poniedziałek, 27 czerwca 2016

Na blogu powiało nudą przez kilka, a może kilkanaście dni nie było nowego wpisu, nie było mnie na waszych blogach. Czasem się tak dzieje, że życie wywraca się do góry nogami, na nic nie mamy ochoty, do niczego nie możemy się zmotywować. Nie chcę pisać dla Was na siłę, nie chcę przekazywać negatywnej energii, dlatego zdecydowałam się na krótką przerwę, podczas której udało mi się poukładać wszystko co się rozsypało. Jakie z tego płyną korzyści dla Was? Mam głowę pełną pomysłów, które stopniowo będę wprowadzała w życie. 

***

Wiele razy zastanawiałam się nad zakupem szczoteczki elektrycznej czy sonicznej do mycia twarzy, pomijając ich wysoką cenę skutecznie odstraszała mnie obawa, że mogą być one zbyt mocne dla mojej skóry – tłustawe czoło i policzki na których widoczne są naczynka oraz suchy nos i broda.
Los się do mnie uśmiechnął i dzięki uprzejmości marki DermoFuture Precision w moje ręce trafiła szczoteczka soniczna.


„SZCZOTECZKA SONICZNA DO OCZYSZCZANIA TWARZYREWOLUCYJNY SYSTEM OCZYSZCZANIA TWARZY DLA KAŻDEGO RODZAJU SKÓRY
Szczoteczka soniczna Dermofuture Technology usuwa dogłębnie pozostałości brudu, tłuszczu i makijażu:

  • usuwa martwy naskórek
  • ujędrnia skórę
  • za pomocą pulsacji idealnie oczyszcza skórę
  • łagodne i higieniczne silikonowe wypustki są dopasowane do potrzeb każdego rodzaju skóry
  • grubiej rozstawione wypustki są przeznaczone do dogłębnego oczyszczania kącików
  • nie wymaga wymiany szczoteczki
  • w 100% wodoodporna
Sposób użycia: Wystarczy tylko 1 minuta codziennie rano i wieczorem, aby skóra była czysta i odświeżona.
OCZYSZCZANIE – SPOSÓB UŻYCIA:
Usuń makijaż.
Nałóż produkt oczyszczający na szczoteczkę lub na wilgotną cerę.
Naciśnij środkowy guzik, aby uruchomić urządzenie.
Zintegrowany timer przeprowadzi przez proces oczyszczania.
Po 60 sekundach umyj urządzenie wodą z mydłem.”
Szczoteczka wykonana jest z miękkiego jakby satynowego silikonu, który jest bardzo przyjemny w dotyku. Cała konstrukcja jest wodoodporna, jednak pomimo zapewnień producenta nie ryzykowałabym jej całkowitego zanurzenia. Jej powierzchnia została podzielona na 3 części, najmniejsze wypustki mają funkcję czyszczącą, większe masującą, a poziome znajdujące się z tyłu urządzenia kosncentryczną, której zadaniem jest podniesienie owalu twarzy. 



Masaż twarzy zawsze zaczynam od dołu ku górze tzn- szyja, żuchwa, policzki, nos i czoło, taka kolejność pozwala chociaż w minimalnym stopniu zniwelować działanie grawitacji. Oprócz tego regulowana siła mikromasażu pozwala na rozluźnienie mięśni twarzy oraz poprawę krążenia. Po kilku może kilkunastu użyciach zauważyłam, że moja cera stała się bardziej świetlista, pory lepiej oczyszczone, a ślad po suchych skórkach zaginął.
Zauważyłam, że szczoteczka lepiej sprawdza się z produktami w formie pianek, lub wcześniej spienionym i nałożonym na wilgotną cerę żelem.



Na powyższym filmie, znajdziecie kilka dodatkowych szczegółów na temat szczoteczki, a także będziecie mogli dokładnie się jej przyjrzeć. 
Reasumując. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to tylko i wyłącznie gadżet, bez którego spokojnie można się obyć. Pomimo to bardzo polubiłam jego używanie, jest to mój mały wieczorny rytuał, który korzystnie wpływa nie tylko na stan skóry, ale również pozwala mi się zrelaksować po ciężkim dniu.

