Uwaga, uwaga tajemny sposób Yasminelli na suche skórki wokół paznokci.

Już w tam tym tygodniu, bodajże przy okazji pierwszego postu dotyczącego akcji pazurkowej wspomniałam wam, że chyba znalazłam sposób na moje wiecznie suche i pozadzierane skórki wokół paznokci.

Pomimo tego, że zrobieniu pazurkowego spa wszystko było ładnie, tak naprawdę było tragicznie. Ów zabiegi pomagały na 2-3 dni.
Było tak




Pewnego dnia doszłam do wniosku: Coś trzeba z tym zrobić. Tylko jak, aż tu nagle w najmniej spodziewanym momencie przypomniałam sobie o sposobie, o którym kiedyś mówiła Niessiax83.
Wiecie już o co chodzi?
A teraz jest tak:


Przechodzę więc do rzeczy.

Moim wybawieniem okazała się...
Zapomniałam do dać, że efekt jest długo trwały.

...okazała się najprostsza, najtańsza witamina A+E

Zestaw tortur ;P



 I do dzieła:



1. Wyciskam jedną kapsułkę.
2. Przebijam ją w jednym miejscu igłą.
3. Wyciskam po kropli na każdy paznokieć.
4. Wsmarowywuję zarówno w płytkę paznokcia jak i skórki.
5. Zostawiam na jakieś 20 minut. ( w tym czasie z reguły czytam wasze blogi)
6. Odsuwam skórki, tam gdzie potrzebuje je przycinam.

GOTOWE!!!

W ten oto sposób i przy odrobinie systematyki mogę cieszyć się ładnymi dłońmi.


Proste czyż nie :)




37 komentarzy:

  1. Świetny i prosty sposób!!
    Super musze spróbować,bo warto ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, muszę kupić te kapsułki, bo jestem ze skórkami na ścieżce wojennej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super ;p muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ten sam sposób stosuję na skórki olejek rycynowy (na noc) albo z Alterry (w ciągu dnia) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny efekt! nie wpadłabym na to żeby wyciskać kapsułki..

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno wypróbuję, ale teraz skórek nie mogę ruszać niestety

    OdpowiedzUsuń
  7. dobry sposób z tymi witaminami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja ;) z pewnością wypróbuję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze wiedzieć:) Muszę to sobie zapisać. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  10. no proszę :) tez się muszę zaopatrzyć w takie kapsułki i stosować zewnętrznie, moje włosy na pewno by się ucieszyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. To ja lecę do apteki po te witaminy :))

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. proste, ale jest z tym trochę zachodu;P

    OdpowiedzUsuń
  13. i teraz piękne są ;)
    ja ze swoimi też próbuję do ładu dojść
    troszkę mi w tym pomagał olejek rycynowy :)

    a dziś akurat zmyłam lakier i jeszcze nie pomalowałam ... to chyba dziś spróbuję z witaminką, akurat mam bo łykam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Proste, ale u mnie nie działa tak spektakularnie :D. Super layout :D. Nie wiem kiedy się zmienił - dopiero dzisiaj mam czas nadrobić :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawy sposób na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobry sposób! Może wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki Ci za ten post :*! Z przyjemnością wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować, bo wkurzają mnie moje suche skórki. Ja najczęściej wcieram olejek rycynowy ale tego sposobu muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja stosuję oliwkę odżywczą z Eveline i też świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ciekawy sposób, obie witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  21. o nie znałam tego sposobu

    OdpowiedzUsuń
  22. Różnica jest niesamowita. Ja smaruję co jakiś czas olejkiem z Alterry i daje radę, ale i tak nie wyglądają tak dobrze jak u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba pora kupić witaminki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. też kiedyś ich używałam w ten sposób - dają fajny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. fajny sposób:)już nie tajemny:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Proste a jakie skuteczne :)
    Witaminę mam, od dziś zaczynam kurację :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ooo proste. A takie witaminki w domu, mam ale stosowałam wewnętrznie. Spróbuje dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. kochana ;) zaczynamy planować kolejną wymiankę?

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale swietny pomysł! Muszę spróbować ;))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ahh jak ja nie mogę się na patrzeć na te pazurki żółto-pomarańczowe, bardzo ładnie Ci to wyszło;) No zakochałam si, będę musiała sama w takiej kolorystyce coś pokombinować. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. oooo! no to jutro z rana lece do apteki :D
    bede walczyc z moimi skórkami :D

    OdpowiedzUsuń
  32. też wypróbuję, po eveline ciężko mi doprowadzić skórki do ładu ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ooo przy najbliższej wizycie w aptece kupuję i wcieram =D

    OdpowiedzUsuń
  34. Genialny pomysł z tym wyciskaniem tabletek :D zmotywowałaś mnie do wcierania czegoś wzmacniającego w moje pazurki :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.