TAG: The Make Up Award



Dzisiaj, nadszedł czas na odpowiedź na kolejny TAG.

 Przywędrował on do mnie od:

Zasady:

1. Napisz, kto przyznał Ci nagrodę.
2. Napisz 7 makijażowych faktów o sobie.
3. Przekaż nagrodę 15 innym blogerkom i poinformuj je o wyróżnieniu.


7 makijażowych faktów o mnie:

1. Kiedyś obgryzałam paznokcie. (wiem wiem wstyd się przyznać) Gdy byłam w 4 klasie podstawówki siedziałam w domu, zmogła mnie jakaś choroba. Przeglądałam jakieś blogi na onecie, gdy nagle trafiłam na bloga dziewczyny, która miała niesamowicie ładne długie paznokcie. Publikowała posty z ich zdobieniem. Pomyślałam sobie wtedy "cholera ja też tak chce". Z dnia na dzień przestałam obgryzać, a zaczęłam dbać o paznokcie. Teraz nie wyjdę z domu w niepomalowanych paznokciach,  przynajmniej przeźroczystym lakierem. A jakby tego było mało bardzo nie podobają mi się moje dłonie, gdy mam krótkie paznokcie.

2. Swoją przyszłość wiąże z wizażem, w dniu dzisiejszym jestem samoukiem, ale planuję pójść do szkoły charakteryzacji i wizażu. Wykonuję makijaże, do sesji zdjęciowych jak i na różne okoliczności, na terenie Warszawy, więc jeżeli któraś z was miała ochotę umówić się na spotkanie makijażowe, zapraszam.

3. Odkąd pamiętam ludzie pytali moich rodziców czy to moje naturalne rzęsy. Jestem posiadaczką, dość długich i bardzo podkręconych rzęs zarówno dolnych jak i górnych. Brzmi pięknie prawda? Ale uwierzcie mi ma to swoje minusy, ze względu na dość duże podkręcenie moje rzęsy w zewnętrznym kąciku, potrafią się ze sobą splątać. Dlatego też nie wyobrażam sobie ich nie pomalować.

4. Bardzo często np w sklepach panie kasjerki pytają czy to moje sztuczne paznokcie, lub gdzie je zrobiłam. A mi wtedy serce rośnie, no bo wiem jak one wyglądały kilka lat temu. To samo tyczy się makijażu oka.

5. Nie lubię siebie w bardzo jasnych makijażach, czuję się wtedy bardzo nie wyraźna. Dlatego mój makijaż ślubny, jak i moje paznokcie, na pewno będą niekonwencjonalne.

6. Uważam, że o umiejętnościach makijażowych nie świadczy umiejętność posługiwania się pędzlami. Prawdziwy wizażysta powinien umieć wykonać piękny makijaż, palcami czy patyczkami kosmetycznymi.

Nie chcę być nie skromna, ani się przechwalać, ale pokaże wam mój makijaż, który kiedyś zrobiłam patyczkami, a to ze względu na to że pędzle były mokre, a ja musiałam wyjść.


Zdjęcie możecie powiększyć.

7. Moja przygoda z makijażem, zaczęła się jak miałam 14-15 lat. wtedy był to tylko tusz do rzęs i czarna kredka. Potem na większe okazje malowałam się bardziej. Korzystając z pacynek. W między czasie zbiór kosmetyków się powiększał. Z pędzlami zapoznałam się dopiero rok temu.


Ze względu na to, że nie orientuję się już kto na ów TAG odpowiadał. Taguję wszystkie bloggerki, które jeszcze tego nie zrobiły.

Wasza Yasmin


18 komentarzy:

  1. Obgryzanie paznokci... Też przez to przeszłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam baaardzo długie rzęsy - czasami duże kłopoty z nimi, tak jak pisałaś. I swoją przyszłość także wiążę z wizażem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeju ja też obgryzałam pazury... czasami w dużym stresie obgryzam kciuki :/ fajnie że Ty się "wyleczyłaś" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z 6 punktem całkowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też obgryzałam pazury ;) Ale na szczęście przeszło mi z wiekiem ;D Powinnaś więcej swoich makijaży wrzucać!

    OdpowiedzUsuń
  6. makijaż bardzo ładny:)
    też kiedyś obgryzałam paznokcie, ale, że jako małolata robiłam rożne głupstwa i paznokcie nie zawsze były czyściutkie, szczególnie w lato to po trzeszczącym piachu w zębach odechciało mi się obgryzania, na całe szczęście;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 'Uważam, że o umiejętnościach makijażowych nie świadczy umiejętność posługiwania się pędzlami. '

    No i tu masz całkowitą rację :) sama poddałabym się Twoim rękom :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ;)))

    http://miedzy-moda-a-uroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę rzęs :)

    ja mam z natury bardzo łamliwe paznokcie, żadne kuracje nie pomagają, więc nie mogę ich zapuścić :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że z obgryzaniem paznokci, to taka sama historia jak u mnie ;>
    Też jestem teraz dumna ze swoich :D

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny portret
    zapraszam do czytania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za odpowiedź i za ciosem - chcę postów paznokcioooowych!

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kiedyś strasznie obgryzałam paznokcie i niestety czasami nadal mi się to zdarza. :<
    Dobrym pędzli nadal nie posiadam, nad czym strasznie ubolewam. :<
    I jeszcze jedno- zazdroszczę długich rzęs. Moje są krótkie i bardzo niechętnie współpracują!

    OdpowiedzUsuń
  14. 1,2 - to tak samo jak ja . xD
    ja już ten tag zrobiłam . ; D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehe, ja też kiedyś obgryzałam paznokcie. Nie pamiętam dokładnie tego momentu, gdy przestałam, ale to były lata dojrzewania i stwierdziłam, że chcę mieć ładne kobiece dłonie, a nie z jakimiś ogryzkami:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja koleżanka też używała patyczków (chociaż na urodziny dostała od nas cudowny zestaw pędzli :/), ale nie wychodziło jej to tak ładnie jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem miłość do wyraźnych makijaży :)

    Otagowałam CIę :) http://idaalia.blogspot.com/2011/07/tag-nie-wyjde-z-domu-bez.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.