Rachunek sumienia 2012.


Koniec roku zbliża się wielkimi, krokami, ja szukałam namiętnie pomysłu na jakąś sensowną ostatnią notkę w  tym roku, aż wczoraj trafiłam do MizzVintage, która przetłumaczyła jakiś niemiecki TAG, który według mnie będzie idealnym sposobem na podsumowanie 2012 roku. Będzie to okazja nie tylko dla Was by mnie lepiej poznać, ale i dla mnie na rachunek sumienia, by w ten nowy 2013 rok móc wejść z nową czystą kartką. 

Dominujące uczucie na 2013 r.?
Szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście.

Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2012 r.?
Poszłam na Bloggerskie spotkanie, zaliczyłam kilka kompletnie nowych dla mnie zabiegów pielęgnacyjnych, spróbowałam nowych smaków np: sushi i bubbletea.





Co zrobiłaś ponownie w 2012 r. po długiej przerwie?
Spotkałam się z moją przyjaciółką sprzed lat, z która przyjaźniłyśmy się ponad połowę naszego życia, a kontakt urwał się przez jakieś nieporozumienie.

Czego nie zrobiłaś w 2012 r.?
Hmmm... Nie zaczęłam ćwiczyć.

Słowo roku?
Nie dowiem się dopóki nie spróbuje.

Przytyłaś czy schudłaś?
Chyba trochę przytyłam.

Miasto roku?
Niestety stety Warszawa.

Odwiedzone miejsca?
Kilka muzeów, botanik, Zoo.





Ekscesy alkoholowe?
Jakieś tycie tycie, ale wszystko pamiętam i byłam grzeczna więc nie ma o czym mówić.

Włosy dłuższe czy krótsze?
W tym roku bardzo szalałam z długościami, ale ogólnie mam tendencje wzrostową.

Wydatki większe czy mniejsze?
Zaplanowane  i dobrze przemyślane. xD

Wizyty w szpitalu?
Niestety były, chociażby na szyciu mojej brody, ale traf chciał, że trafiłam w ręce chirurga plastyka i prawie nic nie widać.

Miłość?
Stała i niezmienna.

Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej?
Moje szczęście i mama.

Z kim spędziłaś najpiękniejsze chwile?
Z miłością mojego życia.

Z kim spędziłaś najwięcej czasu?
Jak wyżej. :)

Piosenka roku?


Książka roku?
Katarzyna Michalak "Rok w Poziomce", "Lato w Jagódce", "Powrót do Poziomki".
Książką przełomu 2012/2013 jest "Cień wiatru" Carlos'a Ruiz'a Zafón'a 

Serial roku?
Odświeżone "M jak Miłości"

Stwierdzenie roku?
Stęskniłam się za tobą.
I czego ryczysz mam zadzwonić po Ciotkę Chylińską.XD

Trzy rzeczy, z których równie dobrze mogłabyś zrezygnować?
Chyba nie ma takowych.

Najpiękniejsze wydarzenie?
Powroty, lubego z wyjazdów służbowych, a tak naprawdę to każdy dzień z nim jest cudowny.


Tak w telegraficznym skrócie wyglądał kończący się rok. Sporo rzeczy się wydarzyło, niektóre będę pamiętać do końca życia o innych chciałabym zapomnieć. Pomimo to mam nadzieje, że ten 2013 rok będzie dla mnie owocny. 
Powiem Wam w sekrecie, że bardzo lubię 13 więc kto wie kto wie.

***

Z tego również miejsca chciałabym Wam życzyć, by ten nadchodzący wielkimi krokami 2013  (jeszcze tylko kilka godzin!) był dla was szczęśliwy, pomógł wam spełnić wasze pragnienia i marzenia. 

A teraz czas na szampańską zabawę!


9 komentarzy:

  1. Również życzę szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana samych spełnionych marzeń w 2013, zdrowia i pomyślności! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Heh odzyskać przyjaźń to chyba najcenniejsze co może być :) Wszystkiego co najlepsze w 2013 i spełnienia marzeń :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę wielu pięknych i niezapomnianych chwil w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego co najlepsze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczęśliwego Nowego Roku 2013 :) :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję i wzajemnie :) Super, że jesteś szczęśliwa ze swoim lubym, więc życzę Wam samych cudownych chwil i szczęścia w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne podsumowanie:) Ta piosenkę tez bardzo lubię, szkoda że nie ma drugiego sezonu serialu...

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny tag, widać że poprzedni rok miałaś udany i jeszcze lepszego 2013 Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.