Zaklinam wiosnę poraz drugi xD Pazurkowe kwiatki.

Jak wiadomo gdy pada deszcz dzieci się nudzą. Na mojej stronie FB <KLIK>  pokazywałam już efekty, jednak wiem, że jeszcze nie wszyscy się do mnie przyłączyli. Dlatego też postanowiłam pokazać wam efekty również tutaj na blogu.


Do wykonania użyłam:



  • 1 warstwę odżywki Eveline 8w1
  • 2 warstwy lakieru z Wibo z serii Extreme Nalis niestety nie wiem jaki to numerek, bo mi się starł.
  • Sonda kosmetyczna z której pomocą tworzyłam kwiatki, z czerwonego lakieru Safarii nr 8, o którym pisałam tutaj 
  • Fioletowych piegusków.
  • 2-3 warstwy Essence Ultra Strong.

A teraz kilka zdjęć:







I znowu się udało wczoraj padał deszcz a dzisiaj śliczne słoneczko (11. 03. 2012)

Wasza Yasminella

18 komentarzy:

  1. Super:-) Podziwiam za wytrwalosc bo mnie jej brakuje przy takich kombinacjach;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze Ci idzie to zaklinanie wiosny :D rób to częściej :D:D :)) śliczny mani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a u mnie wczoraj bylo pieknie, a dzisiaj paskudnie :) więc chyba też muszę pozaklinać

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też dzisiaj słonko, a wczoraj deszcz!
    Fajne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te kwiatki - też takie kiedyś robiłam

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu Ci się udało zaklinanie :) u mnie pięknie świeci słonko i idę właśnie na spacer :)
    A kwiatki urocze!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj ja też tęsknię za wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też czekam na wiosnę:) a co do pazurków są śliczne ja do takich rzeczy mam 2 lewe ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy dobra jest ta odżywka z Eveline?
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.