Październikowe Zużycia

Przepraszam, Was za chwilowy przestój na blogu, ale wiecie jak to czasem jest wpada się w wir i nie wiadomo jak się z niego wydostać. Jednak powoli wychodzę na prost i zaczynam od z denkowanych w październiku.

Green Pharmacy Rumiankowy Szampon do włosów

 Syoss odżywka z kreatyną do włosów

Zużyłam ją do golenia nóg.

Catrice Infinite Matt
 Iwostin Płyn micelarny oczyszczający

 Antyperspirant FA



Nie pamiętam skąd dostałam ten balsam i jakiej jest firmy.
Niestety nie byłam wstanie zużyć go do końca. Ze względu na średnio przyjemny zapach, ciężką w rozprowadzeniu konsystencje, oraz fakt, że bardzo długo się wchłaniał.

Lirene pianka myjąca do twarzy i oczu

 Woda termalna Vichy
Mój zdecydowany faworyt.

 Lakierowe wyżutki
Color Alike TreleMorele 
Sally Hansen Advanced Hard as Nalis
Essence Colour & Go No more drama 
Wyrzutki kosmetyczne:

Sally Hansen Natural Butter Lip Shine
Wazelina kosmetyczna

15 komentarzy:

  1. Miałam kilka produktów z tych powyżej :) Woda termalna z Vichy także była super, chociaż dozowała zbyt silnym i skoncentrowanym strumieniem. Pianka do mycia twarzy z Lirene oczyszczała dobrze, ale wkurzała mnie konsystencja niestety. Z odżywki Syoss nawet byłam zadowolona, pod warunkiem, że nakładałam ją na włosy od połowy. Szampon z Green Pharmacy miałam chyba z szałwią, też się sprawdził :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie to październikowe denko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem spore zużycia. Ja chyba nic z tego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  5. no dobrze, że się wreszcie pozbywasz pustych opakowań, zwłaszcza że nawet trochę się ich uzbierało

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ fajny ma dozownik ta pianka z Lirene! Gratuluje zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego lakierowe wyrzutki? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że Ty też nie jesteś zadowolona z Syossa. Robiłam kilka podejść ale żadne nie było udane.
    Ładne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego :) Lubiłam ten szampon GP :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta pianka Lirene jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore zużycia, ja muszę w końcu kupić tą piankę do mycia twarzy Lirene, już od dawna mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak pozbycie się wyrzutków ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.