Nasze oczka

Obrzęknięte, zaczerwienione, zasinione…
Każda z nas na pewno zna te problemy, ale jak się z nimi uporać? Metod jest kilka, zacznijmy od tych naturalnych.

Zielony ogórek
Oprócz dodatku do posiłku, sprawdza się też świetnie jako okład, na oczy czy też twarz. Dzięki dużej zawartości minerałów, ma działanie rozjaśniające, odświeżające. Najbardziej znaną metodą jest okład, z plasterków ogórka. Z chłodzone warzywo kroimy w cienkie plasterki i kładziemy na oczy bądź na całą twarz i pozostawiamy na ok. 10 min.

Herbata
Po zaparzeniu herbaty zostawiamy torebki gdy ostygną wkładamy je do lodówki, poczym postępujemy tak samo jak z ogórkiem. Ja osobiście wolę, robić sobie okład z liściastej herbaty najlepiej zielonej. Oprócz zmniejszenia obrzęku, ładnie niweluje zaczerwieniania, np. takie po niechcianych gościach. xD Jeżeli nie chcecie kłaść na oczy torebek ani liści, możecie zamoczyć płatki kosmetyczne w schłodzonym naparze.

Kostki lodu
Z tą metodą należy jednak uważać, ponieważ skóra wokół oczu jest bardzo wrażliwa, dlatego „masaż” kostką lodu musi być krótki i bardzo delikatny. Efekty? Obudzone oczy, naciągnięta i zrelaksowana skóra i zmniejszone zasinienia.

Oprócz metod naturalnych możemy stosować, różne kremy  czy też żele pod oczy. Na rynku takich produktów jest bardzo dużo i na pewno każda  z was znajdzie coś dla siebie. Mi pomógł żel pod oczy na sińce, obrzmienia firmy Floslek. Jest to żel z arniką.

Skład:
 Aqua, Propylene Glycol, Arnica Montana Herb Extract, Arnica Chamissonis Herb Extract, Panthenol, Triethanolamine,.






Stosuję go rano i wieczorem, skóra wokół oczu jest napięta wypoczęta, a zasinienia są mniejsze.
Jeżeli już jesteśmy przy żelach i kremach pod oczy, jest jedna kwestia, która mnie trochę drażni. Ja rozumiem, że aplikacja takiego produktu gdy jest on schłodzony jest dużo bardziej przyjemna, ale jeżeli dany produkt miałby być przechowywany w lodówce, to w aptekach był by w niej przechowywany. W każdej aptece jest lodówka, w której produkty posiadające zalecenia do przechowywania w lodówce są tam przechowywane. Na żadnym produkcie firmy Floslek nie ma takiego zalecenia.
Czy wiecie co się może stać z takim produktem, który jest nie właściwie przechowywany?
Może się on rozwarstwić, mogą się z niego wytrącić pewne składniki, a także mogą zajść w nim nie pożądane reakcje chemiczne. Przez co produkt nie będzie działał tak jak należy.

Od żadnej z podanych przeze mnie metod nie oczekujcie cudów, bo tak naprawdę jeżeli macie zasinienia pod oczami od początku swojego życia będziecie mieć je zawsze tak jak ja. Wspomniany przeze mnie żel tylko trochę je rozjaśnił i sprawił że skóra moich wokół moich oczy wygląda zdrowiej i jest przyjemniejsza w dotyku.
Jest jeszcze kilka metod, które mogą pomóc w zapobieganiu opuchnięć:
  • · Dobry, zdrowy sen 
  • · Wypoczynek na świeżym powietrzu 
  • · Poranny, krótki masaż oczu od nosa na zewnątrz 
  • · Ograniczenie spożywania soli 
  • · Odpowiednia poduszka <nie powinna być za wysoka> 


Jeżeli jesteście posiadaczkami zasinień pod oczami musicie je pokochać i odpowiednio o nie dbać, będą wtedy lepiej wyglądać, a może i trochę się zmniejszą.

12 komentarzy:

  1. Bardzo lubie ten zel Flos Leku,cenie sobie takze zel nawilzajacy z firmy Oeparol oraz obowiazkowa pozycja nawilzajaca masc Vita-Pos.
    W przypadku kiedy oczy staja sie mocno podkrazone oraz pojawia sie sina obwodka to jedynie korektor jest w stanie pomoc przetrwac dzien;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię produkty firmy floslek. Polecam żel pod oczy ze świetlikiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. wypróbuje go jak mi się skończą stare specyfiki

    OdpowiedzUsuń
  4. Zechciałabyś wziąć udział w mojej urodzinowej wymianie? Zapraszam. Nie czekaj i dołącz :http://fashionery.blogspot.com/2011/02/propozycja-akcji-wymiany-urodzinowej.html - dobra zabawa gwarantowana. ;)

    Sen jest najlepszym kosmetykiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba, że inni też zorganizują u siebie takie akcje. :) Wpadł mi do głowy ten pomysł i strasznie mi się podoba - miłe takie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przyda mi się bo czesto mam zmeczone oczy :<

    u mnie nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba muszę coś zrobić z tymi moimi okolicami wokół oczu. Piję litrami zieloną herbatę, więc w końcu powinnam zostawić po niej torebki i zrobić sobie ten okład.

    OdpowiedzUsuń
  8. zatem wypróbuję ten żel Flos-Leku :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.