3 kroki z Clinique = wielkie rozczarowanie.

Przez bardzo długi czas chciałam wypróbować wszystkim znane  i wychwalane t3 kroki z Clinique. Możecie sobie wyobrazić jak bardzo się ucieszyłam, gdy w moje łapki trafiły próbki tych produktów.


Nadszedł dzień testów, stwierdziłam, że będę testować je wszystkie razem, tak jak zostało to przewidziane.

Krok 1
Mydło do twarzy Facial Soap.

Kosmetyk ma być bez zapachowy i bardzo dobrze oczyścić skórę.
Gdy tylko wycisnęłam sobie na dłoń ten przeźroczysty żel z moich ust wyrwało się „ OOO FUUUJ”  ten zapach był straszny, niezbyt wyraźny zapach sterylności. Na szczęście podczas mycia twarzy zniknął.  Tak jak informuje nas producent produkt się nie pieni. Po wypłukaniu buzi, skóra była bardzo ściągnięta, aż piszczała, a wcale nie zdawała się być bardzo oczyszczona.



Krok 2
Tonik do twarzy Clarifying lotion ciarifiante 2.

Otworzyłam saszetkę i co poczułam? Alkohol i tylko alkohol. Mam próbkę dla posiadaczek skóry suchej i mieszanej ;/ Moja skóra po wysuszeniu żelem, została dodatkowo wysuszona tonikiem, a piszczący błysk zamienił się w wysuszony mat.

Krok 3
Krem do twarzy Dramatically diffrent moisturizing lotion.

Produkt jest bez zapachowy, ma  bardzo przyjemną konsystencję, ale co z tego jak moja mega wysuszona skóra nie chciała go wypić, a gdy już to się stało świeciłam się… bardzo bardzo bardzo.

Reasumując nigdy więcej. Cieszę się że nie kupiłam tych produktów. A ta sytuacja pokazuje, że zawsze warto jest prosić o próbki.

Jestem bardzo ciekawa waszych opinii na temat tych produktów.
Wasza Yasmin

28 komentarzy:

  1. Nie testowałam go ale po tej recenzji chyba nie za bardzo mi się śpieszy do jego wypróbowania i zakupu;) Dziękuje, świetna recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo.. też bardzo chciałam przetestować te 3 kroki, już nawet miałam zamawiać próbki, a widzę że chyba na moje szczęście aukcja zakończyła się przed czasem!;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. może to kwestia złego doboru kosmetyków? ja na odpowiednie dla mnie trafiłam po 3 próbach - a za każdym razem dobierały mi je "konsultantki" Clinique. w końcu okazało się, że potrzebuję nie zestawu dla cery tłustej, a suchej/mieszanej. używam od ponad roku i jestem bardzo zadowolona [wcześniej przez 5 lat Avene Clenance]

    OdpowiedzUsuń
  4. Tragedia z tymi próbkami ;/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też kiedyś miałam trzy kroki w próbkach, tylko nie pamiętam do jakiej cery, chyba do mieszanej i również się zawiodłam:(

    OdpowiedzUsuń
  6. też miałam taki zestaw próbek i identyczne odczucia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś zastanawiałam się nad tymi 3 krokami, ale mi przeszło.. chyba na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ajć . ! no to sie nie skusze . ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli nie tylko ja uważam, że żel do twarzy po prostu śmierdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa opinia, najbardziej krytyczna ze wszystkich jakie słyszałam:) Jakoś mnie nigdy nie ciągnęło do tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam trzy kroki i często do tej linii wracam. Ale działanie tych produktów można docenić po stosowaniu minimum dwóch tygodni, więc próbki dają tylko wyobrażenie o konsystencji, zapachu (a raczej jego braku) itp.

    Problem, który mam z trzema krokami jest taki, że nie mogę stosować produktów dla jednego typu skóry, bo DDML mi zupełnie nie służy. Używam więc mydełka (w kostce) dla typu 3, żelu nawilżającego dla typu 3 i 4, a płynu złuszczającego dla typu 2... I to moja idealna kombinacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm... ja używam najmocniejszej wersji od ponad trzech lat i uważam, że to najlepszy system jaki dla mojej skóry w ogóle kiedykolwiek stworzono, nawet jak mnie podkusi do jakichś eksperymentów to i tak wracam do 3 kroków, widać jak bardzo różne są potrzeby różnych skór ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie próbowałam, więc nie mówię. No i po tej recenzji raczej się nie skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wysłałam ci maila ;)
    co do tych kroków z clinique dobrze wiedzieć że nie są najlepsze bo też nad nimi się zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. masz rację, totalne dno. chcialam kupic ten krem, ale na szczescie mialam wczesniej probke...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam i nie zamierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brrrr....samo czytanie wywołało moje wspomnienia z kontaktem z tymi kosmetykami. Nie wiem jak ludzie mogą je lubić, ale wierzę, że każda cera jest inna i każdy oczekuje czegoś innego od kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi ta seria wogóle nie podeszła, ale wiem że dużo osob sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
  19. wiadomo, że każda skóra ma inne potrzeby. mnie cieszy to, że mam dwa wypróbowane zestawy. jak nie będę już miała dostępu do tańszych kosmetyków clinique w usa, pewnie wrócę do avene, choć raczej będę musiała znaleźć coś dla starszych pań :)

    OdpowiedzUsuń
  20. http://fashionery.blogspot.com/2011/08/make-up-blogger-award.html - zostałaś nominowana :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tez mam takie próbki, ale jeszcze nie uzywałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem potrzebne byloby stosowanie dluzsze nawet w ramach testowania. Jedna probka nie pokazuje "mocy" 3 krokow Clinique moim zdaniem. Sa to super kosmetyki, ja jestem im wierna pare lat, nie wyobrazam sobie pielegnacji bez nich, no moze bez lotionu, ale zel i plyn zluszczajacy bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dużo osób chwali tę serię i planowałam uzbierać trochę pieniędzy i kupić wszystkie trzy produkty, ale skoro twierdzisz, że jest kiepska to może najpierw poproszę w Sephorze lub Douglasie o próbki. jednak Clinique to drogie kosmetyki i szkoda wydać tyle pieniędzy na marne - warto najpierw spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też miałam te próbki i też strasznie byłam rozczarowana ;/ Strasznie nieciekawe odczucia miałam po nich.
    Zapraszam do zrealizowania Taga :D
    http://milve87.blogspot.com/2011/08/tag-30-pytan-kosmetycznych.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś kupiłam minizestw tych produktów dla cery wrażliwej czy suchej (już nie pamiętam jak to się nazywało)i też się rozczarowałam. Przesuszył i podrażnił. I ten alkohol to jakiś koszmar! nie rozumiem fenomenu tych kosmetyków, ale może na cerze tłustej się sprawdzają.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. moze dostalas jakies ferelne probki? ja uzywam 3 krokow od ponad roku (mam zestaw 1 do bardzo suchej skory) i moja skora po tym totalnie odżyła. jest gleboko nawilzona i sie wcale nie swieci :) to ze tonik pachnie alkoholem to akurat prawda, ale nie wysuszyl mi skory.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam trzy kroki!
    Kiedyś miałam próbki (chyba o złym numerze) i sądziłam, że to koszmar.
    Od prawie roku używam dobrze dobranych trzech kroków, jestem nr 2 i po pół roku stosowania poprawa stanu skóry była znacząca.
    Najbardziej lubię płyn złuszczający.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.