Wymianka z Kasiek + małe zakupy

Dzisiejszy dzień nie zapowiadał się ciekawie, nie mogłam się w ogóle zebrać do Natury w celu kupienia ostatniej brakującej rzeczy dla Kasi, a chodziłam za nią chyba ze 3 tygodnie i nie było. W momencie, w którym zdecydowałam się że koniec lenienia się czas się ruszyć rozdzwonił się domofon odbieram i słyszę głos "Dzień dooobry mam dla pani bardzo miłą paczuszkę bardzo miłą" okazało się że to paczuszka od Kasi. Szybciutko otworzyłam i byłam (ba jestem) zachwycona, niby takie drobiazgi bo tak się z Kasią umówiłyśmy, ale bardzo poprawiły mi humorek. xD


Oto co znalazłam w paczuszce:


  • Mariza puder w kremie 01
  • Swiss o-par ekspresowa odżywka bambusowa do włosów cienkich i delikatnych
  • Kilka kuleczek brązujących w świetnym kolorku (użyłam go w makijaży robionym przed wyjściemxD)
  • Ziaja maska nawilżająca  i regenerująca
  • Marion cosmetics Regenerująca maska ożywiająca kolor do włosów farbowanych 
  • Marion Cosmetics Przyspieszacz opalania (kochana czytasz mi w myślach)
  • Marion Cosmetics Hair Therapy Gorąca kuracja do włosów z olejkami
  • L'oreal white perfect krem na dzień
  • Odsypka cienia do powiek bądź różu 
  • Mary Kay krem pod oczy
  • Lovley color mania 7 
  • Evenine Happy color 601
  • Lovely Crystal Strenght 271
  • Yves Roche jeżynowe mleczko do ciała ( pachnie niczym jogurt jeżynowy, posmarowałam nim ręce i bardzo szybciutko  się wchłania, tylko niestety zapach się zmienił  jest taki słodki cukierkowy) 
  • Bell pomadka 129 
  • Astor perfect stay lip tint 103 rosewood blush ( też odrazu się nim pomalowałam i jest wielkie WoW ponieważ nie spodziewałam się że będę dobrze wyglądać w tym kolorze)
  • A i bym zapomniała Czeska kredka xD
Kochana dziękuję Ci BARDZO BARDZO BARDZO :****

Recenzje tych produktów będą pojawiały się systematycznie, xD a napisałam wam tą notkę dziś bo chciałam wam pokazać co mi poprawiło humor.

Po obejrzeniu wszystkich tych produktów poleciałam niczym na skrzydłach  do Natury.
Przeżyłam szok było prawie wszystko co chciałam, a największy szok powróciła szafa Catrice, która zniknęła.

Udało mi się kupić mój pierwszy eyeliner żelowy mam nadzieje, że do nauki będzie w sam raz, i dwa pędzelki do własnie malowania kreseczek i kuleczka do rozcierania jestem mega zadowolona. Recenzja za jakiś czas.

20 komentarzy:

  1. no i w końcu znalazłaś linerek :)

    przyjemna wymianka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się że ci się spodobała paczka ;)
    bardzo proszę ;D

    to cień ale jako róż może i też się nada.. nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie ja czekam na recenzje :) I dodaję ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega paka:D Nigdy nie dostałam tak dużej:) Gratuluję niezłej wymianki. Co do Catrice to ja jeszcze nigdzie nie spotkałam:( Jakieś mam źle zaopatrzone Natury..

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał świetna wymianka :D Też mam zamiar zorganizować taką u siebie...za dużo rzeczy nie używam a komuś na pewno się to wszystko przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak Kasia poprawia humor w 100%:).A eyelinera zazdroszczę!i czekam na recenzję:D.Co do gatek wiem wyglądają jak babcine,ale naprawdę nie jest aż tak źle:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna paczuszka :) daj znać niedługo jak pędzelki się sprawują ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. łoł jaka paka, a ja chorowałam na te pędzelki z esence i byłam w naturze, a tam pusto. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chce ten pędzelek, a ostatnio nie znalazłam go w naturze ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. super paczka :)
    ciekawa jestem tego żelowego linera :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetna paczka :) Czekam na recenzje :)
    Jakoś nie mogę się przekonać na żelowego eyelinera, wydaje mi się, że będzie ciężko narysować prostą kreskę pędzelkiem... Może to tylko moje wrażenie. Dlatego bardzo czekam na recenzję i swatche eyelinera i pędzelków!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. super wymianka:0
    ja jestem ciekawa tej czeskiej kredki, ciekawe czy Ci się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  13. olej kokosowy nie ma sylikonu w sobie :) nie uzywam kosmetykow z sylikonem.

    OdpowiedzUsuń
  14. olej nic nie oblepia, a ja pisałam również, że chce aby włosy mi rosły i będę go wsmarowywać w skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  15. dobra, mało ważne ;) kupiłam, spróbuje zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.