Wygrana u Burn

Pewnie jakaś część z was już wie że wygrałam Wakacyjne rozdanie u Burn. Może was zaskoczę, ale nagroda jest już u mnie.
Te z was które śledzą mnie na twitterze, zapewne wiedzą, że od dwóch dni we wczesnych godzinach porannych nachodzi  mnie mój pan listonosz (wcześniej przychodził ok 16). Wczoraj dostałam, kolejne kosmetyki do zrobienia recenzji, dzisiaj dostałam paczuszkę od Maji, jutro pewnie dostane błyszczyk, który wygrałam u Pauliny (ups nie pamiętam adresu twojego bloga, mam nadzieję, że mi wybaczysz)a za kilka dni pan listonosz przyniesie mi paczuszkę, w której będzie niespodzianka dla was xD.

Z tym wakacyjnym rozdaniem, wiąże się dość ciekawa historia: odkąd tylko Burn ogłosiła rozdanie, zastanawiałam sie czy się zgłosić, dzień przed zakończeniem na blogu wstawiła przypominajkę, stwierdziłam, a co tam zgłoszę się. Następnego dnia rano przeglądałam jak to zwykle wasze notki i już miałam się wylogować z bloggera, gdy patrzę wyniki. Klik.... Scrolem w dół... Oooo to ja wygrałam. I w ten oto sposób wczesna pobudka została zrekompensowana.

A w paczuszce znalazłam:


Pędzelek Sigma E25.
Cień z Sephory 8 universal beige.
Cień z Spehory 18 coffee brown. 
Próbki 3 stepów z Clinique.

Biorąc pod uwagę, że planowałam się ubrać w brązach, od razu wypróbowałam te cudeńka.  Universal beige to jasny matowy cień cielisto - waniliowy, by ładnie pokryć powiekę, trzeba w nią wklepać kilka warstw. Coffee Brown piękny ciemny brąz, w opakowaniu widoczne są złote drobinki, jednak na oku dają one bardziej satynowe wykończenie. Cienie bardzo ładnie się ze sobą rozcierają. Malowałam się ok godziny 11 makijaż dalej wygląda niemalże idealnie (użyłam bazy z M*A*D). Nasza kawka jedynie odrobinę zbladła. Jeżeli chodzi o pędzelek włosie jest bardzo miękkie, ale niestety wypada, mam nadzieję, że po pierwszym myciu ten problem zniknie. E25 idealnie pasuje do załamania, co bardzo ułatwia rozcieranie cieni.


Na buzi mam podkład z Vichy Area Pure Tint 23. + róż z FM Make up (za jakiś czas będzie recenzja kilku kosmetyków tej firmy)
Jakie cienie mam na oczkach już wiecie + fioletowa kredka z FM Make up  + Rimmel Sexy Curves + Czeska kredka na brwiach.
Na ustach błyszczyk Sally Hansen niestety nie podam wam numerka ni serii ponieważ posiadam tylko próbkę, z której odkleiła mi się naklejka.

Ze względu na to, że nie planowałam tej notki mam do was pytanie:

Czy wiedziałyście, że kosmetyki Sensique są produkowane przez Fabrykę Kosmetyków Hean?


Ps: wszystkie zdjęcia możecie powiększyć.

:* Buziaki Yasmin :*

10 komentarzy:

  1. skracałaś włoski?
    śliczny make-up, a na zdjęciu masz tak cudownie porcelanową i idealną cerę, że nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny delikatny makijaż !!
    informuję że tusz mam już u siebie :)
    zamówienie z kredkami zostanie złożone we wtorek więc jakoś za tydz. będą u mnie.. paczka wtedy będzie kompletna i wtedy jakoś ją do ciebie wyślę ;)
    wszystko dokładnie za kilka dni się okaże :)
    już doczekać się nie mogę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog oby tak dalej ; ** <3
    Serdecznie zapraszam na mojego bloga :) ; **
    dodajemy ? ; **

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam! A przecież bardzo często kupuję kosmetyki Sensique.
    Przy okazji- śliczny makijaż. I oczywiście gratuluję wygranej! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no to gratuluję ;)

    zapraszam do siebie na konkurs w którym można wygrać kosmetyki STARGAZER :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje wygranej:) Makijaz ładny taki delikatny:) Masz krótsze włosy czy tylko taki efekt na zdjeciu:)?

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Otrzymałaś nominację w One Lovly Blog Awords! Więcej informacji na: http://makeupoholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety,również załapałam się na sleekomaniactwo :P
    Bardzo dziękuję za miły komentarz :)
    I gratuluję wygranej w rozdaniu :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.