AA Wrażliwa Natura - Nawilżająco rozświetlający krem pod oczy

W ostatniej notce skupiliśmy się na demakijażu oczu dzisiaj kilka słów o moim (obecnym) kremie pod oczy. Gdy otrzymałam ten krem byłam do niego bardzo  sceptycznie, a to ze względu na jego starszego nocnego brata, z którym się nie polubiliśmy.

A jak sprawdził się ten?

Klasyczne 15 ml  opakowanie dla tego typu kosmetyków. Zapach i konsystencja od razu skojarzyły mi się z kremem pod oczy z  Alterry, na szczęście  w tym przypadku nie (zapach) nie jest aż tak intensywny drażniący.
Działanie tego produktu mogę opisać jednym słowem. Jest bardzo średnie. No ok w trzech. :) Tym razem nie będę rozwodzić się nad jego składem, gdyż jest on bardzo zbliżony do kremu na noc   Hydrolat z bławatka jest pod sam koniec.
Konsystencja jest dość lekka szybko się wchłania, pozostawiając na skórze pod oczami taka rozświetlającą warstewkę. Na całe szczęście nie koliduje ona w korzystaniu z korektora pod oczy. Nawilżenie jest na niskim dla mnie zdecydowanie za niskim poziomie. Po całym dniu/ nocy z tym produktem moja skóra krzyczy daj mi pić!

Cena ok 15zł / 15ml



Zaczęłam ostatnio się bardzo mocno zastanawiać, czy by nie zmienić już kremu na przeciw zmarszczkowy. Jestem trochę młodsza, niż ustawa przewiduje do korzystania z takich produktów, ale wiem jak będę się starzeć, jak wyglądać. Chciałabym zapobiec, tak brzydkiemu i szybkiemu starzeniu. Tak wiec zacznę się powolutku rozglądać w tym temacie. AAA właśnie jak jest z wydajnością AA? Po miesiącu używania dwa razy dziennie została mi połowa, tak więc jeszcze miesiąc i się pożegnamy. HURA!

11 komentarzy:

  1. zdecydowanie nie dla mnie, ja potrzebuję wielkiego nawilżenia szczególnie zimą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie każdy krem pod oczy, który używałam uczulał. Tego nie znam, ale skoro nie daje nawilżenia, to nawet nie będę myślała o zakupie :) Bardziej od zmarszczek mimicznych przeraża mnie opadająca powieka i wiecznie spuchnięte oczy (jakbym spała 4h..)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ogólnie produkty z AA są średniej jakości. Jeśli idzie o kremy pod oczy, to lubię te z Flos-Lek, gdyż są naprawdę dobre i skuteczne :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno zużyłam wersję 30+.
    Nawilżająco-przeciwzmarszczkową.
    Bardzo przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie szybko zużywasz kremy pod oczy... Ja każdy jeden, niezależnie od konsystencji mam zwykle około pół roku... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze mam pecha co do wyboru odpowiedniego kremu pod oczy. Chwilowo używam jeden z Avonu i nie jestem z niego zadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zaczynam używać kremu pod oczy od Madame L'Ambre i też raczej nie spodziewam się szału. Podejrzewam, że będzie to taki średniak jak i ten AA.

    OdpowiedzUsuń
  8. Żele pod oczy z flosleku sa podobno świetne choć sama jeszcze ich nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. skóra okolic oczu jest bardzo cienka i delikatna, również myślę o stosowaniu kremów przeciwzmarszczkowych, ale nie inwazyjnych, trzeba nad czymś pomyśleć
    btw też się cieszę na koniec kremu pod oczy, one kończą się nadzwyczaj woooolno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten krem i co do nawilżenia nie mam zastrzeżeń, ale za to nie zauważyłam rozjaśnienia czy rozświetlenia skóry pod oczami. Poza tym krem jest mega wydajny - ledwo co udało mi się zużyć go przed upływem terminu ważności ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kosmetyki AA coś mi nie leżą :/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.