środa, 15 czerwca 2016

Znacie mnie i wiecie, że bardzo rzadko sięgam po serie do pielęgnacji włosów. Za zwyczaj osobno dobieram szampon do potrzeb skóry głowy oraz odżywkę skupiając się na obecnym stanie włosów. Jednak tym razem zdecydowałam się na przetestowanie kompletu - szampon, mgiełka i maska ze Schwarzkopf z linii ESSENCE ULTIME AMBER+ OIL ANTI-BREAKAGE. To „kompleksowa formuła rekonstruuje włosy od wewnątrz, aby zmniejszyć łamliwość do 95%* i upiększa każde pasmo włosów dla spektakularnego blasku.”



"Szampon Amber⁺ Oil Anti-Breakage 
  • Rekonstruuje włosy dla zmniejszenia łamliwości do 95%*. 
  • Spektakularny blask. 
  • Formuła z ekstraktem bursztynu i olejkiem. 
INCI: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Hydrolyzed Pearl, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Amber Extract, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Sodium Benzoate, Citric Acid, Dimethicone, Cocamide MEA, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Mica, Hexyl Cinnamal, Linalool, Laureth-4, Laureth-23, Limonene, Benzyl Salicylate, CI 77891, CI 47005, CI 17200. 



Intensywna maska Amber⁺ Oil Anti-Breakage 

  • Rekonstruuje włosy dla zmniejszenia łamliwości do 95%*. 
  • Działanie już po 1 minucie. 
  • Formuła z ekstraktem bursztynu i olejkiem. 
INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Behentrimonium Chloride, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Hydrolyzed Pearl, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Amber Extract, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Stearamidopropyl Dimethylamine, Cetyl Palmitate, Dimethicone, Parfum, Phenoxyethanol, Citric Acid, Isopropyl Alcohol, Methylparaben, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate. 


Odżywka w sprayu Amber⁺ Oil Anti-Breakage 

  • Rekonstruuje włosy dla zmniejszenia łamliwości do 95%*. 
  • Natychmiast pomaga rozplątać włosy dla 3 razy łatwiejszego rozczesywania. 
  • Formuła z ekstraktem bursztynu i olejkiem. 
INCI: „Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Hydrolyzed Pearl, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Amber Extract, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Polyquaternium-16, Lactic Acid, Parfum, Propylene Glycol, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate, Phenoxyethanol, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin, Geraniol, Citronellol, Potassium Sorbate.”


Wszystkie produkty maja typowy zapach dla Schwarzkopf, którego nigdy nie umiem określić, jednak jeżeli mam być szczera nie przepadam za nim. Zarówno szampon jak i maska mają gęste, kremowe konsystencje, ale czemu się dziwić przy takich składach.
Początkowo używałam każdego z tych produktów osobno, niestety nie sprawdzały się zbyt dobrze. Nie zależnie od tego którego kroku użyłam włosy były niesforne i bardzo się puszyły. Po krótkiej przerwie postanowiłam spróbować jeszcze raz, stosując wszystkie trzy kroki razem. To była dobra decyzja. Po użyciu takiego kombo włosy są wygładzone i miękkie. Ale, ale… Nie polecałabym używania go stale, każdy z tych produktów jest pełny silikonów i zbędnej chemii, owszem w składzie dość wysoko jest wyciąg z pereł, bursztynu, olej arganowy i keratyna, ale co z tego jeżeli główną rolę grają wcześniej wspomniane silikony, które obklejają zarówno skórę głowy jak i włosy. Pod czas używania tego typu produktów warto pamiętać o regularnym peelingowaniu skalpu oraz dokładnym oczyszczaniu włosów. Niestety prowadzi to do powstania tak zwanego koła zamkniętego, ponieważ produkty, do oczyszczania potrafią silnie przesuszyć włosy. Wnioski?


Kosmetyki z linii Ultime Amber⁺ Oil Anti-Breakage, dobrze sprawdzą się przy włosach kręconych/zniszczonych/wysokotowarowych, ale tylko i wyłącznie przed wielkim wyjściem gdy zależy nam na wygładzeniu włosów. Obawiam się że u posiadaczek włosów prostych – nisko-porowatych cudów nie zdziałają, wręcz odwrotnie mogą je obciążyć i pozbawić objętości.

