Delicje pod prysznicem - Original Source Chocolate & Orange

Za Delicjami jako ciasteczkami nie przepadam, a jeżeli już to tylko wtedy jak biszkopcik jest lekko podsuszony. ( jest tu ktoś o podobnych upodobaniach?)

W ramach projektu Hexxbox
otrzymałam paczkę z trzema produktami Original Source. Na pierwszy ogień poszedł czekoladowo pomarańczowy żel pod prysznic.
Na dzień dzisiejszy w buteleczce, zostało już nie wiele produktu i za kilka dni wyląduje on w torbie na denka.


Jak już jesteśmy w temacie opakowania, byłam i jestem bardzo miło zaskoczona jego wykonaniem, estetyką i trwałością. Jest to dość twardy plastik z perforowanymi boczkami, co niesamowicie ułatwia jego używanie pod prysznicem. Najbardziej zdumiła mnie nakrętka i  zamknięcie. Jest to jedyny kosmetyk tego typu, który ma sylikonowy zaworek, taki niekapek.  Dzięki nie mu nie ma możliwości by żel wypłynął z butelki, bez nacisku naszej dłoni.

                      



Zapach jest nieziemski. Raz wyczuwam typowe pomarańczowe delicje, raz mocniej czuję czekoladę, a raz pomarańczę. Dzięki temu nie nudzi mi się. Jest dość intensywny, na mojej skórze utrzymuje się do godziny czasu. Więc nie koliduje z perfumami. Do konsystencji mam małe zastrzeżenia. Jest dość rzadka jak na żel, oprócz tego jest on tak jakby śliski, przez co zdarza się że ucieka z dłoni. Używałam go zarówno z gąbką i bez niej. Z myjadełkiem  sprawdza się zdecydowanie lepiej, nie ucieka i lepiej się pieni. 


Żel spełnia swoje podstawowe zadanie bez zarzutu, a co najważniejsze nie wysusza skóry.

Cena: ok 10 zł bez promocji / 250ml

Lubicie te żele? Jakie zapachy możecie polecić?

38 komentarzy:

  1. Zapachu jestem niezmiernie ciekawa :)
    To połączenie składników trafia w moje upodobania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba mnie szata graficzna zbyt odstraszała, i jak dotąd jeszcze nie miałam okazji przetestować żadnego. Delicje powiadasz? Hmmmm.. Może...

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię żele OS, zapach musi być super, jeszcze jak porównujesz do delicji to aż ślinka mi leci

    OdpowiedzUsuń
  4. a mi ta wersja zapachowa nie przypadła do gustu i na promocji w Biedronce skusiłam się na żel o zapachu Lime :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest ta wersja, bardzo apetyczny zapach:). Ja osobiscie jeszcze bardziej lubię raspberry & vanilla:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam w wakacje miętowo-czekoladowy i pachniał świetnie, jak czekoladki After Eight :) Walory pielęgnacyjne przeciętne, ale zapachy i opakowanie są świetne i pewnie w promocji kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie podstawowym zadaniem żelu po prysznic jest oczyszczanie ciała, a oprócz tego musi mieć przyjemy zapach. Pielęgnacją zajmują się masła i balsamy.

      Usuń
  7. ja tam używam palmolive migdałowego i jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu. Sama nie potrafię jednoznacznie wskazać faworyta pośród oferty OS, uwielbiam ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię te żele. Do gustu najbardziej póki co przypadła mi malina i mango&macadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z Delicjami mnie rozbroiłaś haha mam tak samo! nie chodzi o sam biszkopt ale wolę 'twardszą' galaretkę :P

    a żel miałam, lubiłam ;)
    teraz mam czekoladowo-miętowy :D świetny jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przepadam, za połączeniem czekolady i mięty.

      Mnie galaretka jest obojętna

      Usuń
  11. Lubię żele OS za bajeczne zapachy szkoda, że nie zrobiłam sobie ich zapasiku jak byłam w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo go lubię ! Dokladnei pachnie jak delicje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też go denkuję - zapach najlepszy ze wszystkich OS

    OdpowiedzUsuń
  14. Bezwzględnie kocham zapach tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekolada z pomarańczą to chyba jeden z moich ulubionych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W prezencie jakiś czas temu dostałam żel z OS o zapachu limonki. Wszystkie ich żele mają obłędne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ta czekoladka mi nie pasuje, ale limetka jest całkiem, całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. musi pachniec zabojczo.. ja uwirlelbism zapach Waniliowy! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. obwąchałam chyba wszystkie OSy i jakoś żaden mnie nie zauroczył na tyle aby go kupić. Ba, nawet raczej odpychały od siebie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zapach tego żelu, dla mnie właśnie pachnie jak wedlowskie delicje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. o musze wytestować jak pachnie delicjami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba jestem dziwna, bo mnie drażni ten zapach :P
    zdecydowanie wole maline z wanilia ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię te żele. Najbardziej ten malinowy oraz z pomarańczą i lukrecją :) Ale testuję nowe zapachy, może jakiś jeszcze podbije moje serce (a raczej nos) :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Orginal Source , kto go nie uwielbia :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam żadnego żelu OS, za to płyn do kąpieli sprawdził się u mnie świetnie i tak pięknie pachniał:)

    OdpowiedzUsuń
  26. w wielu miejscach natrafiam na te żele, ale zawsze coś mnie powstrzymuje od zakupu

    OdpowiedzUsuń
  27. co prawda miałam tylko raz żel z OS, ale był całkiem fajny, a zapach mięta&czekolada urzekł mnie totalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nigdy nie miałam żeli OS - może kiedyś jakiś zakupię, jak wykończę swoje mini zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ten żel i bardzo lubię jego zapach, ale również mam zastrzeżenia do konsystencji.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.