Czekoladowy przesyt - Farmona, Sweet Secret czekoladowe masło do ciała.

Dzisiaj opowiem wam o produkcie ogólnie lubianym, ale z mojej perspektywy. Myślę tutaj o  czekoladowym maśle do ciała Sweet Secret od Farmony. Jak większość z was kupiłam je ze względu na ładny zapach.

Skład: Aqua, Butyrospermum Parkii, Isopropyl Myristate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Helianthus Annuus Seed Oil, Cyclomethicone, Cera Alba, Parfum, Propylene Glycol, Theobroma Cacao Extract, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Pistachia Vera Seed Extract, Acrylates /C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Benzyl Benzoate, Limonene, Benzyl Alcohol, CI 19140, CI 14720, CI 42090

Ze względu na to że jest to produkt bardzo dobrze znany nie będę wam opowiadać o opakowaniu, które mieści 255ml produktu. Jedynym mankamentem słoiczka  jest to że znajdujące się na nim  naklejki po pewnym czasie się poodklejały, pozadzierały,  przez co wyglądają po prostu nie estetycznie.

Opinia producenta:
Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o gęstej, aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało. 
Powstał na bazie ciemnej czekolady i orzechów pistacji, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, pozostawiając długotrwały, słodki zapach ciemnej czekolady z ekstrawagancką nutą orzechów pistacji. Regularne stosowanie czekoladowego masła do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura doskonale nawilża i odżywia, opóźniając procesy starzenia się skóry, a także ujędrnia, wygładza i wyszczupla ciało, zapewniając dobry nastrój i uczucie komfortu.
 

Moja opinia:
Konsystencja jest gęsta, kojarzy mi się z budyniem czekoladowym, zresztą samo masło wygląda właśnie w ten sposób.





 Jeżeli chodzi o zapach jest on faktycznie mocno czekoladowy, nie wyczuwam w nim zapachu pistacji, a sam aromat kojarzy mi się w pewnym stopniu z likierem czekoladowym. Zdziwiła mnie trwałość tego zapachu, ponieważ utrzymuje się on  ok. 24h. Na szczęście wyczuwalny jest tylko podczas bliskiego kontaktu ze skórą. Więc nie gryzie się z naszymi perfumami czy dezodorantem.  Masło dość dobrze nawilża, nie pozostawia tłustego filmu, a ni nie wałkuje się po ciele. Skóra po jego zaaplikowaniu jest gładka a ten efekt utrzymuje się do następnego prysznica. Nie zauważyłam by produkt uczulał a ni podrażniał ciało  po depilacji.Wydawałoby się że jest to produkt idealny, pomijając fakt nie do końca dobrego składu,  jednak jak znalazłam dwa jego minusy.
  • Zapach jest bardzo intensywny co dla jednych może być zaletą lub wadą; Mi przez bardzo długi czas się podobał jednak gdy doszłam do momentu, gdy w opakowaniu została 1/3 produktu najzwyczajniej w świecie miałam dość tego zapachu.
  • Masło brudzi bieliznę i ubrania, jeżeli nie wsiąknie się idealnie w skórę.

Cena ok. 14 zł/ 225ml

Wasza Yasminella 

24 komentarze:

  1. Miałam to masło i również byłam z niego zadowolona. Niestety pod koniec używania zapach bardzo mnie zmęczył, więc wydaje mi się, że to jest jeden z takich kosmetyków, których należałoby używać bez oszczędzania na pierwszej fali zachwytu, bo później może być ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam jego próbkę, zapach zachwycający :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne chętnie bym spróbowała, a są inne zapachy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do maseł z sweet secret wydaje mi się ze występuje jeszcze kokos/migdał/ wanilia.

      Usuń
  4. Jest na mojej liście, gdzieś w dalekiej przyszłości po zużyciu tych wszystkich moich na pewno spróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam dzisiaj próbkę tego masełka, zużyłam go na dłonie,zastanawiam się nad zakupem, ale zniechęciłaś mnie tym, że brudzi ubrania, mój portfel ci DZIĘKUJE;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecież dodałam fotkę jak wygląda wyprana, jest czyściutka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś się na nie skuszę ;D narazie muszę zużyć swoje zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dokładnie to samo w przypadku maseł/musów z Farmony, na początku zapach jest zachwycający, ale gdy jestem w połowie opakowania nie mogę go zmęczyć xD Ostatnio podarowałam takie masełko mamie, bo już nie mogłam..
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham czekoladowe zapachy kosmetyków. Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten zapach jest idealny dla mnie :) Uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawa jestem co kupiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A miałam na niego chrapkę:)W sumie to można sobie np dać tygodniowy urlop od tego masełka i mazać się innym.

    OdpowiedzUsuń
  13. masełka nie miałam używałam peelingu o tym zapachu, bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie ono jakoś nie kusi, wole mus kokosowy :) Swoją drogą dziwnie to podzielili, że część nazwali masłem a część musem, twój jest chyba gęstszy z tego co widze

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam i zapach też mnie wkurza chociaż bardzo lubię słodkie zapachy ale nie zauważyłam żeby brudził ubrania aż się przyjrzę:))
    Fajnie nawilża:)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam :) ale zapach mnie jakoś odrzucał :D a ogólnie, to swietny blog! :D wpadnij do mnie :* obserwuj, jesli Ci sie blog podoba (:

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak brudzi ubrania to nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Część "czekoladowe" kusi mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.