PS: Zauważyłyśmy z przyjaciółką, której włosy są grube, proste i rozjaśniane, że mgiełka i maska świetnie się na nich sprawdzają. Spray ułatwia rozczesywanie i zmniejsza plątanie się, a maska wygładza i nadaje włosom blask. Musicie jednak pamiętać, by żadnego z tych produktów nie nakładać przy skórze głowy, ponieważ mogą spowodować przetłuszczanie się skóry głowy.
W moim odczuciu nie wpływa to na moją opinię – takich produktów nie powinno używać się na co dzień, ponieważ efekty, o których piszę są powierzchowne. Tego typu kosmetyki w żaden sposób nie wpłyną na stan skóry głowy czy włosów.

***

TESTUJ ZE MNĄ MISSHA SIGNATURE MAKE - UP COLLECTION "MODERN CHIC'!

niedziela, 12 czerwca 2016

Czy mi się tylko wydaje czy dawno nie było żadnego konkursu? Czas to zmienić!



Dzisiaj mam dla Was konkurs, w którym wygrać możecie zestaw kosmetyków MISSHA SIGNATURE MAKE - UP COLLECTION "MODERN CHIC".
1. Zabawa skierowana jest do fanów Rozmyślań Yasminelli
2. By wziąć udział w zabawie wystarczy, że odpowiesz na pytanie: Z CZYM KOJARZĄ CI SIĘ AZJATYCKIE KOSMETYKI?
Dodatkowo poinformuj swoich znajomych o zabawie (zaproś, udostępnij, polub) lub w każdy inny sposób jaki przyjdzie Ci do głowy. MILE WIDZIANE ZAOBSERWOWANIE MOJEGO BLOGA (www.rozmyslaniayasminelli.pl) Konkurs będzie odbywał się równocześnie na blogu jak i na facebook'u. KAŻDA OSOBA MOŻE ZGŁOSIĆ SIĘ TYLKO 1 RAZ!

Zabawa trwa od dziś 12.06 do 23.06.2016 r. Biorąc w niej udział oświadczasz iż zapoznałeś się z pełnym regulaminem zabawy i akceptujesz jego postanowienia. Regulamin dostępny jest pod tym adresem: https://docs.google.com/document/d/1YGpmaZNBapuLVJHj-UIauT7TfK8mAvWFT6-BCwGrBTE/edit?usp=sharing

czwartek, 9 czerwca 2016

Sporadycznie sięgam dwa razy po ten sam produkt do demakijażu, a to wszystko dla tego, że stale udaje mi się coś znaleźć w mojej magicznej szafce z zapasami. Tym razem do boju stanął pielęgnujący płyn micelarny do skóry wrażliwej z Nivea.


„Usuwa makijaż z twarzy i oczu, oczyszcza jednocześnie nawilżając skórę. Stosowany razem z kremami z linii NIVEA Sensitive. Pomaga zredukować 3 oznaki wrażliwej skóry:
1. zaczerwienienie
2. odczucie napięcia skóry
3. suchość.
Działanie
Pielęgnujący płyn micelarny do cery wrażliwej to pielęgnująca formuła z Dexpanthenolem i Olejkiem z pestek winogron:
  • głęboko oczyszcza dzięki niezwykle skutecznemu i łagodnemu kompleksowi oczyszczającemu 
  • nawilża i odświeża skórę 
  • nie zawiera parabenów, barwników, substancji zapachowych i alkoholu. „
Do produktów tej marki zawsze podchodzę bardzo ostrożnie, w przeszłości często wywoływały u mnie reakcje alergicznie. Nie skreśliłam jej jednak całkowicie, ponieważ wierze w to że każda marka się rozwija i pracuje nad składami swoich kosmetyków. Zerknijmy na skład tego micela: 
„Aqua, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Panthenol, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Sorbitol, Decyl Glucoside, Poloxamer 124, Polyquaternium-10, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Acetate, Propylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol „ 
Do najlepszych on nie należy: woda, emulgator, olej z pestek winogron/emulgator w wersji chemicznej może być komedogenny, pentanol – witamina b5, emoliet, pochodna glukozy… myślę że nie ma potrzeby analizować dalej ponieważ pozostałe składniki występują w małych stężeniach.

