Pazurkowe SPA

Jak wiadomo dłonie są wizytówka, każdego z nas.
Pomimo tego, że sama mam lekkiego fizia na tym punkcie, sama czasem przez brak czasu zaniedbuje moje ręce.
Oto do jakiego stopnia zapuściłam moje łapki. ( Przepraszam, że zdjęcia są lekko rozmazane, ale robiłam je lewą ręką xD)




Moje pazurkowe spa staram się  wykonywać raz w tygodniu.
Korzystam z


Oliwki do paznokci z Mollona <KLIK>
Nawilżającego musu z Wibo
Odżywki z Eveline 8w1
Nożyczek do paznokci
Patyczka z drzewa pomarańczowego
Pilniczka o gradacji 180
Szklanego pilniczka

Ale zacznijmy od samego początku:
Najpierw zmywam lakier z paznokci, po czym moczę dłonie przez ok 15 minut w miseczce z ciepłą wodą, oliwą z oliwek oraz zawartością dwóch kapsułek skrzypu polnego.


(Niezbyt przepadam za moczeniem dłoni w samej oliwie. Do oliwy w ilości zakrywającej dno miseczki dolewam ciepłej wody.)

Potem  nakładam mus nawilżający, na jakieś 5 min po czym myję ręce w ciepłej wodzie. Następnie odsuwam skórki. Wiem że to co teraz powiem, wzbudzi w wielu z was oburzenie, niestety muszę obcinać skórki ponieważ, po odsunięci, nie zależnie od ich długości są bardzo odstające.
Po uporaniu się ze skórkami opiłowywuję delikatnie płytkę paznokcia, po czym wmasowywuję w skórki i pazurki oliwkę. Gdy się wsiąknie  myję ręce, odtłuszczam płytkę i maluję odżywką, a potem lakierem.

A tak wygląda efekt końcowy:

Tutaj jeszcze bez odżywki.
A teraz czas na dwa małe triki dotyczące przyśpieszania wysychania lakieru.
Nie lubię używać środków chemicznych w tym celu.
  1. Gdy lakier lekko podeschnie polewam go zimną bierzącą  wodą. Lekko osuszam dłonie. Kiedy te naturalnie się ogrzeją, lakier jest suchy.
  2. Gdy lakier lekko podeschnie delikatnie smaruję płytkę olejkiem, a po 5 minutach lakier jest suchy. Ta metoda nie sprawdza mi się przy czerwonych lakierach.
A wy macie jakieś swoje ulubione pazurkowe triki?


PS: Zapraszam was do wzięcia udziału w konkursie.


Po kliknięciu w animację, zostaniecie przeniesieni do notki z konkursem.



29 komentarzy:

  1. Fajne triki :) Na pewno skorzystam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez staram sie maczac paznokcie z oliwie i olejku rycynowym jak tylko pozwala mi na to czas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, masz ładną płytkę! :)
    Pazurki odwdzięczają Ci się, że tak fajnie o nie dbasz :)
    Odżywkę 8w1 kupiłam i zacznę używać jak tylko zużyję jej gorszą siostrę ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową notkę!
    Buziaki, Magda! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne pazurki :) takie SPA to przydatna sprawa )

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja też dzisiaj będę mieć popołudnie z serii domowego SPA.. muszę się dziś troszkę nad sobą skupić bo w ciągu tygodnia jest zbyt zabiegana :( chyba pomaluję paznokcie na miętowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. triki z zimna wodą i oliwką stosuje ,
    na spa nie mam czasu bo nie lubię się moczyć w oliwie - zazwyczaj potem wszystko mam zatłuszczone , za to wolę dobry kremik do rąk a pazurki maluje przy komputerze , wczoraj zrobiłam skórki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi kremik nie pomaga przy odsuwaniu skórek ani nawiliżeniu płytki paznokcie. Niestety moje dłonie są bardzo wymagające.

      Usuń
  7. ja w sumie nie mam żadnych tricków:P ładne masz pazurki widać, że spa im służy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No ładny efekt tego SPA ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi by się przydało zrobić takie domowe spa :P ale przecież nigdy nie mam na to czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  10. no wyglądają nieźle, ja swoje non stop maluję i jeśli malowanie wypadnie mi na weekend wtedy robię mini spa: peeling sally hansen do dłoni, który max. wysusza i zdziera :), więc odrazu krem, namaczam skórki, wycinam skórki (tak wyciniam i będę to robić :)) i nakładam oliwkę (Inglota), wcieram, poleruję płytkę i po 1h odtłuszczam i nakładam lakier. jakoś ta odżywka z eveline mi nie podeszła

    OdpowiedzUsuń
  11. heeej :D

    widziałam właśnie na jednym z blogów że chciałabyś tą matową pomadkę z basic :)
    chętnie ci ją kupię w schleckerze bo jednej rzeczy z listy nie mogę coś dostać .. :)

    kiedy wysyłamy paczuszki ?
    pasowałoby ci koło 10 maja ?
    będę po maturach już praktycznie i na spokojnie bym wysłała ;)
    bo teraz urwanie głowy mam przed maturą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeżeli chodzi o trik z olejkiem, to trzeba uważać - niektóre olejki wchodzą w reakcję z lakierem i robią z niego... brzydko mówiąc, gluta. wszystko się lepi i mani do zmycia.

    //odpowiadając na Twoje pytanie, to interesują mnie wszystkie kolory lakierów, tylko różne od tych które mam do oddania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też muszę lekko przycinać skórki - po odsunięciu zawsze są mocno odtsające, cóż takie są i już więc coś z tym robić trzeba, ważne tylko żeby nie przesadzać;)

    OdpowiedzUsuń
  14. zrób proszę zdjęcia i napisz jakie mniej więcej jest ich zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No fajne triki zwłaszcza ten pierwszy,jeszcze o nim nie słyszałam-ale nie omieszkam spróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz ładny kształt paznokci :) Ja też minimum raz w tygodniu robię pazurkom takie małe SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prawdziwy pazurkowy raj ;):):)

    Pozdrawiam i zapraszam do sienie-do komentowania i obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miseczka z domową substancją regenerującą jest super! na pewno wypróbuję! Dodatkowo te kapsułki źle wpływały na moją cerę, a teraz mam rozwiązanie jak można z ich pomocą poprawić kondycję paznokci :)
    Pozdrawiam!
    Marcella
    http://la-passione.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę wypróbować ten sposób z miksturą z miseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie spa też dla swoich pazurków ;)

    Masz bardzo ładny kształt paznokci

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam taki trik: kiedy lakier jest już prawie suchy, ale jeszcze dość miękki, smaruje paznokcie grubą warstwą kremu (byle jakiego :)) i już! nic mi się nie odciska na lakierze

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.