Nie warto oceniać książki po okładce - Acne Camouflage - korektor leczniczy.

Wymianka z Kasią zaowocowała mozliwościa przetestowania wielu nowych produktów. Między innymi znalazł się tam (już) osławiony Acne Camouflage. Nie wiem dlaczego, ale byłam bardzo negatywnie nastawiona do tego produktu. Okazało się, że bardzo nie słusznie. Nigdy nie czytałam, żadnych recenzji tylko oglądałam zdjęcia xD  (to zmieniło się gdy zaczełam go używać).


Zdjecie pochodzi ze strony:
http://www.ciao.pl/images/7e673841bbf6b616c9b96c18f98ebf62.jpg

Skład: Butyrospermum Parki, Titanium Dioxide, Petrolatum, Ichthammol, Olea Europea, Hypericium Perforatum, Zinc Oxide,  Tocopherol, Bisabolol, Mica, CI77491, CI77499.


Opinia producenta:
"Acne Camouflage to profesjonalny korektor leczniczy do skóry trądzikowej. Wyjątkowo skuteczna mieszanka roślinnych składników antybakteryjnych przyspiesza gojenie niedoskonałości, a dodatkowe właściwości kryjące pozwalają znacznie poprawić wygląd cery. Kosmetyk nie zatyka porów i w żaden sposób nie przyczynia się do zaostrzenia zmian. Polecany dla: wszystkich, którzy cierpią na trądzik i chcieliby połączyć działanie lecznicze z makijażem kamuflującym.

Sposób użycia: niewielką ilość kosmetyku nanieść na zmiany trądzikowe, delikatnie wklepać i rozetrzeć granicę między zmianami a zdrową skórą.

Pojemność: 8 ml

Dodatkowe uwagi: można stosować pod makijaż."*


Moja opinia:
Większość z was zna ten produkt, więc możecie sobie wyobrazić moją reakcję gdy otworzyłam słoiczek z próbką. Aż mnie odrzuciło, a na buzi narysowała mi się smutna minka. W większości przypadków nie używam kosmetyków, których zapach mi nie odpowiada. Jednak w tym wypadku postanowiłam się przemóc i spróbować. Jak zapewne możecie się domyśleć nie żałuje.



Intrygująca wydała mi się konsystencja tego korektora.



Jest ona niczym bardzo na powierzony mus. Jednak nie dajcie się zwieść ponieważ jest on tłustawy. Po mimo to ładnie wtapia się w skórę. Kolejnym zaskoczeniem był kolor tego kosmetyku, jest on bardzo ciemny. Ładnie scala się ze skórą, a to ze względu na to, że produkt lekko się topi podczas aplikacji. Dzięki czemu jest bardzo wydajny.


Pokryty podkładem który nie ciemnieje ładnie i estetycznie wygląda cały dzień. Jeżeli jednak nasz podkład ma taką przypadłość kompletnie się niesprawdza. Gdy tylko zciemnieje korektor ciemnieje dwa razy bardziej tworząc na naszej cerze nieestetyczne zacieki.



Pomimo tego dość znacznego minusa, bardzo polubiłam się z tym produktem, a to zewzględu na jego dobre krycie, a po za tym nasi nie przyjaciele faktycznie szybciej się goją. Innym dość znaczym minusem może być dość ciemny, więc trzeba bardzo dokładnie rozcierać jego granice.

Cena: ok 26zł/ 8ml.



Powiem wam szczerze, że chętnie sięgne po ten produkt w wersji pełno wymiarowej, bo chyba że znajdę coś lepszego.

Możecie mi coś polecić? 







*Tekst pochodzi ze strony: 

21 komentarzy:

  1. Będę miała okazję go niedługo sprawdzić. Odcień wydaje się być ciemny, ale najbardziej martwią mnie różowe tony. Najwyżej będzie pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz te różowe tony przynajmniej w moim przypadku nie przeszkadzają, a według mnie ten korektor nie nadaje się pod oczy.

