Przedświąteczne zakupy


Pod poprzednią notką największe zainteresowaniem cieszyły się przedświąteczne zakupy. Są to rzeczy takie najpotrzebniejsze, przed świętami albo takie, które nagle się skończyły. Po minę tutaj zakupy prezentowe, ponieważ moi najbliżsi zaglądają czasem na mojego bloga.
Ale zacznijmy od początku:




Dzień przed mikołajkami byłam w naturze szukałam jakiś fajnych dopełnień do prezentów, oprócz tego w moim koszyczku znalazł się promocyjny dwupak  płynów do kąpieli Apart 2x750ml za ok. 14 zł wybrałam sobie

Daktyl i boswelia/oliwka i buriti
Jak wiecie nie mam wanny ale dla mnie to bez znaczenia czy to płyn do kąpieli czy żel pod prysznić, ten produkt ma mnie umyć i ładnie pachnieć.

Dodatkowo znalazłam czerwoną kredkę do ust w bardzo ładnym odcieniu.

08 red blush
Co było później? Hmmm ….
Ostatnie szlify prezentowe, a oprócz tego kupiłam farbę do włosów taką samą jak poprzednio by odświeżyć kolor przed świętami.

746 Czerwona miedź
Do tego pędzelek do farbowania.

I typowo nie kosmetycznie kalendarz do torebki na 2012.

Jeden dzień na jednej stronie czyli tak jak uwielbiam.
A wczoraj wybrałam się na poszukiwania ładnych materiałowych wstążek, po dość długim spacerowaniu po centrum handlowym udało się:



Oprócz tego zaszłam do Rossmana, gdzie kupiłam sobie czarną henne, do rzęs i brwi (oczywiście wykorzystałam ją do rzęs, w najbliższym czasie opowiem wam o niej więcej).


Sięgnęłam również po polecaną mi termo ochronę z Isany, zobaczymy jak się sprawdzi.




Aaaa i bym zapomniała zaczaczyłam również o inglota i kupiłam jeden wkład 368 matt


AAAA i jeszcze jeden zakup nie kosmetyczny, związany z moją drugą pasją

Szpryca


I jak wam się podoba?

Używałyście któregoś z tych produktów?
Którą recenzję chciałybyście przeczytać najpierw?













16 komentarzy:

  1. Mnie ciekawi termoochrona z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tej mgiełki termoochronnej, bo szukam czegoś takiego. :) Nie ma alkoholu w składzie?
    Co do płynów do kąpieli, to bardzo je lubię. :) Fajne zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. udane zakupy:) kolor farby fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny cień wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki masz sposób na robienie rzęs henną? zastanawiałam się nad tym, ale jakość nie mogę się zebrać, bo się trochę boje:P
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo ciekawa jestem termoochrony z Isany

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ten cień z Inglota, muszę zapamiętać numer :). A szprycę do ozdabiania ciast też muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tę farbę, jak schodziłam z czerwieni na blond... żeby wyglądać jak człowiek, musiałam się na rudo farbnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyk z Isany mnie ciekawi, a dokładniej czy w ogóle działa i czy nie obciąża włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też się czaję już długo na ten spray termoochronny i muszę go w końcu kupić :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, no właśnie ja też szukam i szukam czegoś bez alkoholu i nic nie znalazłam w przystępnej cenie.. Nawet te fryzjerskie kosmetyki mają alkohol. No nic, w każdym razie jak trochę poużywasz to daj znać jak się sprawdzi, jestem strasznie ciekawa tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zakupy :) Ja bardzo lubię te płyny do kąpieli APART :) Ale nie stosowałabym ich jako żele pod prysznic...

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja dostałam identyczną szpryce na urodziny ;) muszę w końcu ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.