Zdenkowani w lutym 2013 + wyrzutki

Za 2 dni koniec lutego, a ja już wiem, że w mojej torbie na zużyte opakowania nie pojawi się żadne kolejne. W tym miesiącu oprócz pustych pudełek, tubek, spray'i znalazły się również tzw. wyrzutki - przeterminowane, zapomniane lub po prostu nie nadające się do użytku.

Schwarzkop Gliss Kur hair repair - odżywka w spray'u


Żaluję, że podczas zakupu  produktu tego typu zdecydowałam  się na inną wersję.
 Garnier mineral InvisiDry
Taki zwyklaczek o niezbyt przyjemnym zapachu. Nie sięgnę  już po niego, dla mnie dezodorant oprócz działania musi mieć ładny zapach.

PALMER'S Cocoa Butter Formula with vitamin F


Zimowy ulubieniec, uwielbiam ten intesnsywny kakaowy zapach, który długo utrzymuje się na mojej skórze.

Loccitane en Provence Żel pod prysznic magiczne kwiaty.
Szkoda, że pełno wymiarowe opakowanie jest takie drogie, szkoda, że to była edycja limitowana.

Płyn micelarny Vichy
Miniaturka płynu micelarnego La Roche Posay



 Vichy Area Teint Mineral
Bardzo przyjemny puder mineralny, ale już chcę spróbować czegoś innego.

 MAC Pro Eye Makeup Remover
Mały nie wypał.


WYRZUTKI

Bubel: Loreal Bare Naturale gentle mineral powder - na początku bardzo bielił mi buzię, a po kilku godzinach bardzo ciemnieł,

Po terminie ważności: Synergen korektor w sztyfcie - był całkiem w porządku, ale raczej do niego nie wrócę, wolę płynne konsystencje.

 GLUTKI I INNE NIE NADAJĄCE SIĘ DO UŻYTKU:



ZAPRASZAM DO UDZIAŁU W ROZDANIU!
Do wygrania jest całe pudełko cudowności!




23 komentarze:

  1. Palmersa uwielbiam :)
    Miałam kiedyś ten mineralny antyperpirant Garniera w sztyfcie, i był do kitu - nic nie dawał :/

    OdpowiedzUsuń
  2. ten dezodorant z Garniera kiepsko sie u mnie sprawuje,nic nie chroni, używam go jako odświeżacz powietrza!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie strasznie kiepskie wyszło denko w tym miesiącu ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. sporo wyrzutków u Ciebie.
    musze kiedys wypróbować PALMER'S Cocoa Butter Formula with vitamin F ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do gumowatych lakierów wystarczy wlać rozcieńczalnik (koszt ok. 5zł) i będą jak nowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj to się nie opłacam gdyż są to resztki, lub czuć po zapachu że coś z nimi nie tak lub tak jak ten z celii są do kitu

      Usuń
  6. Sama nazwa tego żelu l'occitane jest zachęcająca :). Ja sama powinnam wcielić w życie projekt denko, bo mam parę produktów nawilżających do ciała, których kompletnie nie używam (jedyne co mam na swoją obronę to to, że dostałam je w prezencie, a nie kupiłam ich sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na ten balsam do ciała Palmers'a się chyba w końcu skuszę :)
    Z L'Occticane ostatnio dostałam w prezencie żel po prysznic pełnowymiarowy o zapachu Kwiatu Wiśni. Sama za taką kwotę bym go raczej nie kupiła, szkoda, że te produkty są takie drogie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne denko. Ale te lakiery, żółty i pomarańczowy wyglądają tak apetycznie... ach, wiosny chcę, gdzie jest słonko?!?! Śpi?

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubię antyperspiranty Garniera w sprayu :)
    I u mnie dziś "denko" się pojawiło.

    OdpowiedzUsuń
  10. aż 7 buteleczek Cię opuszcza... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie bardzo ten balsam palmersa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spore denko, ale nic z niego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. sporo tego :) moje denko na luty to zaledwie 3-4 puste opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Palmersa musze kiedys zakupić, a L'Occitane ma cudny flakonik

    OdpowiedzUsuń
  16. ładne denko:)
    tej odżywki w sprayw gliss kur jeszcze nie miałam, a dezodoranty garnier mineral to moje ulubione:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio zrobiłam porządki w lakierach i sporo trafiło do koleżanki :) Jeśli chodzi o Garniera to trzeba uważać bo większość zapachów jest dusząca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja bardzo lubię ten dezodorant z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Napiszmy petycję, żeby żele L były tańsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. glutki i inne nie nadające się do użytku...dobre, dobre ;) Ja też musze odkurzyć swoje lakierki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę sprawdzić moje glutki ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.