Mroczne Cienie

W weekend wybraliśmy się do kina na nowy film z Johnny Depp'em. Muszę się wam przyznać, że bardzo lubię tego aktora, ale tylko gdy wciela się w złe charaktery. Tym razem wcielił się on w postać wampira, który został nim w bardzo nietypowy sposób, a to dlatego, że został zamieniony przez zakochaną w nim aczkolwiek odrzuconą wiedźmę.

Zdjęcie pochodzi ze strony:  http://www.filmweb.pl/film/Mroczne+cienie-2012-483333
Film jest dość specyficzny a to ze względu na swojego reżysera Tima Burtona, każdy jego film ma coś co pozwala od pierwszej minuty stwierdzić, kto jest jego reżyserem. Ja osobiście bardzo lubię jego filmy, może nie wszystkie acz większość.

Refleksja po obejrzeniu tej produkcji, jest trochę nie adekwatna do jego treści. A mianowicie po wyjściu z kina uderzyła we mnie znikąd świadomość stale płynącego czasu. Żyjąc w ciągłym biegu nie zauważamy tego aż tak bardzo. W filmie bardzo widoczny jest upływ czasu, na twarzy głównego bohatera. Dostrzegłam to pomimo typowej dla wampira charakteryzacji.


Pomimo tego o o czym pisałam kilka linijek wyźej, dalej widać, że to ta sama osoba.

Polecam każdemu kto lubi Johnnego Deep'a, Tima Burton'a oraz wampiry.
Nie chcę żebyście odnieśli wrażenie, że jest to film pokroju słynnej sagi. W moim odczuciu jest to zupełnie inna klasa produkcji i problematyki.

Kto jest waszym ulubionym aktorem

7 komentarzy:

  1. Byłam w piątek na premierze. Uwielbiam filmy Tima Burtona no i samego Johnny'ego Depp'a. Po raz kolejny udowodnił, że jest genialnym aktorem! Sam film podobał mi się, pozwalał zapomnieć o całym realnym świecie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Film mi się generalnie podobał, ale jednak zabrakło mu tego "czegoś" :) Ale miła rozrywka na kilkadziesiąt minut :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam duet Depp + Burton :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest chyba jeden z niewielu aktorów, który nieustannie zaskakuje rolami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też chciałam iść na ten film do kina jak byłam w weekend w Poznaniu z chłopakiem, ale późno leciał i był długi, a w poniedziałek trzeba było do pracy.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny film, chyba wybiorę się na niego jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.