A co powiecie na Mus? - Galanea Mus do ciała

Dzisiaj zajmiemy się produktem, na który natknęłam się będąc w swojej aptece. Mam tutaj na myśli Mus do ciała o zapachu azjatyckiej trawy cytrynowej i śródziemnomorskiej lilii wodnej firmy Galanea Laboratories z serii Aroma., w której znajduje się  również masło do ciała o zapachu soczystej brzoskwini i hawajskiej wanilii. Po krótkiej rozmowie z panią magister zdecydowałam się jednak na  trawę cytrynową i lilię wodną.


Produkt zapakowany jest w plastikowy słoiczek wyglądający jak wykonany z mrożonego szkła. Naklejone są na nim ( odrobinę nie równo co trochę psuje efekt) etykietki zawierające wszystkie niezbędne informacje. Utrzymane są one w kolorystce srebrno – szarej i zielono różowej.
Nie zauważyłam by podczas używania produktu odklejały się bądź ścierały.

SKŁAD: Aqua, Isopropyl Myristate, Cyclomethicone, Glyceryl Stearate Citrate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii, Dimethicone, Prunus Amygdalus Seed Oil, Panthenol, Allantoin, Parfum, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,Disodium EDTA, DMDM, Hydantoin/Methylchloroisothiazolinone/Methylisothiazolinone Sodium Hydroxide PEG8/ Tocopherol/Ascorbyl Palmitate/Ascorbic Acid/Citric Acid,Benzyl Salicylate Citral, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, CI 19140

Nie jest on zbytnio ciekawy, ale najważniejsze że produkt spełnia swoją funkcję i nie robi żadnych szkód.


Opinia producenta:
Azjatycka trawa cytrynowa i śródziemnomorska lilia wodna
http://www.galanea.pl/imgs/bullet_blue.gif Lekki mus do ciała o jedwabistej konsystencji i świeżym zapachu trawy cytrynowej  i lilii wodnej.
http://www.galanea.pl/imgs/bullet_blue.gif Składniki w nim zawarte - masło Shea, olej migdałowy i alantoina - działają nawilżająco i odżywczo pozostawiając skórę jedwabiście gładką, miękką i idealnie świeżą. Egzotyczna i inspirowana naturą kompozycja zapachowa lilii wodnej i trawy cytrynowej przywodzącej na myśl dalekowschodnie klimaty, działają stymulująco i pobudzająco przez cały dzień. Jego lekki, świeży zapach ożywia zmysły, napełnia ciało energią wprowadzając w doskonały nastrój.

Moja opinia:
Skupmy się najpierw na konsystencji na pewno je jest to mus, ani typowe masło do ciała. Według mnie jest to ich połączenie. Krem jest bardzo lekki, a jednocześnie dość treściwy.


Jeżeli chodzi o zapach nie powiem wam czy to jest faktycznie połączenie trawy cytrynowej i lilii wodnej, a to ze względu na to, że ani jednego ani drugiego nigdy nie wąchałam, ale jak dla mnie jest on bardzo bardzo przyjemny. Jest to lekko słodkawa, świeża woń, z delikatną kwaskową nutką.  Utrzymuje się on dość długo na skórze, jednak jest bardzo delikatny więc nie gryzie się z perfumami których danego dnia używamy.
Skóra na moim ciele jest dość wymagająca. Kupując ten produkt nie byłam pewna czy zda on egzamin. Muszę wam jednak powiedzieć, że te obawy były  kompletnie nie potrzebne. Mus bardzo dobrze nawilża skórę, pozostawiając ją gładką, aż do następnej aplikacji. Nie pozostawia tłustego ani lepkiego filmu na naszym ciele.


Ucieszyłam się również, że nie podrażnia dodatkowo skóry po depilacji a łagodnie ją koi.

200ml / ok. 10 zł

Jaki jest wasz ulubiony produkt do nawilżania ciała?

Wasza Yasminella



17 komentarzy:

  1. nie znam tego masełka ale zapowiada się ciekawie, zapach nietypowy chętnie bym to powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi interesująco, chętnie bym wypróbowała
    ja najbardziej lubię czekoladowe masło z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam, ale wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena jest świetna za 200 ml 10 zł.
    Ogólnie prezentuje się fajnie :).
    Ja obecnie dokańczam masło d ciała Eveline mango ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęcające połączenie zapachowe. Cena też nie jest za wysoka. Warto wypróbować, poszukam również u siebie.

    Jeśli chodzi o nawilżenie ciała, wszelkie masła do ciała to moja największa miłość!

    Ślicznie tu. Dołączam do obserwatorów. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam go ostatnio w jakiejś promocji, ale na razie mam zapas produktów do ciała. Przyjrzę się mu na pewno, jak wszystko wykończę

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy, ja lubię kilka, z Avonu sobie chwalę, bawełna i miód ale go wycofali dobrze że zrobiłam zapas:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy, ale jakos nigdy sie z nim jeszcze nie spotkałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak za taką cenę to warto wypróbować, dobra recenzja :)
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze widzę, ale musi super pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skład faktycznie średni, ale ciekawy produkt, nigdy sie z nim nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do wzięcia udziału w KONKURSIE na moim blogu http://beaaatka21.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego musu, ale w aptekach można dorwać ciekawe rzeczy :) Ja nie mam ulubionego nawilżacza - często stosuję coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna recenzja;) Ja najbardziej lubię balsamy z Nivea. Zapraszam na mojego bloga, też o kosmetykach. Obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Używam tego musu już od kilku miesięcy. Jak dla mnie pachnie pięknie, super się wchłania i doskonale nawilża skórę. Bardzo polecam!

    OdpowiedzUsuń
  16. ulubieńców to ja mam wielu :D tego nie znam ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.