Oczyszczenie na 102 - Garnier Ultra Doux Szampon Oczyszczający Cytryna i Biała Glinka

W wymiankowej paczce od Kasi znalazłam również szampon i odżywkę z Garnier Ultra Doux, odżywki jeszcze nie ruszyłam, ale szampon zdążył już uwieść moje serce. Pomimo to, że na samym początku się nie polubiliśmy. Teraz zostało mi go na jeszcze kilka użyć, ponieważ chcę go przetestować razem z jego siostrą.



Na samym początku bardzo spodobało mi się opakowanie, przywiodło mi na myśl świeżość i oczyszczenie. Niestety w praktyce jego uroda nie sprawdziła się, mam tutaj na myśli zatrzask. Jego otworzenie pod prysznicem graniczy z cudem. Szampon nie zawiera parabenów i silikonów, a jego skład też nie jest najgorszy.
Zapach to kwestia sporna w tym przypadku, jedni czują typową cytrynkę a drudzy w tym ja  męski żel pod prysznic. Niestety bądź stety utrzymuje się na włosach dość długo. Konsystencja jest dość rzadka, przez co szampon dość szybko się zużywa. Bardzo dobrze się pieni, co daje mi pewność, że zarówno skóra głowy jak i włosy są dobrze oczyszczone.















Nie polecam stosowania tego kosmetyku w codziennej pielęgnacji kłaczków. Produkt bardzo mocno oczyszcza włosy, co  raz na jakiś czas bądź do delikatnego zmycia olei (mam tutaj namyśli delikatność związaną ze składem, a nie z właściwościami) jest bardzo dobre, jednak przy stałym używaniu wysusza bardzo włosy. Nie wiem jeszcze czy odżywka łagodzi ten efekt, gdy użyję ich razem uzupełnię recenzję o tą informację. Odżywki z innych firm nie dawały rady, włosy przy codziennym stosowaniu i z nimi i bez nich stały się suche, a co za tym idzie bardzo się puszyły. Co nie zmienia faktu, że nie znalazłam jeszcze lepszego szamponu do zmywania olei - wystarczy jedno mycie.

Nie wiem jak kosmetyk sprawdza się na włosach przetłuszczających się gdyż takich nie posiadam.




ZAPRASZAM DO UDZIAŁU W ROZDANIU!
Do wygrania jest całe pudełko cudowności!



21 komentarzy:

  1. Chętnie sprawdzę jak radzi sobie ze zmywanie olei z moich włosów :) Kusi mnie jeszcze odżywka w brązowym opakowaniu z tej samej serii, zawsze mi ją wykupią jak jest w promocji :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ciekawi odżywka z tej serii ;), więc czekam na jej recenzję .

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten szampon- dla mnie pachnie delikatnie anyżowo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. do Garniera jestem sceptycznie nastawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie szampony, niestety aktualnie nie mogę sobie na taki pozwolić, mam czerwień na włosach i szybciutko by się wypłukała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cały czas czerwień na włosach. Przy używaniu tego szamponu raz w tygodniu raz na 2 tygodnie wzależności od tego jak często kładę na włosy olej nie zauważyłam większych zmian w kolorze włosów.

      Usuń
  6. moje włosy nie lubią Garniera, bo albo łupież mnie łapie, albo sklejone, nieświeże włosy.. jedynie co odżywki mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednak wolę gdy szampon nie wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe czy przedłuża świeżość włosów, bo przy moich przetłuszczających się, każdy taki kosmetyk jest na miarę złota ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle dobrego już czytałam o tym szamponie :)
    W moim domu rodzinnym w łazience zawsze stoi jego butelka.
    Moja Mama bardzo chwali sobie wszystkie szampony Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten szampon. Stosowałam go razem z odżywką i byłam bardzo z niego zadowolona. Mimo, że stosowałam go za każdym razem przy myciu głowy moich włosów nie wysuszył :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam oczyszczające szampony, gdy tylko skończę lawendowy z Ziajki na pewno sięgnę po ten :)

    OdpowiedzUsuń
  12. glinka w szamponie! świetny pomysł! jak tylko zużyję moje szamponowe zapasy to kupię sobie ten szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zamierzam go kupić do gruntownego oczyszczania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamierzam go kupić do gruntownego oczyszczania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie przy zmywaniu olei sprawdzają się szampony Alterra;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się sprawdzały, ale wolałam je stosować do codziennej pielęgnacji, a taki czyścik raz na jakiś czas nie jest zły, a nawet bardzo potrzebny.

      Usuń
  16. Mam ochotę wypróbować go właśnie do porządniejszego oczyszczania raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie widziałam go wcześniej, ale jak powykańczam aktualne butelki to z pewnością się za tym rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. cieszę się, że Ci pod pasował :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.