Pazurkowa przymiana

Pamiętacie jak obiecałam Wam, że opowiem krok po kroku jak tego dokonałyśmy.
A wiec od początku. Moja mama od lat nie dbała o dłonie ani paznokcie, tłumacząc się tym że ma bardzo miękkie i od razu je połamie.
Na początku wakacji udało mi się ją przekonać, by chociaż spróbowała. Udało się!

Na starcie, akcji paznokcie  były bardzo nie równe miały bardzo dużo podłużnych bruzd, a skórki były bardzo przesuszone. Nie mogłam na nie patrzeć. W mojej głowie powstał taki oto szatański plan, którego moja mama odziwo się trzymała.
  • Zapomniała o czymś takim jak nożyczki do paznokci, nauczyłam ją odpowiednio piłować paznokcie i odsuwać skórki.
  • Raz dziennie w płytkę paznokcia i skórki wsmarowywała olejek do paznokci lub  oliwę z oliwek.
  • Kilka razy dziennie kremowała ręce kremem.
  • Raz w tygodniu wykonywała peeling dłoni.
  • Paznokcie malowała przez jednych uwielbianą przez innych znienawidzoną odżywką Eveline 8w1 później Eveline twarde jak diamenty. Jednak stosowała się do moich wskazówek, a nie producenta. Przez całą kurację tylko raz za pierwszym razem przez tydzień zrobiła tak jak zaleca producent tj. bodajże przez 3-4 dni codziennie jedna warstwa odżywki, a potem zmyć i od nowa. Później na odtłuszczoną płytkę paznokcia kładła 2 warstwy odżywki i chodziła  z nią przez ok 5-7 dni, a potem zmywała i kładła kolejne 2 warstwy i tak przez prawie 3 miesiące.
Oprócz tego płytka paznokcie była regularnie piłowana by nadać jej wymarzony kształt. Ten proces trwa dalej, ale powoli jesteśmy co raz bliżej celu.
Na dzień dzisiejszy Mama może cieszyć się długimi paznokciami pomalowanymi kolorowymi lakierami, a pod nie kładzie tylko jedna warstwę wcześniej wspomnianej odżywki.






Bez lakieru paznokcie nie są aż tak twarde czy wytrzymałe. Te cechy zyskują dzięki nałożonym produktom.

UWAGA!
Paznokieć jest lekko oparty o stół.



PS chciałabym was zaprosić do udziału w jubileuszowym rozdaniu, KLIK w którym główną nagrodą jest zestaw kosmetyków Orientana.

20 komentarzy:

  1. Faktycznie miękkie ma Twoja mama paznokcie. Ale uhodowałyście bardzo ładne i długie paznokcie. Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że są troszkę zdrowsze.
    I dłuższe, oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie też poratowała eveline - tyle że wersja sos. Nie wierzyłam w jej działanie, ale kurka dała czadu. Dobrze że mam zdjęcia przed i po (moje przed było jeszcze gorsze...) na dowód :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczaczki.. ostatnie zdjęcie aż "boli". Ja niestety również mam taki sam problem z paznokciami i nie wiem zbytnio co z tym fantem zrobić..

    OdpowiedzUsuń
  5. ale różnica! świetne pazurki.
    ja właśnie swoją mamę muszę przypilnować co do paznokci, bo strasznie się jej rozdwajają i pękają

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem w szoku. Naprawdę. Zobaczyła pierwsze przeczytałam tekst i dopiero przesunęłam niżej na drugie zdjecie. Aż usta otwarłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też używam tych odżywek z Eveline, bo moje paznokcie były niemałym problemem, biorąc pod uwagę, ze przez większość mego życia je ogryzałam. Ale wystarczy chcieć o nie zadbać i faktycznie widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie moge wyjsc z podziwu, ze Twoja mama zapuscila takie fajne pazurki :) wiem, ze to trudne bo mam podobnie 'cienkie' paznokcie, ktore uwielbiaja sie lamac w najmniej odpowiednim momencie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Przemiana wielka - wiem coś na ten temat jak pamiętasz :P Jeżeli pazurki są miękkie polecam odzywkę Herome super strong :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja całe życie odkąd pamietam obgryzałam paznokcie jak udało mi się choć troszkę zapuścić to zaraz się łamały i rozdwajały i tak jest do teraz,kosmetyczka powiedziała mi że uszkodziłam macierzankę czy coś takiego bo jak byłam młoda to usuwałam skórki sama czasami aż do krwi i ona powiedziała że to efekt moich błędów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macierz, niestety jest jednym z najważniejszych elementów naszych paznokci

      Usuń
  11. Super, że tak Wam się udało :) Jednak systematyczna praca robi swoje! Gratuluję mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę jaka zmiana, super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje paznokcie obecnie to jakaś masakra. Od 16 listopada, odkąd je ścięłam, nie rosną mi i wyglądają jak obgryzione. oczywiście nie maluję ich. Wezmę przykład z Cb i również zastosuję się do wypisanych przez Ciebie punktów, może odpowiednie piłowanie, niż obcinanie i wcieranie olejku pomoże odbudować moja płytkę i znów będzie długa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluj je odżywką, to też powinno pomóc ponieważ nie będą one wtedy tak bardzo narażone na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Co jest obrzydliwe?
      Długie paznokcie? Zadbane paznokcie? Czy to że są tak miękkie?

      Usuń
  15. Paznokcie mojej mamy też uratowałam kupując jej odżywkę Eveline! Zużyła już 3 buteleczki!!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.