Moje perfumy

Pod ostatnią notką, zostałam poproszona o przedstawienie mojej skromnej kolekcji perfum. Powiem wam, że ze względu na brak dobrego światła (jest już lepsze, ale to jeszcze nie to) w to mi graj. Mam pięć flakoników, o każdym z nich powiem wam kilka słów, jak i przedstawia nuty zapachowe.
Dość ważną uwagą jest to, że ja nie dziele perfum na te na dzień i na te na wieczór. Używam tych na które obecnie mam ochotę, 
aplikując je w odpowiedni dla danej pory sposób.


Dolce & Gabbana Light Blue
Jest to woda toaletowa.








Nuty zapachowe:

 Lina Głowy
sycylijska cytryna, zielone jabłko, kwiat dzwonka

 Linia Serca
jaśmin, bambus, biała róża

Podstawa
cedrowe drzewo, piżmo, ambra










Opis zapachu:
Light Blue, to zapach lekki, rozjaśniający, radosny, niebieski jak niebo latem i czysty jak powietrze w lesie. Jest bardzo zmysłowy i elegancki. Świeży, napełnia kobietę pozytywną energią i radością. Zapach długotrwały, wciągający niczym narkotyk. Jeden z najchętniej kupowanych damskich zapachów z serii Dolce & Gabbana.

Ten zapach poznałam przypadkiem. Po prostu zapytałam Pani w sklepie jakich używa perfum. Pokochałam je od pierwszego spotkania.  W tym zapachu według mnie dominuje cytryna, jaśmin, drzewo cedrowe i piżmo, które uwielbiam jak będziecie mogły zauważyć ono się powtarza w każdym moim zapachu. Jest on niesamowicie świeży, bardzo długo się utrzymuje zarówno na skórze jak i na ubraniach. Pomimo, że jest to zapach na swój sposób lekki, potrafi być on niesamowicie tajemniczy kobiecy. Wystarczy, że psiknie się nim w newralgiczne miejsca na naszej skórze: za uszami na nadgarstkach, oraz pomiędzy piersiami. (Pamiętajcie, że po psiknięciu perfum nie wolno rozcierać ponieważ tracą one niektóre ze swoich nut zapachowych, a poza tym krócej się utrzymują. Przy takiej aplikacji wychodzi pięć psiknięć ( ja nigdy nie dociskam atomizera do końca). Na co dzień psikam się raz po szyi i dekolcie, co daje bardzo delikatny efekt.

Priscilla Presley Indian Summer
Jest to woda toaletowa.








Nuty zapachowe:

Lina głowy: 
limon, mandarynka.

Linia serca:
fiołki, kwiat lotosu, róża. 

Podstawa: 
cedr, nuty herbaciane.












Opis zapachu:
Priscilla Presley Indian Summer to zapach dla kobiet przywodzący na myśl słońce, cudowny wiatr i cudowną przyrodę. Każdy flakonik Indian Summer natchniony jest przez Priscille Presley i podpisany przez nią osobiście.

Osobiście ten zapach nie kojarzy mi się z latem w żadnym stopniu, i też bardzo rzadko sięgam po niego o tej porze roku. Dla mnie są to zdecydowanie perfumy jesienno zimowe. Mają one dość ciężki słodkawy zapach (nie jestem osobą, która lubi bardzo słodkie zapachy). Zawsze gdy go używam czuję się nim bardzo szczelnie otulona, na swój sposób bezpieczna. Perfumy te bardzo długo się utrzymują, zdarzało się tak, że nawet po praniu ubrań z którym był noszony można go wyczuć.

Christian Dior J‘adore
(In Love)
Jest to woda toaletowa.






Nuty zapachowe:

