Essence - Stay with me 07 Kiss Kiss Kiss


Która z nas nie lubi produktów z Essence? Chyba nie ma wśród nas takiej? Jakiś czas temu kupiłam  mój pierwszy błyszczyk z tej firmy – Stay with me -  longlasting lipgloss. Zdecydowałam się na odcień 07 Kiss Kiss Kiss. Zna je chyba już każda z was. Wybrałam właśnie ten ze względu na jego  odcień, bardzo ładną jasną czerwień.


Co mówi o nim producent:
„nazwa tego błyszczyka nie mogła być bardziej dopasowana:  jeśli tylko raz go użyjesz, nie będziesz nigdy chciała przestać! tekstura z intensywnym kolorem jest cudownie kremowa i trwała – nie skleja ust, jest po prostu niesamowita. specjalny kształt precyzyjnego aplikatora pozwala na łatwą aplikację.  7 trendy odcieni jest gotowych obudzić wiosenne uczucia i zaprosić cię do kreatywnej”

Moja opinia:
Duży plus za niewielką cenę otrzymujemy 4ml produktu, co ułatwia nam zużycie go w całości przed upływem jego terminu ważności – 12 miesięcy. Konsystencja również jest bardzo przyjemna kremowa, jest on odrobinę lepki, nie klejący – nie mamy problemu z mówieniem( mam tutaj na myśli że nie pojawiają się takie błyszczykowe nitki pomiędzy wargami.) ani z włosami ubrudzonymi tym produktem. Jeżeli chodzi o kolor jest on bardzo ładny. 

Pół transparentna ciepła, dość  klasyczna czerwień. Ten produkt nie miałby wad gdyby nie ten nowy aplikator, który według mnie jest kompletną porażką.


Nie jestem wstanie z jego pomocą ładnie szybko i równomiernie pomalować ust. Muszę poświęcić na to bardzo dużo czasu. Poza tym nabiera on bardzo mało produktu.
Pomimo tego bardzo go lubię i zastanawiam się nad kupieniem innego odcienia.




29 komentarzy:

  1. Cudowny kolor. Taki soczysty ;)
    +dodaje.

    Pozdrawiam, chemical-health.blogspot.com ! (;

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam essence - jedna z moich ulubionych firm :) Błyszczyk rzeczywiście super, ale ten aplikator.. :-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te błyszczyki, odcienia Kiss Kiss Kiss używam akurat najrzadziej. Mnie bardzo aplikator odpowiada, może po prostu musisz się do niego przyzwyczaić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama posiadam 3 takie błyszczyki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to za ciemny kolor. Mam błyszczyk z tej serii ale dużo jaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny produkt ale nie mój kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślizny kolor, ja jednak mam za duzo błyszczyków ale jak ze dwa pokończe to spróbuje ten :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dokładnie...ten aplikator to nieporozumienie! nie radzę sobie zwłaszcza z górna wargą:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki piękny! Kocham błyszczyki! Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten błyszczyk, tylko w innym odcieniu. I osobiście lubię ten aplikator. Moim zdaniem jest bardzo precyzjny. :)
    Co do tego, że błyszczyk nie klei się do włosów, to się nie zgadzam. Mi się zawsze przykleja. :<

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze chciałam wypróbować cokolwiek z Essence , a mieszkam w takim zadupiu, że tej firmy nie ma ... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. też mam właśnie ten odcień, i mam podobne odczucia jak ty. nie wiem po co kombinowali z tym aplikatorem. mogli zostać przy zwykłym, albo zrobić pędzelki jak w błyszczykach z balleriny. ale pomijając aplikator, to bardzo dobry błyszczyk. podobają mi się jeszcze odcienie 02 my favorite milkshake i 03 Candy Bar.

    OdpowiedzUsuń
  13. posiadam kolorek 01 on nie daje zbyt kryjącego koloru na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja uwielbiam ten aplikator :D. Widać to chyba zależy od kształtu ust :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam chyba 02. Strasznie szybko się kończy ale ma bardzo ładny zapach ;) Mi aplikator się spodobał...

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo właśnie wstawiłam recenzję tych błyszczyków :D Ale mi nie przypadły do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm....jeśli stoję przy półce Essence bardzo często widzę te błyszczyki, ale jakoś żaden nie wpadł mi w oko. Ten jednak wydaje mi się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten błyszczyk w odcieniu 02. Jest jednym z moich ulubionych, dlatego zużyłam go w mgnieniu oka, mógłby mieć większą pojemność :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny kolor, mam ten sam blyszczyk w kolorze candy bar i jestem zakochana :>

    OdpowiedzUsuń
  21. ja go nie lubię. mam odcień jasnoróżowy i mój niestety się lepi, robi jasne smugi na ustach. aby pomalować się nim równomiernie potrzebuję lusterka. moim zdaniem, jasny to kit. może ten Twój kolor sprawdziłby się lepiej. Ale i tak uwielbiam Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja je uwielbiam :) i powiem Ci, że i ten aplikator mi odpowiada :) ale to kwestia indywidualna :) mam jasne kolorki tego jeszcze nie, ale na ustach wygląda pięknie i chyba się skusze na ten kolor :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. maluję tym zagłębieniem :)- przykładam to do ust, :) nie końcówką

    OdpowiedzUsuń
  24. wiesz, może ja tak gadam a ja mam jasne kolorki i pewnie łatwiej je zaaplikować a taka soczysta czerwień to już większa sztuka i wtedy faktycznie może być ciężej..

    OdpowiedzUsuń
  25. Zostałaś oTAGowana ! 30-pytań kosmetycznych. Zapraszam! :)
    http://czarny-flamaster.blogspot.com/2011/08/tag-30-pytan-kosmetycznych.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne te błyszczyki i co najważniejsze trwałe i tanie :)
    Mi nie pasuje niestety ten odcień a szkoda bo jest ładny :)

    Zapraszam co siebie,dopiero zaczynam przygode z blogowaniem :)

    http://19catgirl92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.