Asian Store - Lioele*Real Brush – Pen Eyliner



Witajcie,
Jak zapewne pamiętacie współpracuję z polskim dystrybutorem azjatyckich kosmetyków Asian Store.
Produktem, którym dzisiaj się zajmiemy  jest eyeliner w pisaku Lioele*Real Brush – Pen Eyliner. Używam go w sumie od dnia, w którym go dostałam codziennie.  Na początku, nie byłam z niego zadowolona, po prostu nie umiałam się nim posługiwać, w dniu dzisiejszym wykonuję nim kreskę jednym ruchem ręki. Bardzo, ale to bardzo go lubię.



Opinia producenta:
„Szybko schnący czarny eyeliner z elastyczną końcówką ułatwiającą precyzyjne rysowanie kresek. Trwała czerń aż do 24h.”


Moja opinia:
Eyeliner przychodzi do nas w bardzo ładnym pudełeczku, na którym jest instrukcję obsługi, ale pozwolicie, że nie będę tutaj ich przytaczać. Każda z nas wie jak używać tego rodzaju produktu. Nie znalazłam niestety 
nigdzie informacji na temat daty przydatności, to jest niestety duży minus.





Ale przejdźmy do samego pisaka. Wygląda on jak odrobinę mniejszy bardzo elegancki cienkopis. Jego zamknięcie jest bardzo porządne, skąd to wiem? No jak to skąd słyszę, to charakterystyczne klik. xD
Jeżeli chodzi o końcówkę jest ona bardzo cieniutka i elastyczna, co bardzo ułatwia malowanie i daje szereg możliwości.



. Poczynając od optycznego zagęszczenia rzęs malutkimi kropeczkami pomiędzy nimi poprzez kreskę bardzo cieniutką, a kończąc na bardzo dramatycznej. Ciężko mi powiedzieć czy brak bardzo intensywnej czerni przy pierwszej warstwie jest minusem, ponieważ przy makijażu dziennym wygląda to bardzo ładnie. Bez żadnego problemu można zintensyfikować ten efekt.


Jest to produkt wodoodporny, czasem nawet po dokładnym wieczornym demakijażu powieka zostaje delikatnie przebarwiona. Wniosek produkt bardzo dobrze się utrzymuje, nie ściera się, nie próbowałam jedynie kłaść go ani na linię wodną ani na dolną powiekę a to ze względu na to że linie wodną maluję bardzo rzadko, a dolną powiekę wolę mieć zaznaczoną w bardziej miękki sposób.
Nie polecam używania takich pisaków dla osób które nie mają wprawy w rysowaniu kresek, a to dlatego że bardzo trudno usunąć jakieś rozmazanie czy jedną linię poza kreską.
Wiem jedno gdy ten pisak mi wyschnie (mam nadzieje że to za szybko się nie stanie) kupię sobie inny eyeliner w pisaku.

Wasza Yasmin

PS: Przepraszam, za gorszą jakość zdjęć. A tak jak mówiłam notki będą sie pojawiały raz dwa razy w tygodniu. Na wasze blogi postram się wejść dzisiaj albo jutro.

Buziaki



7 komentarzy:

  1. Mam jeden jedyny eyeliner w pisaku zakupiony w Oriflame. Używałam go gdy robiłam kreski zwykłym eyelinerem jako taki wypełniacz :) Nie mam niestety ręki do kresek i wychodzą mi często różne na każdym oku :) Bardzo ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  2. zobacz jak długo Ci bedzie służył, moja mama miała eyeliner w pisaku, który przestał pisać po kilku użyciach

    OdpowiedzUsuń
  3. taki pisak musi być łatwiejszy w obsłudze niż płynny eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia nie są takie złe. Chętnie bym go poużywała :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo, ale myślę że twoja lista wyglądałaby podobnie

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie próbowałam takich pisaków

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.