200 ml opakowanie jest dość minimalistyczne, typowe dla marki Nivea. Zamknięcie na klik, łatwo się otwiera, a sam otwór nie jest za duży, dzięki czemu bez problemu można kontrolować ilość wydobywającego się płynu.


Działanie… tutaj jest naprawdę różnie. Kosmetyk dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu z twarzy, jednak w przypadku klasycznej maskary lub trwałej pomadki, trzeba się odrobinę napracować. Najlepiej przyłożyć nasączony wacik do powieki/ust odczekać kilkanaście sekund i delikatnie zacząć zmywanie. Niestety często trzeba tą czynność powtórzyć dwu/trzykrotnie. Na szczęście płyn nie podrażnia, nie powoduje szczypania czy zamglenia oczu. 

Ostatnio moim ulubionym micelem jest różowy Garnier, z którym na początku nie do końca się polubiłam. Wydawało mi się że ma lekkie problemy z domywaniem tuszu do rzęs jednak w porównaniu do Nivei radzi sobie świetnie. Przewaga widoczna jest również w pojemności i cenie, oba kosmetyki kosztują około 17 złotych, jednak Garniera jest dwa razy więcej. 

Podsumowując micelek z Nivea radzi sobie świetnie z makijażem twarzy, jednak do zmywania oczu polecałabym wybrać inny produkt, by nie narażać delikatnej skóry pod oczami na nadmierne tarcie i naciąganie. 


Znasz ten kosmetyk? Jak Ci się sprawdza?
Jakie drogeryjne płyny micelarne możesz mi polecić? 

_________________________________________________
Źródło:

piątek, 3 czerwca 2016

Ah ten maj... Przeleciał mi przez palce, wydawać by się mógł najzwyczajniej w świecie nudny, na szczęście to tylko pozory, ponieważ obfitował on w kilka ciekawych wydarzeń. Niestety nie wszystkie udało mi się sfotografować.


Dzięki uczestnictwu w konferencji Meet Beauty udało mi się załapać na szkolenie z manicure hybrydowego pod skrzydłami polskiej marki Indigo. Oprócz kilku cennych wskazówek jakie przekazała mi Agatka - instruktorka, poznałam kilka przesympatycznych dziewczyn.
Maj był również miesiącem pełnym pracy, co bardzo ułatwiła mi reanimacja laptopa, wiecie jak jest po kilku godzinach przed komputerem stacjonarnym człowiek marzy o zmianie pozycji.


Jak już jesteśmy przy temacie zmian i powrotów muszę wspomnieć o dwóch największych. Zabrałam się za reanimację mojego kanału na Youtube, na razie jest tam tylko jeden filmik, ale spokojnie mam głowę pełną pomysłów. Jedną z lepszych decyzji w minionym miesiącu był powrót do korzystania ze szkieł kontaktowych. Po 6 latach przerwy miałam pewne obawy, ale o nich opowiem przy okazji osobnego wpisu.
Czy torebka ze zdjęcia jest różowa? Według sklepu internetowego Deichmann owszem. :)


W maju mój Instagram był pełen zdjęć pysznego jedzenia, przyczyniło się do tego kilka dni wolnego, oraz okazje do świętowania. Zresztą osoby z mojego otoczenia wiedzą, że jedną z rzeczy, która zawsze sprawi mi radość są smakołyki.


Zapomniałabym wspomnieć, że próbuję okiełznać sztukę robienia sobie selfie, a razem z nim w kolażu znalazły się dwa zdjęcie otaczającego mnie świata - piękny zachód słońca wprost z mojego balkonu, oraz młode zielone listki zaraz po deszczu. Nie wiem czemu je sfotografowałam, po prostu mnie urzekły.


Jak minął Wasz maj? Co  nim przeważało?

środa, 1 czerwca 2016

Znajomość potrzeb swojej cery pomaga w dobraniu odpowiedniej pielęgnacji, ale to nie wszystko warto mieć świadomość jakie procesy zachodzą w skórze, by odpowiednio wcześnie zacząć ją intensywnie wspierać, by ta przez długie lata wyglądała jak najlepiej. Z tego powodu około 25 - 30 roku życia warto zainteresować się zabiegiem mezoterapii mikroigłowej. Nie dość, że wspomaga ona wchłanianie substancji aktywnych, to przyczynia się do odnowy włókien kolagenowych i elastynowych w dużej mierze odpowiedzialnych za młody wygląd. Dzięki marce DermoFuture Precision możemy wykonać ten zabieg w zaciszu własnej łazienki.


