Prasa kobieca

Która z nas nie lubi czasem usiąść na kanapie z kubkiem kawy czy herbaty i  dobrą gazetą w ręku, najlepiej taką związaną z naszą pasją?
Od niedawana na polskim rynku pojawia się coraz więcej e - magazynów. Nie każdy je lubi, też nie jestem jakąś ich wielką fanką, ale na pewno mają swoje plusy.
Dzisiaj opowiem wam o całkiem nowym e- magazynie skierowanym typowo do kobiet zainteresowanych tematyką poświęconą celebrowaniu własnego odpoczynku, rytuałom poprawiających urodę i samopoczucie oraz idei wellness.








Po otworzeniu pliku z magazynem na swój sposób poraziła mnie jego okładka, a raczej czcionka i jej kolor. Przyznacie mi chyba rację, że nie prezentuje się ona zbyt ekskluzywnie czy profesjonalnie.











Na szczęście następne strony wyglądają znacznie lepiej. Nie tylko jeżeli chodzi o czcionkę, ale ogólnie szata graficzna znacznie bardziej pasuje do tematyki.

Nie chcę pokazywać wam zbyt dużo elementów magazynu na zdjęciach. Co to za  przyjemność czytać coś czego treść zna się dogłębnie.
Pomimo to opowiem wam trochę. Według mnie magazyn skierowany jest do kobiet posiadających trochę wolnej gotówki, bądź do tych które tak jak ja lubią wiedzieć co w trawie piszczy.  Nie mal wszystkie polecane produkty czy zabiegi są dość drogie. Kilka artykułów jest bardzo interesujących, można z nich dowiedzieć się czegoś nowego. Natomiast inne czarują samym tytułem, a mało, można z nich wynieść. Pamiętajcie jednak, że jest to tylko i wyłącznie moja opinia.

Czy czegoś mi brakuje? Według mnie ciekawym pomysłem mogło by być pokazanie sposobów na wykonanie ekskluzywnych zabiegów w domowym zaciszu, mniejszym kosztem. Albo seria skupiająca się na  właściwościach i zastosowaniu produktów, które posiadamy w domu. Owszem gdzieś w treści jest wzmianka o olejowaniu włosów, ale jednak jest to wzmianka, a czemu by nie zagłębić się w ten temat? Myślę, że  taka seria mogłaby być całkiem ciekawa, w każdym numerze można by było skupić się na jednej metodzie lub produkcie.



Czy sięgnę po kolejny numer tego e - magazynu sądzę, że tak  czasem przyjemnie jest usiąść na kanapie z laptopem na kolanach i poczytać o miejscach na co dzień nie dostępnych, bądź o  zabiegach relaksujących, czasem potrafią one dość mocno zachęcić do domowego spa. :)

Uważam, że jest to miesięcznik z potencjałem trzeba go tylko odkryć i rozwinąć.

Ten i każdy kolejny nr e - magazynu możecie pobrać ZA DARMO w formacie pdf ze strony: http://www.spamagazine.pl/


Milej lektury!


16 komentarzy:

  1. Ja prasy typowo kobiecej nie czytuję raczej.
    Nie wiem nawet, czy na taki e-magazyn bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze widzę, że to darmowy e-magazyn (a przynajmniej aktualny numer?) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy numer będzie darmowy :)

      Usuń
    2. Wspaniale :) Dzięki za informację, sama pewnie bym go nie znalazła :)

      Usuń
  3. Fajna sprawa :) Tylko jeśli chodzi i gazety to lubię mieć papierowe wydanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. E-magazyny uważam za dobry pomysł. U nas dopiero to się rozwija, ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wole jednak tradycyjna, papierowe gazetki. Laptopa do wanny wolę nie zabierać :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że każdy numer e-magazynu będzie darmowy, może się skuszę.
    Podobnie jak Ty, nie przepadam za e-magazynami, ale, kiedy sytuacja wymaga, trzeba się przekonać. Chociaż... Ta okładka naprawdę mi nie pasuje :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie nie czytam prasy kobiecej ani mnie do niej nie ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, fajnie, że jest wreszcie jakaś darmowa gazeta on-line:) jaka to oszczędność również dla środowiska. Chociaż faktycznie, szata graficzna nie powala, ale czy to takie ważne?;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesujące, chętnie bym poczytała:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam przyjemność czytać ten magazyn:-) Szkoda, że magazyn prezentuje zabiegi i kosmetyki dla bardziej zamożnych kobiet...

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubię ani e-booków ani e-magazynów, wolę wersję papierowe:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pismo, czytałam kawałek i na prawdę mnie wciągnęło :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.