Yasmin Rozmyśla vol.1

Wczorajszy dzień zmotywował mnie do napisania tej notki (pogdybybam sobie, porozmyślam, po marudzę). Niektóre z Was, pewnie wiedzą, że miałam urodziny, ale nie oto chodzi.

Pamiętacie jak kiedyś było przed świętami Bożego Narodzenia, Wielkanocnymi czy też przed dzień waszych urodzin?

Listonosz przynosił kartki z życzeniami,  telefon rozbrzmiewał co chwilę, a w tych specjalnych dniach dom był pełen gości.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej: o kartkach można zapomnieć, telefon czasem wyda z siebie jakiś dźwięk, a na urodziny trzeba zapraszać...

A wszystkie życzenia pojawiają się na Facebooku.

Nie wiem jak was, ale mnie z tego powodu jest na swój sposób przykro, a może jest to tylko bolesne zderzenie z rzeczywistością. Chciałabym, żeby było tak jak kiedyś, że ludzie pamiętają o nas, a nie że przypomina im się na widok komunikatu na wyżej wspominanym serwerze.

Nie zdziwiłabym się gdyby za jakiś czas było tak, że powstanie system, który z automatu będzie wysyłał wszystkim naszym znajomym we wszystkich ważnych dniach życzenia, a może już taki istnienie???


Jakie Wy macie zdanie w tej kwestii? 
Chętnie z wami porozmawiam na ten temat, a jutro notka o pewnym korektorze xD

Wasza Yasmin

22 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego!

    zgadzam się z Tobą. Smutne to jest. Ciągle tylko Facebook, nk itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to już jest. Trzeba się z tym pogodzić i nie przejmować. Ja do moich bliskich przyjaciół zawsze albo dzwonie z życzeniami, albo się z nimi spotykam. Żeby wiedzieli, że pamiętam i że mi zależy. Ale tym dalszym znajomym to rzeczywiście wygodniej jest zostawić wiadomość na fb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to nie jest kwestia przejmowania się a irytacji aż taką modernizacją.

      Usuń
  3. Dlatego nie mam ustawionej daty urodzin na fejsie. Okazało się, ile osób pamiętało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w tym roku przekonałam pomimo FB bo widziałam ile osób napisało sms czy zadzwoniło xD

      Usuń
  4. Kiedyś to się PAMIĘTAŁO o urodzinach i to było takie fajne, że ktoś o Tobie, właśnie Tobie pamięta! a teraz fb przypomina o życzeniach to po co pamiętać. jak już ktoś będzie miał urodziny to wyświetli się komunikat i po kłopocie, że się nie pamiętało. Smutno jest jak się wspomni stare, dobre czasy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak samo jest np. z kartami pocztowymi z wakacjami, kiedyś to był istny obowiązaek, a teraz? Mms telefonem i problem z głowy..... W takim to już wieku żyjemy, jest to duże ułatwienie dla człowieka, ale zapominamy często o tak przyziemnych sprawach jak ludzka życzliwość by przedzwonić z życzeniami....

    OdpowiedzUsuń
  6. Yasmin to przykre, ale niestety to następstwo globalizacji. Więzi ludzkie ulegają rozluźnieniu, a używając FB, gg, trzymając w ręku komórkę, której w każdej chwili możemy użyć mamy wrażenie "połączenia" i "więzi". A tak na prawdę to nic innego jak najzwyczajniej nazywany "kontakt", czesto pozbawiony głębszych emocji, pamięci o danej osobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem staroświecka, jakoś osobiście nie wyobrażam sobie co będze za kilka lat, moje dziecko wyśle mi sms z życzeniami na dzień matki, nie podoba mi się taka wizja.

      Usuń
  7. jeśli będziesz dobrą matką - dziecko będzie o tobie zawsze pamiętać.
    A poza tym nie należy się tak przejmować - to naprawdę nie jest istotne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy, pisałam już że to nie jest przejmowanie się tylko irytacja taką zmainą, przez którą ludze zapominają o tym co jest istotą prawdziwej relacji między ludzkiej.

