Ziaja Bloker - idealny na lato

Towarzyszący nam od kilku tygodni 30 stopniowy upał sprzyjał przetestowaniu  Blokera z Ziaji. Zdaję sobie sprawę, że jest to kosmetyk posiadający rzeszę zwolenników jak i przeciwników, (ja należę do tych pierwszych, co nie oznacza, że nie mam zastrzeżeń co do niego) ale już dość dawno obiecałam wam, że podzielę się z wami moją opinią na jego temat. Dość długo się do tego zbierałam, ale w końcu się udało. (to jest moje 3 opakowanie  xD)



W między czasie Ziaja zmieniła 1 rzecz, która w moim odczuciu była sporym minusem. Mam tutaj na myśli opakowanie, stara wersja według mnie była dość nie poręczna, a co gorsza przeciekało w miejscu łączenia kulki z reszta opakowania.
Niestety pozostał jeszcze jeden dość znaczący jak dla mnie minus ZAPACH -> dobrze, że się nie utrzymuje na skórze. W różnych recenzjach czytałam, że jest to kosmetyk bezzapachowy, ale jak wiadomo musiałam sprawdzić to na moim własnym nosie. Nigdy więcej nie będę wąchać blokera. Odorek jakich mało: kwaśny nie przyjemny, a mówiąc dosłownie według mnie jest to zapach potu.



No dobrze to teraz czas na plusy.
Jego nieodzowną zaletą jest cena 6-8zł co w porównaniu z antyperspirantem z Vichy jest niczym jak za darmo. Najważniejsze jest to że kosmetyk działa. Używam go 1-2 razy w tygodniu + do tego codziennie normalny dezodorant w aerozolu i zapominam co to są mokre plamy pod pachami, nawet w takie upały. Dla mnie tego typu kosmetyki są zbawieniem, a to ze względu na to, że ja nawet w zimę potrafię ów mokre plamy mieć. Nie jest to kwestia, żadnej choroby, a po prostu stresu.
Nie podrażnił mnie, nie wywołał żadnych podrażnień, nawet kiedy w pośpiechy użyłam go po depilacji.

Tak więc pomimo tego dla mnie okropnego zapachu polecam, bo chyba tańszego  blokera nie znajdziecie, a wszystkie one działają podobnie i podobny mają skład.

Cena ok 6-8 zł za 60 ml

19 komentarzy:

  1. super ;) chyba go kupię !

    OdpowiedzUsuń
  2. opakowanie rzeczywiście na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niedawno zaczęłam go używać i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle już dobrego o nim slyszalam, że aż grzech, że jeszcze nie wypróbowalam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie polubiliśmy się z Blokerem oj nie...początek był ok ale później coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja należę do przeciwniczek...

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę go kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ale nie używam nie mogę się jakoś do niego przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  9. chcę go wypróbować ale boję się, że mnie podrażni... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie spróbujesz się nie dowiesz. Użyj go pierwszy raz w dzień w którym będziesz cały dzień w domu.

      Usuń
  10. Mnie pierwszy raz podrażnił, a potem się polubiliśmy :) Jest rewelacyjny , tylko ten AlCl3 w składzie...
    Ale mimo wszystko spełnia swoje zadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie podrażnia po depilacji bardzo, ale to normalne. Ostatnio mam wrażenie, że przestał działać w ogóle. Nie wiem czemu tak się dzieje - przez długi czas go nie stosowałam, teraz wróciłam do niego i nie działa:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Rexony niech się schowają! :) Jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i używam, a raczej zużywam, bo mi jakoś nie pasuje. Zdecydowanie wolę Antidral, ale cena oczywiście jest dużo wyższa.

    OdpowiedzUsuń
  14. It look great but there isn't in Italy :( ps: follow you also on facebook :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój blog znajduje się teraz tutaj: http://kosmetycznieprzykubkugoracejczekolady.blogspot.com/
    Teraz proszę Cię o zaobserwowanie mojego nowego bloga, a z obserwacji starego (http://kawaii-doll-kawaii-doll.blogspot.com/), który zostanie usunięty , możesz się usunąć.
    Proszę o spełnienie mojej prośby jeżeli chcesz być nadal ze mną w kontakcie i nadal czytać moje posty :) Ja tego pragnę, dlatego tak o to proszę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.