Miód na twarz z Bonne Mere

Po ponad miesięcznym używaniu kolejnego ekologicznego mydełka jestem gotowa, by opowiedzieć Wam o nim kilka słów.

Nie wiem czym i dlaczego, ale urzekła mnie ta 100g kosteczka. Może swoim delikatnym miodowo mlecznym zapachem? Może dobrym pienieniem i oczyszczaniem buzi? A może szczelnym opakowaniem?

Tego nie wiem i w sumie w to nie wnikam, bo bardzo się z nim polubiłam, ale zacznijmy od początku.

L'occitane Savon Bonne Mere Marseille
Mydełko przychodzi do nas szczelnie zapakowane w folie, co daje pewność, że jesteśmy pierwszymi osobami, które go dotkną. Po rozpakowaniu do mojego nosa dotarł bardzo subtelny zapach, który w tym przypadku na szczęście nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. (Jak zapewne wiecie, wszelkiego rodzaju mydełek eko używam tylko i wyłącznie do mycia buzi, a to głównie ze względu na ich formę. Jakoś nie wyobrażam sobie mycia całego ciała taką kosteczką. Wydaje mi się to bardzo nie wygodne i nie wydajne.) Kostkę przecięłam na 4 części, odkąd jej używam cały czas korzystam z pierwszego kawałka,  (Chciałam na początku napisać z pierwszej 1/4, ale czy to aby na pewno jest po polsku?) a jest to już ponad  1,5 miesiąca. Mydełko bardzo dobrze się pieni i oczyszcza skórę, czasem daje uczucie ściągnięcia cery. Po jego użyciu moja buzia jest dość ładnie zmatowiona, efekt ten utrzymuje się nawet do kilku godzin. Ze względu na zawartość gliceryny, produkt przy kontakcie z oczami potrafi dość mocno podrażnić nasze patrzałki. No ale przecież, nie będziemy nim szorować naszych gałek ocznych.

Kolejnym plusem według mnie jest całkiem przystępna cena: 15 złotych za 100g. Uważam, że jak za kosmetyk eko cena jest przyjemna.

Jakie kosmetyki marki L'occitane możecie polecić?

10 komentarzy:

  1. Dużo słyszałam o tym mydełku i muszę je kiedyś wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze nic z tej marki,cena jak na mydełko jest przynajmniej dla mnie dość wysoka,ale jak piszesz że mydełko jest wydajne to dałabym za nie tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubię myć buźkę eko mydełkami ;)
    sama swoje mam już chyba od kwietnia czy maja ;) ale używam też żeli do mycia twarzy.. na zmianę, zależy czy mam jakiś wysyp, czy też nie

    a patrzałki to jedno z moich ulubionych słów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post! I'm your new Follower! :) I hope you visit my blog sometimes.. Thank's!! :)
    Kisses from VV!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam o niej sporo pozytywów :) Ja uwielbiam takie mleczno-miodowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Loccitane jedna z moich ulubionych firm:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam to masełko w prezencie podczas Wieczoru Piękna Claudii i L'Occitane, ale nie miałam okazji go jeszcze używać. Jeśli chodzi o polecane produkty tej firmy - mi bardzo przypadł do gustu krem z masłem shea oraz produkty do ciała - z miodem lub wersja mleczna :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.