      Usuń
    2. ale ludzie zapominają też dlatego, że mają 500 znajomych na fejsbuku, a kiedyś się miało maksymalnie kilkudziesięciu znajomych i istota prawdziwej relacji uległa rozmyciu, bo prawdziwe relacje uległy rozmyciu. nie da się mieć ciasto i zjeść ciasto, kaman.

      Usuń
    3. Wiadome, ze tak jest, le tak naprawde nie jest to kwestia tylko FB bo jak nie fb napewno powstaloby cos innego i bylo by tak samo, poprostu taka kolej rzeczy ale nie zmienia to faktu ze jest to przykre.

      Usuń
    4. bo globalizacja i w ogóle? no tak, można to argumentować "koleją rzeczy", ale zobacz - jeśli ktoś ma mocny charakter i jest pewny siebie i swoich działań to buduje mocne relacje. wszystko zależy od ludzi. pędzimy w jakimś kierunku sami nie wiemy czemu, a wystarczy przez chwilę pomyśleć i skorygować trasę. po prostu trzeba chcieć. trzeba być świadomym i brać odpowiedzialność za swoje decyzje. i relacje.

      Usuń
    5. Owszem prawda; zgadzam się z Tobą, ale ludzie w obecnym świecie,gubią się w ogromie rzeczy które ich otaczają i w wiekszosci postępują tak jak inni ze spoleczeństwa. FB przyczynia się nie tylko do rozpadu relacji między ludzkich, ale i jest dobrą porzywką dla złodzieji. Ile osób korzystających z tego serwera piszę wychodzę z domu będę tu i ttu wrócę o tej i o tej. Poza tym my jako ludzie stajemy się coraz bardziej wygodniccy o czym świadczy 50 kilka sto lat na fb, nawet od ludzi którch bardzo dobrze znam. Co z tego że mi czy tobie to przeszkadza, jak w ten sposob społeczeństwa nie zmienimy. My możemy robić swoje i zamiast pisać na fb wysyłać chociażby głupiego Sms czy zadzwonić.

      Usuń
  8. to prawda co piszesz

    ja jeszcze rok temu dostałam kartkę od sąsiadki na imieniny i było to bardzo miłe ale rok temu sąsiadka nie miała jeszcze neta , teraz już ma i kartki nie wysłała tylko sms

    OdpowiedzUsuń
  9. najbliższe mi osoby składają mi w takie dni życzenia w tradycyjny sposób; to się dla mnie liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie mam fejsbuka i pseudoznajomych a przyjaciele i rodzina składają mi życzenia urodzinowe/świąteczne w miarę możliwości osobiście, telefonicznie, skajpowo albo pocztowo. zrezygnowałam z fejsbuka po kilku miesiącach, bo przyczynia się on do rozluźnienia więzi. chyba, że chcemy mieć siatkę kontaktów zawodowych, ale to zupełnie inna sprawa.
    życzę Ci, żeby w przyszłym roku życzenia dotarły do Ciebie tak jak sobie tego życzysz.

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak, też to zauważyłam. Rzeczywiście mi brakuje kartek, którymi zawsze na święta była poobwieszana u nas w domu cała lodówka (a teraz 2 czy 3 kartki...).
    Wiadomo, fajnie, że facebook i inne takie, pamietają za nas takie rzeczy, ale jednak gdyby nie to to byśmy składali zyczenia tym najbardziej z bliskich nam osób, o których pamiętamy mimo woli.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesz co, nie wiem jak z trwałością lakieru, bo wczoraj pomalowałm tylko 2 palce, żeby zobaczyć jak wyglada na paznokciu :D
    Ale jak juz będę wiedziała, to dam Ci znać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja olałam facebooka i u mnie telefon non stop dzwoni w dniu urodzin moich czy innego domownika czy w święta więc póki co nie miałam takie smutnego wrażenia. U mnie to też jest kwestia taka, że rodzina jest porozrzucana po świecie i kontakt telefoniczny jest bardzo ważny, bo rzadko się na żywo widujemy. Co do znajomych to też dzwonią/piszą bo wiedzą że przez portale nie mają co wysyłać życzeń ;) Niestety wiem że sporo osób ma takie doświadczenie jak Ty, ale życzę Ci aby to się zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja odczuwam dokładnie to samo...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.