Linia Głowy:
magnolia, melon, brzoskwinia, gruszka, mandarynka, bergamotka

Linia Serca:
tuberoza, śliwka, orchidea, fiołek, frezja, jaśmin, konwalia, róża

Podstawa:
piżmo, wanilia, cedr, jeżyna











Pewnie zastanawiacie się czemu mówię wam o tym zapachu, skoro nie ma go na zdjęciu, zaraz wam wszystko wyjaśnię.
To były moje pierwsze perfumy, jakie kiedykolwiek miałam. Stały się moimi ulubionymi. Zużyłam kilka buteleczek. Któregoś pięknego dnia poszłam do perfumerii z zamiarem, zakupu kolejnej. Jakie było moje wielkie zdziwienie, gdy wzięłam psiknęłam nimi na rękę. To był zupełnie inny zapach. Nie kupiłam. Jakiś czas potem byłam w Londynie, gdy weszłam tak przypadkiem do jakiegoś sklepu, zobaczyłam te perfumy, powąchałam je i pomyślałam tak to jest to. Niestety nie wzięłam, wtedy ze sobą wystarczającej  ilości pieniążków. Nie kupiłam. Jaki jest wniosek z tej sytuacji, perfumy importowane do polski są w  kilku przypadkach(sprawdzałam rozmawiałam z różnymi osobami.) po prostu do D**Y.
Dwa czy trzy lata temu dostałam na świeta bożego narodzenia zestaw „In Love” perfumy, balsam do ciała i żel pod prysznic. Okazało się że jest to dokładnie taki zapach jak J‘adore(kiedyś). Różnica w cenie ogromna, różnica trwałości nie wielka, a zapach ten sam.

Opis zapachu:
Dior J'adore to symbol zmysłowości, ukrytych pragnień i pożądania. Podkreśla indywidualizm każdej kobiety. Zapach uwodzicielski i tajemniczy. Pokochały go miliony kobiet.
Powiem wam tak ja zgadzam się w 100% z opisem producenta. Ja kocham ten zapach.

Olej z kwiatu lotosu


























Lekko słodkawy zapach, bardzo długo się utrzymuje i bardzo dobrze się wchłania pomimo oleistej konsystencji.
Przywieziony z Egiptu.
A jak już jesteśmy przy temacie Egiptu i perfum.
Tam mężczyźni pachną wanilią, a kobiety cynamonem. Nie jest to reguła, ale bardzo często się z tym spotykałam. Nie chodziłam za nimi i ich nie wąchałam, były to zapachy na tyle intensywne, że dana osoba ciągnęła, za sobą smugę zapachu.

Private Life Rio de Janeiro
Jest to woda toaletowa.


W tym przypadku nie powiem wam jakie są nuty zapachowe ponieważ nie mogłam nigdzie znaleźć. Powiem  tak, ja osobiście nigdy bym nie kupiła tego zapachu. Jest on bardzo słodki, kwiatowo truskawkowy. Bardzo słabo się utrzymuje.

Pamiętajcie, że na każdej skórze dany zapach będzie pachniał i utrzymywał się inaczej a to ze względu na to że perfumy  reagują z naturalnym PH naszej skóry.




***

Kochane mam do sprzedania włoskie buty nie noszone w nr 36. Jeżeli któraś z was była by zainteresowana zakupem bądź chciałaby więcej dowiedzieć się na ich temat piszcie: yasminella.yasminella@gmail.com 
Cena do negocjacji.


13 komentarzy:

  1. bardzo fajna kolekcja:)
    znam tylko Ligt Blue i In Love, ładne zapaszki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe są te perfumy z Egiptu. Mają też piękną buteleczkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Kicia sama przychodzi, ma tam poduszkę i starą arafatkę :)
    A paletkę szczerze polecam, to moja pierwsza i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dolce&gabbana to mój hit numer jeden :)
    a co do bucikow - są piękne, szkoda ze takie małe..

    ps. Dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam na moje rozdanie ("giveaway" po prawej stronie bloga, ) - do wygrania jest DROGOCENNY naszyjnik-serduszko, który bardzo by do Ciebie pasował :)Poza tym byłoby mi szalenie miło, gdybyś zechciała również mnie obserwować..
    BARDZO mi na tym zależy :)

    chocarome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki :)
    niektórych bym chętnie powąchała :D ciekawe jak pachną :) bo tak po nutach zapachowych ciężko mi to wyobrazić..

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja perfumy mam tylko jedne :(
    Reszta to wody perfumowane (do tego tylko 2).

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie znma żadnego z nich

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy ten olej! I Fajny blog. Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)

    Burda.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również nie miałam okazji zapoznać sie z żadnym z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. sporo sporo :D co poradzę ;D staram się zużywać jak mogę ale nowych też przybywa ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. light blue jest ładnym zapachem ale na mnie bardzo nie trwałym :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Indian Summer! ale mam z nimi wspomnienia:D rozmarzylam sie:)))
    Light blue lubie ale zdecydowanie wole Moschino I love love, ktore jest bardziej wyraziste choc podobne.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.