Duo idealne - Flormar Pretty Compact Blush On

W ramach prezentu urodzinowego postanowiłam, kupić sobie drugie GlamBoxa, którego pokazałam wam bodajże w lutym. Przeglądając http://glam-shop.pl/ natknęłam się na kosmetyki Flormar. Szczerze wam powiem, że nie miałam z nimi nigdy wcześniej d czyniania, a to ze względu na to, że nie wiem gdzie mogę  je kupić. Przypomniało mi się, że DigitalGirl polecała w swoich filmikach duo róż i brązer.

Zdecydowałam się na  wersję P115. Jest to połączenie brzoskwiniowego różu o satynowym wykończeniu i brązera w odcieniu caffe  latte ze złotymi drobinkami.
Opakowanie wykonane jest białego dość porządnego plastiku. Używam tego kosmetyku od momentu jego zakupienia niemal codziennie, a opakowanie jest w stanie nie naruszonym. Produkt ma lekko pudrowy, mnie kojarzy się on z przedszkolem, do którego chodziłam.

Konsystencja zarówno brązera jak i różu jest dość pudrowa, ale nie sucha. Polecałabym aplikacje miękkimi pędzlami. Dzięki temu produkt będzie znaczniej mniej  się pylił a afekt na buzi będzie delikatniejszy.
Podczas konturowania buzi trzeba jednak uważać ponieważ, kosmetyki  są dobrze napigmentowane przez co można narobić sobie plam, które na szczęście przy wprawnej ręce da się dość ładnie rozetrzeć. 

Pomimo tych wszystkich achów i ochów jest pewien minus. Gdy moja cera ma gorszy dzień, czyli bardziej się tłuści, kosmetyk pod koniec dnia znika z twarzy. Ściera się w bardzo nie przyjemy sposób, ponieważ zostają plamy. Stąd wiem, że produkt nie sprawdzi się na cerze typowo tłustej.



Szczerze wam powiem, że jest to mój ulubiony zestaw do konturowania twarzy. Jeżeli chodzi o wykończenia róż jest satynowy, a drobinki w bronzerze są mało widoczne. Jedyne czego się obawiam to to że w lato ten bronzer będzie za jasny. 

Cena ok.15 zł za 14g

A teraz kilka zdjęć jak prezentuje się na twarzy:
(Wybaczcie, nie pomalowane usta)




25 komentarzy:

  1. No nie, po tych zdjęciach muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ulubieniec od momentu pierwszego 'maźnięcia' ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przymierzałam się do niego już kilka razy i pewnie się kiedyś na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to produkt nie dla mnie, bo ja typowy tłuścioch jestem :-( Ale kolorystycznie bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam do tej recenzji, bo w czerwcu dostałam ten produkt i o dziwo sprawdził się na mojej tłustej buzi :)

      Usuń
  5. Kolor różu niesamowicie mi się podoba! Akurat duo nie kupie bo bronzera bym nie używała, ale popatrze na stoisku Flormaru za pojedynczymi różami i coś podobnego wybiore ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. używam to duo od miesiąca i jestem nim również oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wzdycham do niego od dawna, ale niestety nie mam dostępu do stoiska Flormar, a chciałam go "wymacać" przed zakupem ;) na Tobie wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się, ale kompletnie nie wiem, gdzie go mogę dostać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te i wiele innych kosmetyków tej firmy dostępne są w sklepie internetowym http://glam-shop.pl/

      Usuń
  9. Ciekawy produkt ;) Ale mi po całym dniu szkoly i bieganiną za autobusami pewnie zostałyby takie plamy, jak mowisz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na śląsku dostaniecie Flormar w Silesia City Center.
    Zwykle omijałam ich stoisko, ale będę musiała się nim bliżej zainteresować... :)
    Pozdrawiam!
    www.designyourlife.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. We Wrocławiu są dwa stoiska w Arkadach i w Magnolii warto zajrzeć
    mają duży wybór:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ekstra się prezentuje :D
    lubię takie łączenia bronzera i różu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny blog;)U mnie jest konkurs można wygrać buty i biżuterię za bardzo niewiele;) Polecam i zapraszam:).
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny; ten produkt to coś dla mnie :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, że ja go jeszcze nie mam ! Trafia na moja WL :)

    OdpowiedzUsuń
  16. musze zapamietac: flormar, flormar, flormar ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go i lubię pod względem kolorystycznym, jednak leży nieużywany, bo zapycha mi skórę...

    Yasmin, Wesołych Świąt!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawzajem:*

      Hmm muszę się bliżej mu przyjrzeć pod tym względem, aczkolwiek przez te kilka miesięcy nic nie zauważyłam

      Usuń
  18. Fajnie wygląda na twarzy. Oj nie kuś :))

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny zestaw! idealnie wpasowany w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.