Marion, Hair Therapy, Gorąca kuracja do włosów każdego rodzaju z olejkami ze słodkich migdałów i kokosowym.

Co mówi producent:
Kuracja do włosów o działaniu odżywczym, pielęgnacyjnym oraz pobudzającym ich porost.
Wzbogacona olejkami,ze słodkich migdałów i kokosowym ,które sprawiają,że włosy stają się miękkie,wygładzone i lśnią naturalnym blaskiem.
Preparat w połączeniu z wodą wydziela przyjemne ciepło ,które wzmacnia działanie aktywnych składników.”

Product 2
www.marionkosmetyki.com
Skład: PEG-8, Propylene Glycol, Alcohol Denat., Glycerin, Cetrimonium Chloride, Polyquaternium 70 (and) Dipropylene Glycol, PEG-12 Dimethicone, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Hexyl Cinnamal. 

Moja opinia:
Ten produkt zaciekawił mnie od samego początku. Jakoś spodobało mi się opakowanie, a poza tym bardzo lubię zapach kokosa, migdałów. Gdy otworzyłam saszetkę uderzył mnie okropny chemiczny zapach, który dopiero po roztarciu w dłoniach zaczął delikatnie pachnieć kokosem. Jeżeli chodzi o konsystencje jest to przeźroczysta oleista ciecz, która po nałożeniu na skórę głowy, ma zacząć wydzielać ciepło. Nic takiego nie odczułam, a po za tym jak mogło się to stać po upływie 1 minuty. Przez taki czas mamy trzymać ten produkt na włosach, ja trzymałam go zawsze 3 do 5 minut. Niestety nie doświadczyłam efektu ciepła. Myślicie sobie pewnie, że włosy po nałożeniu tej maseczki będą przetłuszczone, nic bardziej mylnego! Powiem wam w sekrecie J że moje włosy nawet dłużej pozostawały świeże. Stały się także miękkie, sypkie, a na dodatek bardzo ładnie pachnął – kokosem.

Pewnie jak większość z was wie nie do końca polubiłam się z jedwabiem do włosów, dlatego też gdy zobaczyłam konsystencje tego produktu, przestraszyłam się że będzie działał tak samo. Nie powiem wam jak jest przy dłuższym stosowaniu, ponieważ miałam tylko jedną saszetkę, która wystarczyła mi na 2 użycia. Dlatego też postanowiłam przeanalizować skład:
 PEG – 8 - środek kondycjonujący do włosów i skóry.
Propylene Glycol - nadaje kosmetykowi pożądaną konsystencję emulsji oraz ma właściwości nawilżające.

Alcohol Denat -ma działanie tonizujące, oczyszczające, odtłuszczające, odświeżające.

Glycerin – ma właściwości nawilżające i natłuszczające.

Cetrimonium ChlorideJest to środek konserwujący używany najczęściej jako zmiękczacz lub środek utrzymujący wilgotność.  Ma właściwości antystatyczne (dlatego używana najczęściej w produktach do pielegnacji włosów), wygładzającą, polepsza rozczesywanie włosów.
Polyquaternium 70 (and) Dipropylene Glycol – działa nabłyszczająco i wygładzająco.

PEG-12 Dimethicone - poprawia wygląd włosów, przez zwiększenie grubości, elastyczności, lub połysku, lub poprzez poprawę struktury włosów, które zostały uszkodzone fizycznie lub przez obróbkę chemiczną.

PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - składnik odżywczy i zagęszczający, to pochodna glikolu. 

Parfum – substancja zapachowa.

Prunus Amygdalus Dulcis – olejek ze słodkich migdałów.

 Cocos Nucifera (Coconut) Oil – olejek kokosowy.

Hexyl Cinnamal – substancja zapachowa.

Jak widać odżywka czy maseczka jak kto woli niby nie powinna zrobić nam nic złego, moje zdanie jest natomiast odrobinę inne. Mianowicie ma być to produkt z olejkami kokosa i migdała, jak myślicie ile ich jest w tym składzie skoro znajdują się na samym końcu listy? Jaki mogą mieć wpływ na nasze włosy? Moim zdaniem znikome, a to dlatego, że ich właściwości na pewno zostały zabite przez masę składników chemicznych, które przeważają w tym składzie.
Osobiście wolałabym zrobić moim włosom płukankę z wody/ mleczka kokosowego niż kupić ten produkt. Aczkolwiek raz na jakiś czas fajnie jest użyć takiego produktu, który w mgnieniu oka zmienia stan i wygląd naszych włosów.

6 komentarzy:

  1. najcenniejsze składniki na samym końcu, w kulki sobie lecą

    OdpowiedzUsuń
  2. no tak od czasu do czasu można sobie pozwolić:)
    tylko, że nigdzie nie widziałam tego produktu:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie mogę się przystosować do używania maseczek do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak myślę,lepiej użyc oleju kokosowego lub/i migdałowego i efekt będzie dużo lepszy :) robisz świetne analizy składów,dużo można się od Ciebie nauczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda trochę że olejki na samym końcu, tak by była zainteresowana

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, ze te olejki, ktore deklaruje producent sa na koncu listy:/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.