Kokosowe uzależnienie.

Od pewnego czasu, mam niesamowitą ochotę na wszystko co kokosowe, poczynając od jedzenia, a kończąc na zapachach kosmetyków. W torebce nosze kokosową ziaję mam tutaj na myśli krem do rąk, a po każdym prysznicu, smaruje się nie mal od stóp do głów kokosowym masłem do ciała z Synergen. Kupiłam go latem za jakieś śmieszne pieniądze 3-5 zł. Nie wiem co mnie skusiło do zakupu, może piękne kobaltowe opakowanie z delikatną szatą graficzną nawiązującą do zapachu.




Po odkręceniu moim oczom ukazała się mogę śmiało powiedzieć, że żelazna folia zabezpieczająca. Była tak mocna, że nie mogłam jej normalnie oderwać, musiałam przeciąć ją nożyczkami. Pomimo to jest to bardzo duży plus, gdyż wiemy, że nikt wcześniej nie wkładał tam swoich paluchów. Zapach hmmm rozłupywaliście kiedyś sami kokosa w domu? Korzystacie w kuchni z mleczka kokosowego? To właśnie taki jest zapach tego kosmetyku, niesamowicie subtelny, naturalny, a przy tym dość dobrze utrzymuje się na skórze. Przepadłam!


W 250 ml opakowaniu znajduje się dość gęsty krem, o dość przyjemnej lekkiej pomimo to konsystencji. Całkiem nieźle się wchłania, pozostawiając na skórze aksamitną powłoczkę, która całe szczęście się nie lepie, bo to by z dyskryminowało ten kosmetyk. Nie jest on może najlepszym masłem do ciała, jeżeli chodzi o nawilżenie, ale gdy ostatnio używam peelingów z olejami wystarcza mi.
Niestety jego wadą jest dość mała wydajność, co zapewne wiąże się z dość słabym nawilżeniem, gdyż skóra zyskuje ukojenia dopiero gdy dość gruba warstwa się wchłonie.



Nie wpływa to jednak na moje zapachowe uwielbienie dla niego. Kto wie może gdy znowu najdzie mnie chandra zapachowa kupię go ponownie.

Cena ok. 12 zł / 250 ml (ja kupiłam go na promocji za 3-5 zł)

Macie czasem takie zapachowe uzależnienia?

15 komentarzy:

  1. zapach kusi, szkoda, że słabo wydajny i dopiero po dużej ilości utrzymujemy nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kokos w kosmetykach strasznie mnie drażni, więc to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystko co kokosowe <3

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię kokosowe zapachy ale ostatnio stwierdziłam że i tak najlepszy jest olej kokosowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za kokosowymi kosmetykami, bo zazwyczaj ten zapach jest mocno syntetyczny, ale jak mówisz że jest subtelny to wierzę :) I za 5 zł to już mnie wgl przekonuje :D
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. też uwielbiam zapach kokosu ! najpierw muszę zużyć masę innych maseł i balsamów do ciała, ale jak pachnie kokosem to kupię na pewno |:DD

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale narobiłaś mi ochoty na to masło. Ja mam bardzo suchą skórę i chyba raczej się u mnie nie sprawdzi, ale jak znajdę je w promocji, to pewnie się skuszę i wypróbuję osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również kupiłam to masełko, ale czeka na swoą kolej :) Po Twojej receznji chyba otworzę je szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że ta marka ma w swojej ofercie masła do ciała. Z drugiej strony, gdy jestem w Rossmannie, to nie zwracam uwagi na kosmetyki Synergen.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię wszelkie zapachy korzenne :) Jak coś ładnie pachnie cynamonem to od razu przypada mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też go mam jest fajny jak za takie pieniądze polecam go, tak samo jak ty uwielbiam zapach kokosa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym wiedziała, że w takiej cenie można go kupić od razu bym poleciała do rossmana. haha

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie właśnie synek wylał cały kokosowy żel Isany, szkoda tylko zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie przekonywała mnie ta marka, wydawała mi się słabo jakościowa, ale po twojej recenzji widzę , że nie miałam racji , też uwielbiam wszystko co kokosowe, także być może niedlugo sie skusze, tym bardziej zachęca mnie cenna ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię kokosowe zapachy, więc pewnie jak skończę teraz używane masło do ciała to pewnie wezmę się za to! heh nigdy nie zwróciłam na nie uwagi w Rossmannie...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.