      Usuń
    2. No to mnie troszkę zmartwiłaś. Mam skórę z żółtymi tonami i obawiam się o efekt świnki... Ale nie ma co oceniać, jak słusznie zaznaczyłaś, książki po okładce :)

      Usuń
    3. Zależy jak dużo masz tych żółtawych tonów, ja mam ich troszkę ale podkład ładnie przykrywa ten korektor.

      Usuń
    4. odradzam użycia pod oczy, to jest korektor leczniczy i nie nadaje się pod oczy;/

      Usuń
  2. hej, teraz spróbuje do Ciebie skierować moją prośbę. Prosiłam Madzie z MadziaMakeUp Blog o to aby pokazała zdjęcia wyprysków "przed i po". Jestem ciekawa jak duże zmiany trądzikowe ten kosmetyk jest w stanie zakamuflować. jednak ona nie mogła mi pomóc, bo szczęściara ma niemal idealnie "czystą" buzię. Może Ty zechciałabyś mi pokazać efekt na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze Ci powiem że na chwilę obecną nie mam zbyt dużych wyprysków mam ich pozostałości typu zaczerwienienie czy strupek. jak chcesz moge ci na tym pokaząc aczkolwiek to raczej nie będzie adekwatne do założenia korektora.

      Powiem Ci że korektor ladnie kryje takie duże podskóre wypryski które są mocno zaczerwienione. Nie wiem jak się sprawdza przy ropnych wykwitach z białymi czubkami na powieszchni skóry, ponieważ żadko mi sie tak owe robią a jak już to delikatnie je usuwam.

      Usuń
  3. Właśnie nawet lepiej jeśli pokażesz efekt na tych pozostałościach potrądzikwowych. O ile te wstrętniejsze pryszcze wyleczyłam (lub zrobiła to za mnie zimowa pora i suche powietrze w biurze i w domu), to pozostały właśnie takie różne brzydkie przebarwienia i nierówności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podaj mi maila to ci wysle zdjęcie

      Usuń
    2. Dzięki bardzo. Jak widzę rzeczywiście dobrze kryje i nawet ten brunatny odcień zanika. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja go kupiłam, bo byłam go bardzo ciekawa. Czytałam notki dziewczyn które dostały go do testowania w wyniku współpracy. Nie wierzyłam w słowa, że przyspiesza gojenie się blizn czy przyspiesza zmniejszenie się wypryskówpomimo tego, że opinia miała byc obiektywna. Fakt zapach i kolor nie bardzo mi podpasowały, ale.........ten korektor działa faktycznie cuda. Najbardziej byłam zszokowana gdy posmarowałam nim wielką bolącą podskórną krostę, po dwóch dniach o dziwo wyprysk wsiąkł w skórę i nie było po nim śladu. Blizny powypryskowe świetnie kryje jednak z gojeniem ich jest troszkę gorzej niż ze świeżymi nieprzyjacielami. Zdecydowanie jest to odkycie tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. czaję się na niego i czaję.... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też bym chętnie go przetestowała, ale nikt nie chcę się podzielić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała pełne opakowanie bym sie podziliła ale jak widać sama mam skromną próbeczkę.

      Usuń
  7. Ten produkt w opakowaniu wygląda całkiem niepozornie. Jakiś krem... mazidełko. :) Mnie zdjęciue po otwarciu zdziwiło, bo rzeczywiście wygląda na lekki mus. Mi się raczej nie przyda ale chętnie poradzę go bardziej problematycznym skórom.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie go zamówiłam na allegro i jestem ciekawa efektów.

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie korektor sprawdzał się świetnie :) zapach faktycznie paskudny, ale szybko się ulatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cieszę się że ci przypasował :)
    chcesz to jeszcze ci go troszkę wyślę :) bo dla mnie 8ml to i tak za dużo i nie zużyję sama w terminie przydatności (6miesięcy od otwarcia)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z cerą nie mam problemu, ale kosmetyk wydaje się warty uwagi, chętnie polecę go dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ok ;) wyślę ;D

    ja zaczęłam ale póki co na głowie mam studniówkę :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.