Odrobina słodkiej wanili

Witajcie,
Jakiś czas temu gdy pokazywałam wam notkę dotyczącą wymianki z Kasią bardzo zainteresowała was woda toaletowa z Avonu Sassy Swirls Vanilia Berry, obiecałam wam wówczas recenzję.
Dzisiaj mogę to zrobić. Muszę wam powiedzieć, że nie jestem wielką fanką kosmetyków firmy Avon, ostatnio chciałam tylko spróbować tuszu Super Shock ( recenzja pojawi się w najbliższym czasie) i kredek z tej samej serii. Ten zapach trafił do mnie całkiem przypadkiem :)


Na samym początku miałam dość spore obiekcje, ponieważ jak zapewne wiecie wolę zapachy zdecydowanie ciężkie piżmowe, niż słodkie lekko duszące. Jednak któregoś dnia bardzo spieszyłam się przed wyjście i popsikałam się Vanilla Berry. Jest to zapach dość słodki, w którym zdecydowanie dominuje malina i wanilia ( tak podpowiada mi mój nos). Zapach jest całkiem przyjemny, ale nie należy do grupy, którą mogę i chcę używać codziennie. Jestem osobą która lubi czuć na sobie perfumy, lubię być nimi otulona, ale na pewno nie przytłoczona tak jak czasem bywało z tym zapachem. Jeżeli chodzi o jego trwałość na ubraniach utrzymuje się, aż do prania, na skórze mniej więcej przez cały dzień.

Jeżeli chodzi o opakowanie buteleczka jest plastikowa (opakowana jest oczywiście jeszcze w kartonik) z atomizerem trzeba na niego jednak uważać, 


by nie rozpylać tej wody toaletowej ze zbyt bliskiej odległości, ponieważ kropelki są dość nie regularne. Przez co bardzo łatwo można poplamić sobie ubrania. Mam tutaj na myśli kropelki wyglądające niczym kropelki tłuszczu.

Czy polecam? Ogólnie rzecz ujmując tak dla fanek dość słodkich zapachów będzie idealny

Nuty zapachowe – malina, jeżyna, czarna porzeczka, wanilia, tonkowiec

Pojemność: 15 ml
Cena regularna ok. 25 zł cena promocyjna ok.13 zł



Buziaczki   Yasminella

9 komentarzy:

  1. To coś dla mnie. :) Moje perfumy muszą być mega słodkie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie zapachy i na pewno zainteresuję się tym produktem bardziej :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie słodkie zapachy i ten przypadł mi do gustu, kiedyś pewnie go zamówie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mozliwe że by mi spasowały:) Nie widzialam ich w katalogu, musze zerknąc:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest kilka odcieni, zobacz sobie: http://eveline.pl/product/id/1619.Celebrities_Beauty_Mineralny_puder_w_kamieniu.html :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jaki rodzaj pizma lubisz?:) pytam sie poniewaz jestem ogromna fanka w kazdym wydaniu i wciaz szukam dla siebie idealu choc juz kilku ulubiencow znalazlam:)

    Za Avonem nie przepadam ale czasami zdarzaja sie perelki, szkoda tylko ze naprawde udane zapachy zniknely z oferty...

    OdpowiedzUsuń
  7. wydaje się być fajny, chociaż ja również lubię coś mocniejszego :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.