Z tego powodu nigdy więcej po niego nie sięgnę.





Konsystencja jest nieodzownym plusem tego masła. Gęsta, ciężka idealna na zimę. Dzięki takiej formie jest ono bardzo wydajne. Nawilżenie jest bardzo zadowalające, skóra po 2-3 użyciach staje się miękka i elastyczna. Dla mnie używanie tej brzoskwinki regularnie jest wręcz nie możliwe.

 


Cena to ok 14zł / 200ml

Marzę już o tym by zużyć ten kosmetyk. Mam go serdecznie dość, a myślałam, że nie ma takiego zapachu waniliowego, z którym bym się nie pokochała.



31 komentarzy:

  1. Ja generalnie nie lubię maziać się niczym z waniliowym, kokosowym, czekoladowym lub migdałowym aromatem.. Tej zimy jedynie przekonałam się do bardzo słodkich zapachów żeli pod prysznic..ale that's it.. głowa boli po dłuższym siebie wąchaniu..

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz!
    Miałam sporą odlewkę tego masła i byłam nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że taki ten zapach, bo masełko wydaje się fajne:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwości pielęgnacyjne są bardzo dobre

      Usuń
  4. Ja akurat to masło uwielbiam, i za zapach i za pielęgnację ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wanilia potrafi być naprawdę męcząca przy dłuższym stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zazwyczaj używam balsamów, maseł nie. Tak samo duszący, brzoskwiniowy zapach ma krem tonujący z Alterry, który muszę jakoś zmęczyć na wakacjach :)
    zapraszam do mnie ;) !

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjć.. tez tak miałam z jednym masłem, tyle że oddałam je w całości .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za zapachem wanilii ;( zdecydowanie przemawiają do mnie owoce, aczkolwiek najczęściej pachną bardzo chemicznie ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak przeszkadza to stosuj go na pięty:) Ja się tego nauczyłam od mamy, że jak coś nie co konca pasuje to leci na pięty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się ze byłby zbyt ciężki

      Usuń
  10. ten mus to ja kocham ale masła już widzę bym nie pokochała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam waniliowy zapach, jaka cena regularna ?

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, ze zapach taki lipny :/

    OdpowiedzUsuń
  13. odświeżacz ambi pur? będę omijać to masło szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehe, ale Wanilla Moonlight nie smierdzi:D Ja tam ledwo co wanilie czuje czasami,bardziej mokre ciasto;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja lubię pachnące masełka, ale przy częstym stosowaniu zapach zaczyna mnie męczyć i wtedy przez jakiś czas stosuję bezzapachowe balsamy lub mleczka i "śmierdziuszkami" smaruję się raz lub dwa razy w tygodniu i jakoś da się wytrzymać te intensywne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten chyba jest zbyt ciężki do zużycia w ten sposób

      Usuń
  16. fajnie :))

    zapraszam na konkurs: http://madame-chocolate.blogspot.com/2013/03/konkurs-z-bracelet-sun.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Podejrzewam, że zapach to kwestia gustu. Możliwe, że mi by się on spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A wydawaloby sie, ze bedzie fajny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawilża świetnie ja jednak nie potrafię znieść tego zapachu

      Usuń
  19. Ostatnio "przejęłam" od rodzicielki balsam jakiejś francuskiej firmy, który śmierdział tak, że odechciewało się wgl balsamować ciało. Po 3 użyciach oddałam kuzynce, ale ona też nie potrafi wytrzymać tego zapachu.. fuu.. jednak w balsamach, masłach itp produktach zapach jest bardzoo ważny:))

    pzdr i zapraszam do siebie:
    http://urodzonawtrampkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z Galanei miałam tylko piankę do mycia twarzy - szkoda, że masło do ciała się nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.