Czym jest mezoterapia mikroigłowa?


To nakłuwanie skóry malutkimi i płytkimi igiełkami, mającymi na celu pobudzić skórę do pracy, oraz ułatwić wnikanie substancji aktywnych. 

Zanim jednak dokładnie opowiem ,o tym zestawie chciałabym zwrócić Twoją uwagę na wskazania i przeciwwskazania do wykonania tego typu zabiegu.

Wskazania
Przeciwwskazania
Blizny
aktywne infekcje ( wirusowe, bakteryjne, grzybiczne – również na dłoniach )
Rozstępy
osłabienie organizmu
Głębokie i utrwalone zmarszczki
nadczynność tarczycy
Zmarszczki mimiczne
ciąża, laktacja
Przebarwienia i nierówny koloryt
stosowanie leków przeciwkrzepliowści np.Aspiryny
Szarawy odcień skóry/skóra pozbawiona blasku
alergia skórna lub na którykolwiek ze składników preparatów
Skóra zniszczona słońcem/solarium
nowotwory ( min. 3 lata od zakończenia leczenia, i 5 lat od leczenia nowotworu skóry)
Utrata jędrności i elastyczności skóry
skłonność do bliznowacenia, keloidy


terapia retinoidami/sterydami( min. 6 miesięcy po skończeniu leczenia)


aktywne choroby zapalne skóry ( np. AZS, wyprysk, łuszczyca, trądzik różowaty)


zabiegi chirurgiczne twarzy


świeże blizny


przerwana ciągłość naskórka


nałogowe opalanie


picie alkoholu przed i po zabiegu

Pomimo tego, że zabieg jest dość łatwy do wykonania w domu lista przeciwwskazań jest długa. Jako osoba posiadająca wykształcenie w zakresie kosmetologii jestem bardzo przewrażliwiona na wykonywanie zabiegów profesjonalnych we własnym zakresie. Nie ważne czy jest to manicure hybrydowy czy mezoterapia, każdy z tych zabiegów niesie ze sobą pewne ryzyko. Na przykład skąd w internecie jest tyle opinii,że hybryda/żele zniszczyły paznokcie? W większości przypadków jest to przyczyna złego wykonania. Warto jednak pamiętać o tym, że nie każda kosmetyczka czy stylistka jest naprawdę dobra w tym co robi, dlatego też przed każdą wizytą w salonie warto zrobić małe rozpoznanie. Koniec tej małej dygresji, czas skupić się na zestawie z mezorollerem od DermoFuture Precison 

W jego skład wchodzą:
Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu 150ml: 
Płyn o właściwościach łagodzących do mycia i demakijażu twarzy. Płyn micelarny jest to roztwór wodny zawierający cząsteczki wolnych kwasów tłuszczowych, które zgromadzone w dużej koncentracji tworzą sferyczne kształty zwane micelami. Micele estrów kwasów tłuszczowych doskonale wyłapują i pochłaniają brud i nadmiar sebum, dlatego jednym gestem usuwa zanieczyszczenia i zmywa makijaż. Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka. Łagodzi podrażnienia. Oczyszcza jak mydło, reaguje jak woda, neutralizuje jak tonik i nawilża jak mleczko. Nie wymaga spłukiwania .
Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość preparatu na płatek kosmetyczny, zmywać twarz okrężnymi ruchami.

Intensywna KURACJA DO TWARZY Z NANOPEPTYDAMI I KOMÓRKAMI MACIERZYSTYMI 20 ml:

Serum z nanopeptydami i komórkami macierzystymi o silnym działaniu przeciwstarzeniowym. Rewitalizuje komórki skóry, pobudzając procesy regeneracji i odbudowy. Podnosi poziom nawilżenia. Odżywia skórę i wzmacnia jej funkcje metaboliczne. Redukuje zmarszczki i wpływa na większą sprężystość i jędrność skóry, napinając ją i ujędrniając. Produkt przeznaczony do cery dojrzałej, pozbawionej elastyczności, zwiotczałej.
Działanie:
• uelastycznia i napina skórę oraz zwiększa jej gęstość
• rewitalizuje komórki skóry
• nawilża i odżywia skórę
• zmniejsza głębokość zmarszczek
• intensyfikuje procesy regeneracji skóry
• wzmacnia funkcje metaboliczne skóry
Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość preparatu na twarz, rozprowadzić okrężnymi ruchami, delikatnie masując. Używać do kuracji z mezorollerem.

