Kolejny mały bubel, tym razem kąpielowy...

Witajcie,


Co jest dla Was najważniejsze gdy kupujecie żel pod prysznic lub płyn do kąpieli? 

Dla mnie zapach uwielbiam gdy tą codzienną chwilę dla mnie uprzyjemnia mi piękna woń. Z żelami z yves-rocher z serii PLAISIRS NATURE mam raczej dobre skojarzenia, piękne długo utrzymujące się zapachy. Jednak tym razem trafiłam na mały bubel. 
Mam tutaj na myśli: Żel pod prysznic i do kąpieli Morela 

Zdjęcie pochodzi ze strony www.stylistka.pl


Opinia producenta:
Odnajdź pyszny smak moreli Bergeron w apetycznym żelu pod prysznic i do kąpieli.  Lekka piana pozostawia na skórze delikatny zapach lata.
Dodatkowo : pH neutralne, delikatna formuła nie wysusza skóry.
Formuła ulega biodegradacji. 

Moja opinia:
Oczywiście standardowa buteleczka i konsystencja produktu. Po jej odkręceniu byłam w niebo wzięta zapach kojarzył mi się z dzieciństwem gdy to w dużych ilościach piłam herbatę brzoskwiniową, to był własnie ten zapach. Cała w skowronkach ruszyłam pod prysznic. Gdy tylko spieniłam produkt mój entuzjazm zmalał. Aromat cofający mnie o kilka lat wstecz a na jego miejscu pojawił się nie mający z pierwowzorem nic wspólnego chemiczny odorek. Reszta właściwości nie odbiega od opisu producenta.  

Tak jak bardzo polubiłam się z wanilią, jeżyną, kokosem tak morelki nikomu nie polecam po prostu za tą cenę ( 15,90 zł) ten zapach jest niczym, a ja z reguły sięgam po produkty tej firmy raz na jakiś czas jako miłe umilacze i urozmaicacze.

15 komentarzy:

  1. ups... będę unikać przy zakupkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za przestrogę :)
    Bardzo lubię te żele, używałam malinę i kokos a właśnie morela miała być następna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, będę omijała. Za 16 zł mam półlitrową butlę pięknie pachnącej Nivei.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj byłam w YR i miałam go w koszyku nawet, ale coś mnie tknęło, żeby jednak odłożyć. I całe szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ostatnio chciałam się skusić na ten żel...

    OdpowiedzUsuń
  7. A wygląda tak ciekawie :( szkoda, że to bubel.

    P.S- Podkład Revlon CS starcza mi na 3 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam malutką wersję i bardzo lubiłam :D

    ale sie na blogu pozmieniało, oczywiście na plus :D nie poznałam w pierwszej chwili :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bym chciała kokosowy.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany, a ja wczoraj chciałam go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się zapach też nei podoba, coś im nie wyszła ta morela

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam ochotę kupić i wypróbować:)Ale chyba jednak nieeee:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej lubie wersje jezynowa:) i zaluje, ze gruszka byla limitowana.

    Co do FlosLeku to ja glownie robie zakupy on line ale u siebie widzialam w aptekach i drogeriach.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze żelu z tej serii, ale zapachy faktycznie są świetne :) teraz już wiem, że od brzoskwinki mam się trzymać z daleka :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.