***Idealny puder dla tłuścioszków***

Odwieczną zmorą posiadaczek cery tłustej i mieszanej jest błyszczenie się skóry. Bardzo długo szukałam idealnego pudru, próbowałam tanich i drogich, ale żaden z nich nie spełnił moich oczekiwań. Marzyłam o matowej lub zdrowo rozświetlonej skóry. Udało mi się znaleźć produkt, który pozwolił mi osiągnąć ten efekt.
Tak mając cerę mieszaną w stronę tłustej mogę pozwolić sobie na używanie rozświetlacza.
Po kilku latach testowania sięgnęłam po zapomnianą skrobię ziemniaczaną. To był strzał w 10!

Mąkę ziemniaczaną przesypałam do pojemniczka po pudrze z sitkiem, co bardzo ułatwia stosowanie. Nie przejmujcie się, wszystko umyłam i odkaziłam, sitko jest po prostu przebarwione.
Skrobia przy użyciu odpowiedniej ilości nie bieli ani nie podkreśla suchych skórek, ( do czasu ale o tym za chwile) a mat lub zdrowy błysk w zależności od efektu który chcecie uzyskać utrzymuje się cały dzień!
Przy używaniu mąki musicie jednak uważać gdyż stosowana codziennie bez odpowiedniego nawilżania skóry potrafi trochę ją przesuszyć. Jednak nie jest to przesuszenie, które nie korzystnie wpływa na cerę, tak jak w przypadku regularnego używania np toników z alkoholem. Wysusza się tylko pierwsza warstwa naskórka, która czasem zwłaszcza na nosie i brodzie potrafi po pękać. Tak więc ten puder nie powoduje nadmiernej produkcji sebum. Dzieje się tak ponieważ skrobia ma właściwości higroskopijne czyli jest wstanie wchłonąć dużo wilgoci, w tym przypadku sebum. Jeżeli na twarzy pojawiały mi się jakieś małe grudki z pudru brałam kawałek chusteczki higienicznej, przykładałam w to miejsce i mogłam dalej cieszyć pięknym makijażem.

Jeżeli używacie rozświetlacza bądź różu w płynie pamiętajcie by nałożyć go przed przypudrowaniem twarzy, a przed aplikacją mąki odczekajcie by produkty dobrze wyschły, by nie powstały plamy. Jeszcze jedna bardzo ważna kwestia tego pudru musicie używać bardzo oszczędnie, by nie osiadał na włoskach. Dzięki temu jest to produkt niesamowicie wydajny, a do tego jaki tani.

Cena ok 2-3zł za 500g :)

37 komentarzy:

  1. Nie przepadam za sypkimi pudrami

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący pomysł :). Ciekawa jestem tylko czy skrobia nie destabilizuje użytych wcześniej na twarzy filtrów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuje, skrobia nie ma takich właściwości

      Usuń
  3. Słyszałam już o takim sposobie na innym blogu, do mnie to jednak nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle czytałam o tym, że skrobia jest ok, ale jakoś boję się jej używać na twarz regularnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuje ją regularnie od miesiąca może troszkę więcej i przy odpowiednim nawilżaniu nic się nie dzieje, a co najważniejsze nie zapycha i nie podkreśla porów.

      Usuń
  5. o kurczę, wypróbuję na sto procent, żaden puder do tej pory nie matowił mojej strefy T na cały dzień, ale obawiam się trochę wysuszenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cwane :D Może kiedyś spróbuję, mam nadzieję, że sobie krzywdy nie zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu spróbować tej skrobi- już dużo dobrego o niej czytałam, mam nadzieję, że okiełzna moją mieszaną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja aktualnie zamiast na siłę matować, walczę z przetłuszczaniem się ;) efekty nie są złe ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też używam tej skrobi- fajna sprawa ;)

    co do współprac- nie oszukujmy się ale da się wyczuć która jest szczera opinia a która nie ;) 70% jest szczerych ale jest zawsze taka 30% nieszczera jak wszędzie i we wszystkim ;) jak 99 na sto osób pisze że produkt jest zły a jedna napisze że dobry mimo iż widać np że do niej nie pasuje ( podkład puder itp ) to dla mnie jest nieszczere

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wiadomo, że wszedzie pojawi się coś takiego bo niektórzy są mega pazerni

      Usuń
  10. już kiedyś czytałam o jego skuteczności ;) gdy skończę swojego kryolana na pewno sięgnę po skrobię ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie testowałam ale chyba kiedyś z czystej ciekawości użyję kuchennego pudru :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno porzuciłam wszelkie pudry na rzecz skrobii właśnie i jako posiadaczka tłustej cery mogę śmiało stwierdzić, że matuje mnie ona na 7-8 godzin, a międzyczasie gdy się ściera z twarzy tworzy bardzo zdrowy błysk na policzkach. Nie rozumiem dziewczyn które wydają kilkadziesiąt złotych na pudry sypkie, gdy pod ręką mają takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sama mam cerę mieszaną i odwieczny problem ze znalezieniem pudru, który nie zrobiłby mi na twarzy maski, a dał jej właśnie "zdrowy blask";) muszę chyba zastanowić się nad wypróbowaniem Twojego sposobu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również swego czasu stosowałam skrobię ziemniaczaną:) Rzeczywiście świetnie radzi sobie z utrzymaniem strefy T w ryzach:) Jednak zimą musiałam z niej zrezygnować, ponieważ moje oczy często łzawią, a mąka ziemniaczana zbiera się wówczas w grudki;) Obecnie korzystam ze skrobi modyfikowanej z Mazideł, którą zmieszałam z odrobiną jedwabiu. Tutaj mogę się nawet popłakać i nie mam ciastoliny pod oczami;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł, chyba się skuszę:) pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę ;) bo u mnie ona się nie spisała i porzuciłam ją dawno temu. Więcej szkody niż pożytku było :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny pomysł, ale niestety nie dla mojej suchej buzi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy suchej buzi to dobry podklad wystarczy

      Usuń
  18. Ja obecnie czekam na puder ryżowy z Marizy i jeśli się nie sprawdzi, to będę kombinować Twoim sposobem, więc i pewnie wskazówki się przydadzą. :)

    ps. świetnie wygląda ta cena "2-3zł za 500g" *___*

    OdpowiedzUsuń
  19. Też kiedyś używałam ale to nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. No ciekawa jestem tego pomysłu bo wcześniej nie słyszałam o tym :)
    Póki nie spróbuję to się nie przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo taniutki puder. Ja zawsze miałam cerę przetłuszczającą ale powoli kończę wiek dojrzewania i zauważyłam że te przetłuszczanie cery ustało :D
    Dodaje Twojego bloga do obserwowanych i zapraszam do odwiedzenia mojego w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już jestem po tym okresie i po mimo to się przetłuszczam

      Usuń
  22. Nic tylko sprzedawać po 30 zł za 10 gramów :D Jako cudowne odkrycie po latach badań.
    Tak jak to firmy kosmetyczne potrafią cud zrobić z niczego ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.