Żel łagodzący Aqua: 
Żel łagodzący sprawia, że skóra staje się gładka i maksymalnie nawilżona, a podrażnienia znikają.
Krem zawiera ekstrakt z aloesu i nagietka, o działaniu łagodzącym i antyseptycznym.
Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość preparatu na twarz, rozprowadzić okrężnymi ruchami, delikatnie masując.

Urządzenie MEZOROLLER: 

Jest to urządzenie w kształcie ruchomego wałeczka z cienkimi mikroigłami, które służą do mikronakłuwania skóry. To najnowsza technologia, opracowana, aby zmusić skórę do samodzielnej, bardzo intensywnej odnowy i regeneracji poprzez naturalną indukcję kolagenu. Efektem działania mezorollera są mikrokanaliki w warstwie rogowej naskórka, które umożliwiają wniknięcie substancji aktywnych w głąb skóry. Skutkuje to widoczną redukcją zmarszczek oraz zapobiega powstawaniu nowych. W efekcie uzyskujemy długotrwałe wzmocnienie zarówno skóry właściwej, jak i naskórka.
Produkty do 4-etapowej mezoterapii z nanopeptydami i komórkami macierzystymi to zestaw profesjonalnych preparatów opartych na formule stosowanej w gabinetach kosmetycznych, umożliwiających przeprowadzenie zabiegu w domu. Dzięki zawartości cenionych składników aktywnych używanych w profesjonalnych zabiegach gabinetowych – nanopeptydów i komórek macierzystych spektakularne rezultaty widoczne są natychmiast, już po pierwszym zastosowaniu.” 

Jak wykonać zabieg?


Pierwszym i jednym z ważniejszych kroków jest dezynfekcja rolki mezorollera w wysoko procentowym alkoholu lub środku przeznaczonym do dezynfekcji narzędzi np. Incidur. Polecam zanurzyć w nim rolkę na kilkanaście sekund do minuty. W międzyczasie wykonujemy dokładny demakijaż, nie wolno pominąć tego kroku, nawet jeżeli danego dnia nie masz makijażu, chodzi o usunięcie ze skóry wszystkich zanieczyszczeń! 
Warto również wykonać dokładny peeling, pamiętaj, by dobrać jego rodzaj do potrzeb Twojej skóry. Przed położeniem serum czyli produktu, który wniknie w głębsze warstwy naskórka nie zapomnij przetrzeć skóry tonikiem, by przywrócić jej naturalne PH. Na buzię zaaplikuj serum i chwyć za mezoroller. Nie nakładaj go jednak od razu na całą twarz, podziel ją na kilka stref: czoło, lewy policzek, prawy policzek, broda i opcjonalnie nos. Jeżeli chcecsz wyrolować również szyję podziel ją na strony prawą i lewą, podobnie dekolt. Każdy obszar masuj w czterech różnych kierunkach: od góry do dołu w pionie, w poziomie oraz po skosach. 
Już w trakcie zabiegu skóra staje się silnie zaczerwieniona - jest to normalna reakcja, która ustępuje po kilku godzinach. Chwilę po rolowaniu mogą pojawić się niewielkie obrzęki, stwardnienia w miejscach nakłuć i ewentualne zaczerwienienia skóry. Nie ma jednak powodu do obaw, ponieważ wszystkie te objawy samoistnie ustępują po kilku dniach. Mogą również pojawić się niewielkie krwiaki lub siniaki – dlatego przy problemach z krzepliwością lepiej zrezygnować z zabiegu lub wykonywać go niezwykle ostrożnie. Bezpośrednio po zakończeniu nakłuwania na skórę warto zaaplikować łagodzący żel z zestawu.
Przez kilka dni po wykonaniu mezoterapii mikroigłowej, należy szczególnie uważać na słońce, by nie dopuścić do powstania przebarwień. Dla wzmocnienia efektu podczas wieczornej pielęgnacji warto używać pod krem serum, na którym został wykonany zabieg lub zawierającego kwas hialuronowy.

Pamiętaj, by po zabiegu dokładnie zdezynfekować rolkę jak i pudełko, do którego ją schowasz! Mezoroller jest niczym szczoteczka do zębów, nie wolno się nim z nikim dzielić, jest to otwarta droga dla zakażeń czy infekcji!


Jak często wykonywać zabieg?


Mikronakłuwanie wywołuje kontrolowaną reakcję zapalną, która pobudza komórki macierzyste do podziału, a następnie przejścia przez nie wszystkie fazy rozwoju, aż do zrogowacenia. Cały proces trwa około 26-28 dni. Z wiekiem organizm zwalnia, co wydłuża nie tylko czas regeneracji ale i wszystkich zjawisk w nim zachodzących
W tym czasie do pracy pobudzone zostają fibroblasty, odpowiedzialne za produkcje elastyny i włókien kolagenowych, wzmacnia się również bariera ochronna skóry.
Dlatego też zaleca się zachowanie 2-3 tygodniowego odstępu między zabiegami w przypadku igieł do 0,75mm oraz 4 tygodniowego przy igłach o długości do 1,5 mm.

Efekt widocznego napięcia i odżywienia skóry widoczny jest już po jednym zabiegu. Nie są one jednak trwałe! Dla pełnego i trwałego efekty należy wykonać serię 5-8 zabiegów z zależności od okolicy ciała.

Mezoterapię mikroigłową można wykonywać również na ciało, pomaga np. w wygładzeniu blizn i zredukowaniu widoczności rozstępów.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania związane z tym zabiegiem śmiało pisz.

środa, 25 maja 2016

Są takie dni, kiedy czujemy się zmęczone, brzydkie, a jedyne o czym marzymy to zaszyć się gdzieś w samotności. Osobiście właśnie w takie dni najchętniej urządzam sobie małe spa, w zależności od humoru i potrzeb skupiam się na innych partiach ciała. Dzisiaj opowiem Ci o moim sposobie na odświeżenie i nawilżenie skóry twarzy. Nie sugeruj się konkretnymi produktami, a na samym przebiegu tego małego rytuału.


Zaczynam od dokładnego demakijażu. Pierwszym etapem jest zmycie oczu, brwi i ust za pomocą delikatnego płynu micelarnego, później skupiam się na powierzchownym usunięciu podkładu. Kolejnym krokiem jest dokładne umycie twarzy za pomocą żelu w moim przypadku jest to Vichy PURETÉ THERMALE Odświeżający żel do mycia twarzy - Żel (bez mydła). Potem w zależności od potrzeb sięgam po szczoteczkę do mycia buzi lub mieszam kornud z żelem i masuje całą twarz największą uwagę skupiając na strefach problematycznych. W ten sposób złuszczam martwy naskórek, co ułatwi wchłanianie się substancji aktywnych z maseczki, serum czy kremu. Po takim masażu przecieram skórę tonikiem - Bioline Bio Hydrolat z bławatka. 
Nadszedł czas na aplikację maseczki, na chwilę obecną najchętniej sięgam po Fitoaktywną Witaminową od Bania Agafii. Po około 20 minutach zmywam ją i ponownie przecieram buzię tonikiem, by cały rytuał zakończyć aplikacją kremu pod oczy Snail Code – oraz nawilżającego serum z Sothys, o którym opowiem Ci za jakiś czas.


Rytuał, który opisałam jest domową wersją gabinetowego zabiegu odświeżająco - nawilżającego, wykonywany regularnie da dokładnie takie same efekty, pod warunkiem, że kosmetyki, których użyjemy będą odpowiednio dobrane do rodzaju naszej cery. Rano skóra jest gładka i mięciutka niczym pupcia niemowlaka, dodatkowo pory stają się mniej widoczne, a wszystkie efekty utrzymują się około tygodnia. Czy to dobry pretekst, by raz na 7 dni poświęcić sobie 30 minut. 

Jakie są Twoje sposoby na domowe spa? 

__________________________________
Linki do recenzji: